Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 30 kwietnia 2014

Wspolne czytanie i dzierganie i moj rysunek z elfem

Witajcie w srode :) Nieldugo pierwszy maja i nieco dluzszy weekend :) Zapraszam do ogladania moich prac i lektury w akcji maknety Wspolne czytanie i dzierganie:


Zdjecie dosyc podobne do tego sprzed tygodnia, pokazuje te same prace i te sama ksiazke. Beret juz skonczony, ale czeka mnie jeszcze wielce tworcze zajecie, jakim jest chowanie nitek... ;) Co do chusty to juz niebawem skoncze pierwsza czesc- mam 300 oczek, zostalo zatem 20 do dodania. Wydrukowalam sobie opis robienia bordiury. Ten opis rowniez widac na zdjeciu. Mam pytanie do autorki modelu maknety- czy tch oczek nie powinno byc 322? Bo inaczej mi sie cos nie zgadza. Nie morze byc nieparzysta liczba oczek po obu stronach- w opisie jest 157, z matematycznego punktu widzenia dodajac za kazdym razem po 4 powinnam miec parzysta liczbe- chyba 158?. Magdo, czy moglabys to sprawdzic i rozjasnic moje watpliwosci? Ksiazke doczytalam mniej wiecej do polowy. Nie czyta sie zbyt szybko... Moze uda sie podciagnac w dlugi weekend? Zobaczymy. 



A teraz chcialabym wam pokazc jedna z prac ukonczona, ktora pokazywalam we wczesniejszym "czytaniu i dzierganiu". Jest to moj rysunek z elfem. W oryginale mam taka porcelanowa figurke, wiec posluzyla mi za modelke ;)


A tutaj collage w jaki sposob rysunek powstawal. Dlugo mi sie z nim zeszlo... tj. z tym rysunkiem ;)


Kolor najwierneijszy oryginalowi jest na trzecim rysunku. Teraz dostalam zamowienie na narysowanie motocykla na gorskiej drodze (drapie sie w glowe...). No, zobaczymy. Przypuszczam, ze bede to rysowac jeszcze dluzej niz elfa ;)

To tyle na dzisiaj moi drodzy. Zachecam was do zajrzenia na moja facebookowa strone ;) I zycze przyjemnego dlugiego majowego weekendu :)

niedziela, 27 kwietnia 2014

Nasze wiedenskie sniadanie

Tym razem w dzisiejszy niedzielny poranek wybralismy sie na taras na sniadanie w stylu wiedenskim :))) Tak wygladaly przygotowania:







Te kolorowe podkladki pod kubki zrobilam z resztek bawelenki szydelkiem nr 3.5. Mysle, ze rowniez solo, jako ozdoby na stole prezentuja sie ciekawie. Inspirowalam sie oczywiscie przy robieniu sztuka Wiednia, a przede wszystkim pracami slynnego wiedenskiego architekta, rzezbiarza, grafika i malarza Friedensreicha Hundertwassera (1928-2000) Oto jeden z jego obrazow:


Jesli bedziecie w Wiedniu, to koniecznie musicie tez zobaczyc tzw. Hunderwasser-Haus, czyli dom zaprojektowany przez tego architekta, wyglada, jak dom z bajki:


Kolejna wiedenska inspiracja byla dla mnie slynna secesja, ktora czesto poslugiwala sie motywem kola. Czy zgadniecie z jakiego obrazu pochodzi ten wycinek?


To zblizenie na ubranie pani z obrazu Gustawa Klimta (1862-1918) "Pocalunek":


Wiem, ze moja "sztuka" niczym dorownac nie moze tak wspanialym inspiracjom, ale ogromnie pysznie sie bawilam udajac sie na moja wycieczke do Wiednia z szydelkiem w dloni ;)

Na sniadanie ja z mezem popijalismy Wiener Melange- czyli kawe espresso po wiedensku z kleksem spienionego mleka posypana wiorkami startej czekolady. Niektore wersje przewiduja wymieszanie takiej kawy po czesci z goraca czekolada. Maluchy,  zadowolily sie goraca czekolada :) Nie wiem, czy wiecie, ze pierwsza na swiecie kawiarnia powstala w Wiedniu? Zalozona przez Polaka zreszta. Podobno po odsieczy wiedenskiej znaleziono w tureckich namiotach spora ilosc kawy... ;)
Do kawy mielismy buleczki, dzem, maslo, a na deser... sernik wiedenski z cynamonem!



