Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą welna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą welna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 grudnia 2017

Po Świętach szydełkowo

Witajcie po świętach! Jak wam minęły. U nas w harmonii ;) Choć powoli już zaczyna mi się nudzić bez twórczych działań i bez bloga ;) Pora pokazać ostatnie udziergi. Zaszydełkowałam się ostatnio w duże formy, ale już część ukończona. Np. ta duża serweta podarowana blogowej koleżance. Średnica: 80 cm.




Udało mi się też skończyć bawełnianą bluzeczkę zaczęta latem- trochę odleżała, bo zajęta byłam innymi projektami, ale założyłam, ze skończę ją do końca roku i się udało!








Chciałabym pokazać tez prezent, jaki wysłałam w wymiance "Czekolada w ubranku" organizowanej na blogu Klub Twórczych Mam. Prezent wysłałam do Ady z bloga Papierowa Ada.


Rękodzielniczy drobiazg w postaci dzierganych na drutach zawieszek- serduszek.


Die Herzen melde ich zu der Amigurumi Lovelinkparty


A także czekoladnik wraz z zawartością:










A tak już zupełnie z nudów powstała taka karteczka:





Karteczka powstała na podstawie mapki na blogu Match the Sketch.

Die Karte melde ich zu den Challenge:






Bardzo Wam dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i kartki :) Postaram się pokazać niebawem, bo jeszcze czekam na moją paczkę z w/w wymianki.

Pozdrawiam! Życzę udanej zabawy sylwestrowej i dużo szczęścia w nowym roku!



środa, 9 lipca 2014

Srodowe czytelnicze i robotkowe opowiesci

Witajcie w srode. Czy i u was pogoda tez ma takie "jazdy"? Najpierw upal ok 30 stopni a dzis jakies 15-17 i pada... Dziwnie jakos... A oto dzisiejsze srodowe zdjecie do akcji u maknety:


Za wiele to sie nei dzialo w tym tygodniu. na zdjeciu zobaczycie tez dzisiaj zakupiona prase z inspiracjami, ktora wlasnei przegladam piszac tego posta. Z mojego topu ukonczylam juz tyl i zaczelam przod, ale za wiele to tego przodu nie pryzbylo, jak widac. Serwetka w koronce brugijskiej tez nie bardzo poszaal do przodu (zaraz pokaze ile mam), bo zajelam sie roznymi innymi rzeczami... Np. ten zielonkawym malenstwem, ktore przygotowuje na wymianke, na ktora sie niedawno zapisalam. Co to bedzie, zdradzic nie moge, bo popsulabym mojej wymiankowej parze cala niespodzianke ;)  Z ksiazka tez utknelam na kilka dni i dopiero wczoraj poszla nieco do przodu. Moze uda sie przeczytac niebawem...
A tyle mam teraz koronki brugijskiej:


Czy jest tu kotos, kto sie na tym zna? Czy to wygalda, tak, jak powinno, bo aj nie jestem tego, az tak pewna...


Za wasza namowa w komentarzach z poprzedniego postu postanowilam jeszcze troche porysowac. I oto efekt:


technika: kredki olowkowe

Ten rysunek to wparwdzie nie robotka, ale tworczosc wszelkiego rodzaju, zatem jest to moja propozycja do kolorowej zabawy u Danusi. kolor ten oczywiscie od razu skojarzyl mi sie z roza, tak jak na zalaczonym banerku widnieje ;) Moja roza na rysunku jest w jasniejszym odcieniu rozu i osobiscie ja ten odcien tez bardziej lubie niz te nasycone, "wsciekle" roze. Lubie roz ale nie w nadmiarze, najlepiej w astyscie innych pastelowych barw.


A na koniec pokaze wam moja nagrode od Marzeny z Welnianych mysli :) Usmiechnelo sie do mnie szescie i wygralam w candy te cudne klebki alpaki :) serdecznei dziekuje :)


Prawda, ze piekne? A teraz zmykam :) pozdrowienia kochani :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Welnowo, welniano...

Chcialam wam pokazac jak ostatnio sie wzbogacily moje wloczkowe zbiory- zrobilo sie u mnie bardzo welnowo ;) Powoli zaczyna brakowac miejsca. ;)

Tutaj podarunek od Wisi- autorki bloga Marzycielka Udalo nam sie w sobote spotkac osobiscie! Wisia jest niesamowita, 2 godziny spotkania przy kawie i ciasteczkach z jeszcze jedna kolezanka minely niewiadomo kiedy. :) Dziekuje :)

A oto moje nowe motki:


Tutaj zas wloczka od mojej kolezanki z Klubu dla Mam:


A to zakup wlasny- nie, nie wloczka! Kordonek ;)


Troche poszalalam co? ;) Kordonek juz ma przeznaczenie, a pozostale nitki jeszcze nie. A na koniec welniana czapke wam pokaze, jak sobie uszydelkowalam, bo ostatnio bylam, jako ten szefc, co bez butow chodzi. Niebieska czapka- wloczka 100% welny czesankowej, szydelko nr 4- zuzycie jakies 100 g, 50g= 65 m. 




Pozdrawiam was dzis na szybko znowu, bo zaraz moje dziecie wraca ze szkolnej wycieczki do teatru ;) Zachecam do wziecia udzialu w mojej imbrykowej zabawie :)