Tak do konca to nie jestem pewna, czy jest tricotinowy... Przyznaje sie do pewnej ignorancji w tym temacie. Po prostu widzialam juz w necie kilka takich i postanowilam zrobic dla siebie podobny. Sznureczek wydziergalam na drutach nr 4, a medalion jest zrobiony szydelkiem nr 3,5 z bardzo mieciutkiej wloczki. Wydaje mi sie, ze inne tricotiny sa robione za pomoca laleczki dziewiarskiej, co? Tez taka posiadam, ale jakos stoi nieuzwana. Wzielam druty, szydelko i zrobilam to:
Tutaj zblizenie na szydelkowy medalion. Ozdobilam bardzo oszczednie tylko jednym szklanym koralikiem. Natomiast porobilam "koraliki" szdelkiem, czyli pikotki wypychane do gory- bardzo mi sie te pomysl na "szydelkowe koraliki" spodobal :)
Naszyjnik sie ogromnie mojej drugiej polowie spodobal! :) Mnie tez efekt sie podoba, choc nie jestem do konca pewna, czy sznureczek wygladalby tak samo wykonany za pomoca lalki dziewiarskiej, czy mlynka... Podoba mi sie melanzowa wloczka w kolorach wrzosu- tak wlasnie kojarza mi sie wrzosy- mienia sie roznymi kolorami...
Prace te zglaszam do
Wyzwania Kwiatowego Haslo nr 10-
wrzos u
Natalii na blogu
Totka love. Z pasja do tworzenia...
Jesli macie ochote mozecie na moja prace tam zaglosowac w terminie od 23 do 30 wrzesnia.
A teraz znow wam pokaze cos z mojego dawnego bloga na bloxie- moj rysunek pt. "Wrzosowisko":
Pozdrawiam was juz prawie jesiennie... Dziekuje za wizyty w moim blogu i wszystkie Wasze mile slowa pod adresem moich prac.
PS: Szydelkowa_mama- dziekuje za wyroznienie. Postaram sie odpowiedziec i podac dalej w najblizszym czasie :)