Sernik uczestniczy w wyzwaniu Szuflady



Poniewaz sernik jest typowo wielkanocnym ciastem :)

Po przepis zapraszam was jak zwykle do mojego kulinarnego bloga: sernik wiedenski z cynamonem.
Milo rozpoczelismy niedziele, prawda? Wielkanocne ferie szkolne wlasnie sie koncza, wiec bylo tez milo na koniec ferii. Ciekawe, gdzie kolejnym razem wybiore sie na sniadanie. Juz mi cos swita, a wam? Jakies nadmorskie i gorace regiony tym razem ;) Tez mi swita, zeby z tych sniadaniowych podrozy zrobic i dla was jakas zabawe polaczona z losowaniem fantow, co wy na to?
Podkladki to moja propozycja do srodowych Afirmacji w blogu Galeryjka za miastem.
Pozdrowienia kochani i milej niedzieli :)

środa, 23 kwietnia 2014

Dzierganie i czytanie oraz moja szarobrazowa tunika

Kolejna sroda i kolejne spotkanie z czytaniem i dzierganiem, akcji u maknety. Oto moje dzisiejsze zdjecie:


Nadal dzielnie dziergam chuste, doszlam do 230 oczek, chociaz pierunsko zaczynam mylic sie przy liczeniu oczek. Postanowilam na razie odpuscic i nie liczyc, a zliczyc za 2-3 dni i zobaczymy ile bedzie ;) Bordiura ma byc jasnorozowa, przetykana lureksowa nitka. Zobaczymy, jak to bedzie pasowac. A skoro o rozu mowa, to dziergam sobie tez cos z elementow- ma to byc azurowy beret. Ostatnio na jednym z blogow pisalam o mojej niecheci do elementow. Nie lubie zaczynac czegos i po 2- 3 okrazeniach juz konczyc. Ale postanowilam te niechec przezwyciezyc ;) Na razie cos niewielkiego, czyli beret- bedzie pasowal do moich ciemnych wlosow ;) A co do ksiazki, to wrocilam do "Jezynowego wina", bo "Szukajac Noel" szybko skonczylam. Fajnie sie czytala. "Jezynowe wino" na razie idzie nieco opornie. Ale moze sie rozkreci?
A czy wiecie, ze dzis swiatowy Dzien Ksiazki i rocznica urodzin Szekspira?


A teraz pora pokazac efekty dziergania tuniki, ktora pokazywalam w kilku ostanich "czytaniach i dzierganiach". Mnie przypomina nieco rycerska zbroje ;)








Kolor jest szaro-brazowy tzw. brunatny, co chyba najlepiej widac na ostatnich zdjeciach. Nosi sie naprawde swietnie :) Na chlodne majowe wieczory bedzie jak znalazl. Pozostalo nieco wloczki, wiec postanowilam dozbierac nieco innych i zrobic jakas kamizelko- narzutke. Zobaczymy, kiedy ten projekt doczeka sie realizacji ;)

Tunika to moja propozycja do srodowych afiramcji w blogu Galeryjka za miastem.
Pozdrawiam srodowo kochani i dziekuje za wszystkie pozostawione u mnie komentarze :)

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Prawie poswiatecznie...

Juz prawie po Swietach... Tak szybko miajaja... Kilka impresji z naszych Swiat: nasz wielkanocny baranek:


Tym razem z cukierni, wciaz chorujemy (dopadlo oprocz mnie jeszcze meza i mlodszego syncia). Nie mialam sil upiec w tym roku. W zeszlym roku byl taki.

Nasze kraszanki- zrobilam ze starszym synkiem:


W swieta sie nie nudzilam :) A  tu efekty mojej zabawy z papierem:


Po srodku kartki patchworkowa roza, zatem zglaszam te kartke do szufladowego wyzwania.


