Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

wtorek, 30 grudnia 2014

Wspolne czytanie i dzierganie ostatni raz w tym roku

Szybciutko kochani, poki jescze czas w starym roku publikuje moje ostatnie udziergi, oraz aktualne czytadlo:


Jutro zapewne czasu nie znajde, zeby jeszce cos napisac. Mialam wrazenie, ze ostatnio czasu jakos na dzierganie mniej, choc sie zastrzegalam, ze w swieta dziergac bede. W swieta z dzierganiem bylo tak sobie, ale podgonilam po swietach. Zdjecie zrobione dzis , kolo poludnia. Widac na nim rekaw do swetra z kwadratow, ktory w tej chwili jest juz caly i nawet zostal wszyty do swetra. Chcialam sie przekonac, czy mi wloczki starczy i wszystko zapowiada, ze jednak bede musiala jeden motek w necie zamowic. Do sklepu mi sie jechac nie chce, bo sniegu mamy tyle, ze hej. Sweter nawet juz zalozylam na siebie i jest mi super cieplo: przynajmniej na korpusie i w jedna reke ;) Poza tym dzieraga sie kolejny mis, ktoremu od ostatniego razu przybyla tylko jedna noga i nieco brzuszka, oraz serwetka- sniezynka. Zwykle na przelomie roku dzeirgam sniezynki- to taka moja osobista tradycja :) Teraz bedzie nieco wieksza o rozmiarach serwetki.
Co do ksiazki to sa to wspomnienia zeslanej na Sybir w dziecinstwie Polki, jak na razie tez mi idzie powoli, ale zapowiada sie ciekawie.

Wpis powstal w ramach akcji u maknety:


A teraz kochani na koniec zycze wam udanej zabawy Sylwestrowej i wszelkiej pomyslnosci w Nowym Roku! Do siego roku :) Do zobaczenia i napisania  w przyszlym roku :)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Poswiateczne rozmaitosci

Swieta wprawdzie juz skonczyly sie kilka dni temu, ale u nas byly jakby dluzej, poniewaz mielismy w Swieta odwiedziny moich rodzicow i wlasnie wczoraj wieczorem dopiero co odjechali. Przywiezli ze soba prezenty nie tylko od siebie. O tym za chwile. Teraz pokaze wam rozne moje prace, ktorych jeszcze tutaj nie bylo, a skonczylam je jeszcze prez swietami ;) Dla mojego starszego synka uszylam w prezencie okladke na ksiazke:




Okladka ma zdecydowanie "meski" wyglad :) I dlatego ogromnie spodobala sie :)

A oto moj bezrekawnik z alpaki, ktory obiecalam sobie skonczyc przed Swietam i mi sie to udalo! Zalozylam  go na Wigilie :) Bardzo przyjemny w noszniu :)








A teraz pora pokazac prezenty, jakie dotarly do mnie od tynki z bloga Przez krotka chwile...

Szydelkowe czytadla:


komplet bizuterii:



pisana ikona:


zarowka i konik morski, ktory moze byc zakladka do ksiazki:


swiecznik:


plyta, kartka, pudelko z pierniczkami:



drobiazgi dla moich milusinskich:


oraz to, co najbardziej ucieszy serce dziergajacej:


Serdeczne podziekowania kochana! I pamietaj: "zemsta" juz w drodze ;)

A tutaj prezenciki od Violi z bloga Pasje Violi, ktore, moze wstyd to przyznac, dotarly do mnie... po ponad roku...

sliczny lawendowy woreczek:


oraz zakladka do ksiazki:


Serdecznie dziekuje za wszystkie prezenty, zyczenia, wasza obecnosc tutaj, pozytywne mysli :) Przepraszam, ze nie bardzo mialam ostatnio czas zagladac do was ;) 
Pozdrowienia serdeczne!

wtorek, 23 grudnia 2014

Juz swiatecznie

Na swieta przygotowalam sobie takie dziergolki:


