Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogrodek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogrodek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2013

Roznosci.

Postepuja moje dziergolki do przodu. Wprawdzie nie tempie wybitnie szybkim, ale jakos to idzie. Jak do tej pory to nie moge wam pokazac nic ukonczonego, ale po prostu sa to dosc duze projekty. Zaczne od sukienki dzierganej w ramach akcji Dziergaj z Kasia organizowanej przez Kasie z bloga Kasiulkowe prace szydelkowe.
Zaczelam od wydzierganai dolu- przod i tyl przed zeszyciem prezentowaly sie tak:


A tak po zeszyciu:


Jak na razie mam spodnice :) Postanowilam teraz zajac sie wykonczeniem dolnej czesci i wykonac bordiure. O taka: 


Wzor burdiury pochodzi z pisma "Die kleine Diana. Häckellust" nr 06/2013



Gdybym nie poradzila sobie z sukienka, to po prostu wciagne na gorze gumke i bede miala spodnice! :) Mierzylam juz- naprawde fajnie sie prezentuje, mimo, ze zupelnie jeszcze surowa, niewykonczona. 
A teraz cos czego juz dawno nie pokazywalam- moj obrus. Cos przyroslo, choc przyznac musze, ze obrus znow odpoczywa, tym razem ze wzgledu na sukienke i kilka innych projektow.


A oto postepy w moim ogrodku:




W moim ogrodku pojawily sie nasturcje! Naprawde super sie prezentuja. 

I: uwaga! Prosze mnie dopingowac pozytywnie, bo chodzi za mna rysunkowy projekt... Nie wiem, czy wytrwam w tym postanowieniu, czy znajde czas itp. ... Synkowi lepiej, choc dycha jeszcze, ale antybiotyk skonczyl i musi byc juz dobrze, co?

Na koniec errata do poprzedniego wpisu z rysunkiem potworka Sulley. Wraz z rysunkiem do Agnieszki polecialy te oto drobiazgi:



Zdjecia zapozyczone od Agnieszki z bloga Mooje nowe Ja
Dziekuje!

Znow wylecialy dwie paczki o de mnie!

Juz prawie was witam w nowym, mam nadzieje, lepszym tygodniu .) Pozdrowienia dla wszystkich czytelnikow bloga!

środa, 1 maja 2013

Cwir, cwir, cwir...

"W zielonym gaju, w zielonym maju,
ptaszki cwierkaja" :)

Jak wam mija maj? Ja mam zamiar w tym roku delektowac sie kazdym majowym dniem. Zobaczymy, czy sie uda... Jak na razie odwiedzilam moj ogrodek, troche sie nim zajelam- na warzywnej grzadce sa juz cebule, marchew, fasolka szparagowa... Oczyscilam truskawki. Pozostale grzadki czekaja na pomidory, papryke i ogorki. Ale to pod zimnych ogrodnikach trzech- Bonifacy, Pankracy i Serwacy. I po zimnej Zosce. Pamietacie o tym? Czyli po 15maja. Jak na razie w ogrodku pokazaly sie takie kwiaty:



Udziergalam majowe ptaszki. Moze to slowiki? Jak wytezycie uszy to majowymi wieczorami je uslyszycie ;) Moze by w ogrodku zamieszkaly sobie u mnie?



Z tego co mi wiadomo, to jednak ptaszki nie zamieszkaja w moim ogrodzie, bo juz wyruszyly w droge. (Ale o tym innym razem ;) ) Tylko puste gniazdo pozostalo i czeka na nowych mieszkancow...

Dziekuje za wszystkie mile slowa co do moich prac z poprzedniego posta, a zwlaszcza na temat rysunkow. Bardzo sie denerwuje, gdy rysuje...

Zycze udanego weekendu majowego!