Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą latarenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą latarenki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 sierpnia 2016

Jeszcze kartki/ Noch mehr Karten

Witajcie w niedzielny wieczór.
U mnie znowu kartki, poniewaz mój starszy syn wciąż sie dopytuje, kiedy bedziemy znów coś wspólnie  robić z papieru. Fajny taki motywator, co? No i powstało takie synkowe dzieło:

Hallo am Sonntag abend. Bei mir wieder Karten, weil mein grosser Sohn immer wieder fragt, wann wir wieder zusammen was mit Papier basteln. Ein toller Motivationsauslöser, oder? Also ist bei ihm so ein Werk entstanden:


No to rośnie mi maly scraper, co? ;)

Ein kleiner Scraber wird bei mir gross, was?

A to juz moje dzieła.

Und hier meine Werke.

Najpierw powstała taka karteczka:

Zuerst ist diese Karte enstanden:





(Tłumaczenie cytatu: Poezja jest motylem na kwiecie świata)


Kartkę zgłaszam do wyzwania Altair Art- Motyl, kwiaty, warstwy



Die Karte melde ich bei der aktuellen Challenge nr 138 bei Match the Sketch



Sowie zu der Challenge bei danipeuss.com Blog- 024 Blumen



und 





Jako druga powstała taka karteczka:

Als zweite ist diese Karte entstanden:





Marzyła mi sie busola po środku, ale nic takiego nie znalazłam, dlatego jest inny okrągły element.

Ich wollte in der Mitte eine Busolle haben, aber so was habe ich nicht gefunden, deswegen hab ich ein anderes rundes Element genommen.






Serdecznie pozdrawiam niedzielnie jeszcze! Liebe Grüüse noch am Sonntag!


środa, 20 listopada 2013

Dzieci! (Nie) bawic sie ogniem!

No, niby tak, dzieci nie powinny sie bawic ogniem. Ale moja strsza pociecha to maloletni piroman. Bardzo interesuje sie ogniem, paleniem ognisk, sam sobie majsteruje fajererki sylwestrowe, pochodnie, zimne ognie, wybuchajace wulkany... Wszystko oczywiscie na niby, ale i tak uwazac trzeba bardzo mocno. Postanowilam dzis zatem nieco zaspokoic te jego "ogniowe pragnienie" i wspolnie bawilismy sie ogniem. Oczywiscie wszystko pod okiem mamy i w czasie poobiedniej drzemki mlodszego- 2 godziny minely nie wiadomo kiedy... A, ze dzien dzis typowo po listopadowemu pochmurny i ciemny, to zabawa byla przednia :) A oto jak wygladaly nasze "eksperymenty": Najpierw zapalilismy kilka swieczek- podgrzewaczy do herbaty. W tym czasie rozlupalismy kilka orzechow wloskich zawartosc oczywiscie zjadajac ze smakiem ;) Kiedy wosk w swieczkach calkowicie sie rozpuscil, przelozylam knociki od swieczek do polowek rozlupanych orzechow, uzupelnijac je woskiem- tak powstaly nasze swieczki w lupinkach orzechow :) Potem robilismy swieczniki z wydrazonych polowek pomaranczy- pomarancze nalezy przekroic na pol i wydrazyc zawartosc. Z tej zawartosci zrobilismy sobie potem pyszny sok- to jeszcze jeden eksperment pt. Jak sie robi sok pomaranczowy? ;) W lupinach od pomaranczy mozna powycinac dekoracyjne okienka. Potem wszystko ustawilismy na tacy i oto nasze efekty:



Uwzajcie, zeby nie ustawiac orzechow zbyt blisko siebie- lupinki moga sie zapalic! 

Poniewaz nam tak dobrze szlo, zrobilismy jeszcze domki- latarenki. Wystarczy wziac kartke ze zwyklego bloku rysunkowego, podzielic na 4 rowne czesci i juz mamy 4 sciany- dalsze dzialania to juz inwencja wykonawcow- trzeba wyciac okna i podkleic je przeswitujaca bibulka. Nastepnie sklejic na jednym boku. Potem w takim domku mozna umiescic swieczke i mamy latarenke. Oto nasze domki:



Ten mniej imponujacych rozmiarow to oczywiscie moj ;) Synek chcial miec wiezowiec!



Podobno w jednym z domkow zamieszkaly dinusie ;)

Uff, ale jestem zmeczona po dziesiejszym dniu, bo choc zabawa przednia, to uwazc trzeba ogromnie, zwlaszcza na rozlewajacy sie goracy wosk...

Swieczki z orzechow wloskich zglaszam do wyzwania w Klubie Tworczych Mam:



Zas domki-latarenki z okienkami do wyzwania cyklicznego u Modrak:


Ciekawa jestem, czy ktos z was skorzysta z naszych pomyslow? Serdeczne pozdrowienia dla czytelnikow bloga! :)