Zobaczycie tez co czytam i co planuje przeczytac. Grisham juz na ukonczeniu (ale sie usmialam- nie uwierzycie ;), mysle, ze juz dzis zaczne te kolejna ksiazke, ktora podarowal mi moj brat.  Natomiast dziergolki to rekawy do sweterka z kwadratow, oraz kolejny mis na drutach ponczoszniczych- na razie wylonila sie pierwsza noga ;). Dostalam zamowienie na kolejne dwa misie! Jeden bedzie brazowy, jak widac, a drugi bezowy wraz z ubrankami pomaranczowymi i czapka. To juz pewnie uszyje. Gdyby ktos chcial zobaczyc pierwszego misia to zapraszam do poprzedniego wpisu. Caly tydzien zaszywalam rozne nitki: w kwadratach, a nawet w mandali, ktora skonczylam juz dawno temu. Tutaj mozecie zobaczyc wyniki mandalowego wyzwania: mandale. Teraz chce z mandali zrobic poszewke na poduszke i usilnie mysle, czy na tyl dac material bawelniany, czy tez wyszydelkowac cos a´ la babciny kwadrat. Sama nie wiem, co o tym myslicie? Czy mandala nie okaze sie za ciezka dla tego bawelnianego materialu?

Akcja wspolne czytanie i dzierganie jest organizowana na blogu maknety.



A teraz poniewaz to juz moj ostatni wpis przed swietami pokaze wam moja choinke utrzymana w czerwieni, zlocie i... zolci ;) Tak, mam nietypowe zolte sniezynki! Ale wydaje mi sie, ze mimo to wygladaja dosc dobrze.


W tle moj rysunek kredka swiecowa ;)

Do galerii choinek zaprasza hubka38:

http://www.hubka38.blogspot.de/2014/12/widze-tu-pewna-zaleznosc.html

Moze macie ochote pokazac tez swoja tegoroczna choinke?

Na koniec mam dla was najserdeczniejsze zyczenia: Zdrowych, pogodnych i spokojnych Swiat Bozego Narodzenia! :) Do zobaczenia po swietach kochani :)


(karkta z serwisu: kartki.pl)

niedziela, 21 grudnia 2014

Szary mis

Wlasnie wylonil sie spod moich ponczoszniczych drutow nr 4 szary mis i od razu ruszyl w swiat:


Wystartowal z fotela i probowal w podskokach doleciec do okna ;) 


Zmeczyl sie i usiadl:


Troche podumal o zawilosciach misiowego zycia:


Az pochwycily go lapki prawowitego wlasciciela:
 

Musze wam powiedziec, ze mis sie tak spodobal, ze dostalam zamowienie na kolejne dwa. A juz myslalam, ze sobie odpoczne o tych ponczoszniczych drutow... ;) Mis to propozycja do grudniowych Kolorkow u Danutki.


Tym razem mamy kolor szary, siwy, srebrzysty. Wszytskie te odcienie bardzo lubie. Najbardziej wlasnie ten kolor w jakim zrobilam misia. Lubie szara wloczke, lubie szare cienie na powiece. Lubie tez kolor srebrny :) Wydaje sie taki elegancki :)

Pozdrowienia niedzielne sle do was! :)

piątek, 19 grudnia 2014

Cztery pory imbryka- podsumowanie zabawy+ bonusy

Dobiegla konca moja caloroczna zabawa "Cztery pory imbryka". Z satysfakcja musze odnotowac, ze podolalalam zadaniu i moj imbryk ma teraz 4 nowe ubranka na kazda pore roku... A nawet 5! ;) No, ale o tym za chwile. Przygotowalam collage z ubranym imbrykiem na rozne pory roku. Zabawa zaczela sie zima, zatem imbryk na pierwszym zdjeciu jest w zimowym ubranku.



Wsrod ubranek dwa zostaly wydziergane moim ulubionym szydelkiem, jedno na drutach, a jedno wyfilcowane na mokro i zeszyte. Mam nadzieje, ze bez problemu odgadniecie, ktore ubrano jak zostalo wykonane. Zdecydowanie najbardziej podobala sie wam wiosenna wersja imbryczka (Swiadczy o tym liczba wejsc do tego wpisu i liczba komentarzy)- ciekawa jestem, czy to dzieki samemu ubranku, czy to dlatego, ze wiosna jest dla wiekszosci ulubiona pora roku?



