Tak, choc nie zawsze wszystko dobrze. Pozytywy jednak przeważają. negatyw to w zasadzie był jeden: Spadło na mnie jakieś wiosenne przeziębienie. Spadło w niedzielę, natomiast w poniedziałek miałam iść do nowej pracy tzw. minijob- pracuje tylko 2 godziny dziennie. Niemniej jednak na te dwie godziny powinnam byc w pełnej gotowości. W niedzielę pryzstapiłam do szybkiej akcji ratowania tego, co się dało w postaci połknięcia garści prochów, wypicia hektolitrów gorących napojów oraz leżenia plackiem i w poniedziałek stawilam się pracy. "Z lekkim katarem" w oficjalnej wersji. Choc po powrocie po prostu padłam. Glupie przeziębienie całkiem wyprowadzilo mnie z rytmu: Robótki poszyły na bok, czytanie, blog, komentowanie... Nie nadawałam się do niczego. No nic prawie nie ruszyło do przodu. Tak to teraz wygląda:
Wpis uczesniczy w akcji u maknety.
A na koniec to chciałabym się wam pochwalić wyróżnieniem, jakie otrzymałam w wyzwaniu z motylem na blogu Craft Style.
No i jeszcze dziś i jutro możecie wziąc udział w moim wiosennym candy.
No to zyczcie mi zdrowia teraz :)
Pozdrawiam!
Ksiazka ta sama:postepy niewielkie. Sweterek resztkowiec: robie drugi rekaw. Haft powrocil po 2 tygodniach do robienia: co nieco do przodu. Chusta, ktora miala byc cala czarna bedzie jak widac bialo-czarno-szara. Postepy sa, choc nie obylo sie bez dwoch pruc i psioczenia, ze sobie nie poradze. Tearz idzie calkiem ladnie.
Wpis uczesniczy w akcji u maknety.
Wracając do poprzedniego temtu, to mam nadzieję, ze mi to przeziębienie niebawem przejdzie, bo w niedziele pierwsza komunia św. mojego starszego syna, jeszcze kupa roboty, sprzątania, pieczenia ciast itp.
Synek dostanie ode mnie w prezencie taką pamiątkę komunijną:
Wyszywanie tego obrazka zajelo mi tydzien. Musze powiedziec, ze, jak do tej pory byl to najtrudniejszy haft, ktory robilam i chyle czola przed wszystkimi, ktorzy robia o wiele bardziej skomplikowane hafty.
Zaprasyam jednoczesnie do wzywania Majowe bingo na blogu D.I.Y... czyli zrob TO Sam, gdzie mozecie sie m.in. moim hafcikiem zainspirowac.
Na blogu D.I.Y ... czyli Zrób To Sam zapraszam tez do mojego tutoriala wykonania szydełkowej wiosennej biedronki.
Swietna nowina, co? :)
No i jeszcze dziś i jutro możecie wziąc udział w moim wiosennym candy.
No to zyczcie mi zdrowia teraz :)
Pozdrawiam!








Dużo zdrowia:) Pamiątka dla syna wspaniała, a haft piękny:)
OdpowiedzUsuńMimo przeziębienia tyle rzeczy pokazałaś. Dbaj o siebie ,ta uroczystość to duże wyzwanie.
OdpowiedzUsuńSyn będzie miał piękną pamiątkę.
Elu ja Zycze Ci Zdrowia ijeszcze raz Zdrowia !!! Zycze Ci ,aby ta praca byla milo spedzonym czasem Twoim !!!! I Trzymam kciuki Moocno ,aby Komunia sie udala :))) Piekna pamiatke przygotowalas dla synka :))) Pozdrawiam Cie Cieplutko :)))
OdpowiedzUsuńHafcik śliczny :) zdrówka życzę ;)
OdpowiedzUsuńEkspresowego powrotu do zdrowia!
OdpowiedzUsuńŚliczny haft.
Pozdrawiam :))
Cudny haft, pozazdroszczę:))
OdpowiedzUsuńElu, dużo zdrówka!!! Cudowną pamiątkę przygotowałaś synkowi! :))) Gratuluję wyróżnienia, motyl niesamowity :)
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę.
OdpowiedzUsuńTroszkę prac do skończenia masz :)
Pozdrawiam
Zdrówka. Hafcik cudny, będzie piękna pamiątka.
OdpowiedzUsuńZdrowia życzę, wyróżnienia gratuluję i podziwiam piękny komunijny haft.
OdpowiedzUsuńBardzo ładna kartka, co do książki to jestem ciekawa Twojej opini:-)na mojowe bingo pewnie się jeszcze skusze:-) życzę zdrowia, a wyróżnienia gratuluje, należało się na ta pracę. pozdrawiam i zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuńPiękny obrazek wyhaftowałaś, Elu :) Dużo zdrówka Ci życzę i powodzenia w nowej pracy! :) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńBrawo!!!!!!!! Zachwycająca praca!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńsliczny obrazek komunijny :)
OdpowiedzUsuńTa pamiątka komunijna jest piękna a Ty świetnie sobie poradziłaś z wyszywaniem złotą nitką, a to do najłatwiejszego nie należy.
OdpowiedzUsuń:)