A teraz pora na bonusy. Bonus nr 1:

Zabawe chcialbym zakonczyc specjalna edycja swiateczan imbryczka. Bozonarodzeniowy imbryk prezentuje sie tak:




I jak wam sie podoba w tej wersji? Prawda, ze fikusny? ;) Mnie przypomina jakiegos ptaszka, sikorke moze? ;)

Imbryk w swiatecznym ubranku zglaszam do wyzwania w Art Piaskownicy:



A bonus nr 2 powedruje do tynki, ktora jako jedyna bawila sie ze mna w tej zabawie przez caly rok i wziela udzial we wszystkich wydniach imbryka! :) Do Ciebie Justynko kochana poleci zestaw herbatek na kazda pore roku, oraz... lapka kuchenna w ksztalcie kubka z kawa. Tak dla odmiany, gdyby Ci sie herbata jednak juz znudzila. Prosze zatem o kontakt ze mna w celu odebrania nagrody.



Lapke kuchenna zglaszam dodatkowo do wyzwania w Magii Tworzenia:


Pozdrowienia dla was dzis kawowo-herbaciane i przedswiateczne :)

środa, 17 grudnia 2014

Przedswiateczne wspolne czytanie i dzierganie

Czy wiecie, ze to juz przedostatnie wspolne czytanie i dzierganie przed swietami? Choc w swieta, jak zapalona dziewiarka pewnie tez bede dziergac ;) A oto, co dzierga sie dzisiaj:


Moze sie troche zdziwicie, ale na zdjeciu jest tylko jedna robotka i tylko jedna ksiazka. Komiks juz przeczytalam w ciagu dwoch dni, o ile sie nie myle. Mily przerywnik i naprawde warto przeczytac. A z ksiazka jestem mniej wiecej w polowie. Swietna jest- w sam raz na przedswiateczny czas. Komedia, naprawde smieszna. Przyda sie nieco usmiechu przed swietami ;) Zatem polecam! Co do robotek to bezrekawnik z alpaki zostal skonczony i czeka wlasnie na zeszycie. Natomiast sweter z kwadratow tez jest juz kamizelka i skoro mam szyc ten bezrekawnik to postanowilam, ze za jednym zamachem pochowam nitki w tych kwadratach, a potem na spokojnie wezme sie za rekawy. Z dziergolek pozostal zatem juz tylko mis dziergany  na drutach ponczoszniczych, ale tez juz jest na ukonczeniu i bedzie nieco szycia. Zabiore sie niebawem za te rekawy od swetra i pewnie tez cos innego wpadnie mi do glowy, takze nie ma obaw produkcja dziergalnicza nie upadnie ;) ;)


Srodowa akcje prowadzi makneta.

Przepraszam, ze moze w ostatnim czasie mniej komentuje i zagladam do was, ale sami wiecie, jak to jest przed swietami ;)

Serdecznie pozdrawiam!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Troche czerwieni

Lubicie zimowa czerwien? Na swieta? Mnie sie podoba swiateczny wystroj w czerwieni. Choc oczywiscie nie nalezy z tym kolorem przesadzac ;)
Ostatnio powstaly u mnie takie  swiateczne prace z dodatkiem czerwieni:

Serwetka z elementow w swiatecznej kolorystyce:





Paleta kolorystyczna z ktorej korzystalam robiac te serwetke to paleta z aktulanego wyzwnia w Klubie Tworczych Mam, do ktorego was serdecznie zapraszam.


Zrobilam jeszcze kartke z gwiazda betlejemska w roli glownej:



To propozycja do wyzweania w blogu Craftstyle:


A teraz juz uciekam, bo czeka mnie mniej przyjemna czesc swiatecznych przygotowan: sprzatanie... Pozdrawiam serdecznie i zapraszam tez do mojego cyklicznego swiatecznego wyzwania tutaj.