A tutaj moja kolorowa mandala:



Oraz mietowa bransoletka


Zapraszam was do wyzwania kolorystycznego w Klubie Tworczych Mam, gdzie wlasnie kroluje taka paleta barw:


Mietowa bransoletka brala udzial w jarmarku na rzecz Arturka Szustera, chorego na mukowiscydoze, ktory odbyl sie 12 kwietnia w Jaworznie. Dostalam informacje od mamy Arturka, p. Gabrieli Szuster, ze impreza byla bardzo udana. Tutaj mozecie obejrzec relacje z imprezy: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.707313695994408.1073741839.441728549219592&type=1

Pora na chwile wrocic do wyroznienia Liebster Award, o ktorym pisalam w poprzednim wpisie. Tutaj blogi nominowane do wyroznienia przeze mnie:

http://antenka18.blogspot.com/
http://allshadesofblue78.blogspot.com/
http://welniscie.blogspot.com/
http://miedzyklebkiemakuchnia.blogspot.com/
http://margueriteslittleart.blogspot.com/
http://aguska31.blogspot.com/
http://dociaklocia.blogspot.com/
http://balerinaszydelkowanie.blogspot.com/
http://szymkowerobotki.blogspot.com/
http://nitkowyswiat.blogspot.com/
http://szydelkowamama.blogspot.com/

A oto zestaw przygotowanych przeze mnie pytan:
1. Boze Narodzenie czy Wielkanoc?
2. Twoje najpiekniejsze wspomnienie z dziecinstwa to?
3. Co jest dla Ciebie symbolem Wielkanocy?
4. Twoje ulubione zwierze to?
5. Twoje ulubione przyprawa to?
6. Twoje ulubione perfumy to?
7. Dlaczego lubisz pisac bloga?
8. Co jest Twoja najwieksza zaleta?
9. Co cennisz najbardziej w innych ludziach?
10. Twoj ulubiony kwiat to?
11. Co chcesz przekazac swiatu?

Mam nadzieje, ze bedziecie sie dobrze bawic :)

Pozdrowienia prawie poswiateczne kochani :) Dziekuje za wszystkie zyczenia Swiateczne od tych, co pamietali o mnie :)

środa, 16 kwietnia 2014

Srodowe spotkanie z czytaniem i dzierganiem, Liebster Award oraz swiateczne zyczenia

Ale mi dlugi tytul wyszedl...
Zacznijmy od wspolnego dziergania i czytania- akcji, ktora prowadzi makneta.




A ksiazka tym razem inna, choc poprzedniej nie skonczylam, ale dotarla do mnie wedrujaca ksiazka od Asi z bloga Moje hafciki i cala reszta, wraz z kiloma upominkami, wiec od razu sie na nia "rzucilam". Na upominki zreszta tez ;) Dziekuje Asiu :) Robotki to szara chusta na drutach wg. wzoru maknety- mam wlasnie 162 oczka a do konca pierwszej czesc wiecej, jak polowa- oczek ma byc w sumie 320! Moze uda sie w Swieta podgonic nieco? I szydelkowy drobiazdzek, ktory ma byc prezentem. Tunike skonczylam- rekawy musze wszyc, reszta juz zeszyta. Pokaze, jak w calosci zeszyje :)
A tu prezent, jaki dostalam od Asi wraz z wedrujaca ksiazka :


Pora na pokazanie mojego wyroznienia, ktore dostalam od Beaty prowadzacej bloga Vademecum bloggera



1. Skąd wzięłas pomysł na pisanie bloga?- Odkad pamietam zawsze cos pisalam. Pamietniki, rozne opowiadania, wiersze. (wiersze mozecie przeczytac w necie- po prawej stronie mojego bloga- link do moich wierszy) Jakos tak majac 12 lat wzialm po raz pierwszy do reki szydelko i druty, a takze igle. Robotek na drutach nauczyla mnie ciocia, szycia- bbcia, a szydelkowania nauczylam sie sama z ksiazki. Odtad szydelkowalam i szylam z roznymi przerwami. W 2007 roku postanowilam wydzeirgac cos dla synka, ktory mial sie dopiero urodzic- Tak trafilam na robotkowe blogi min. splocika i moteczka. Ktore czytam do tej pory. W grudniu 2010 postanowilam pokazac swoje dziela na bloga- tak powstal moj pierwszy blog na bloxie: www.mojeszydelkoweprzygody.blox.pl, w lutym 2013 przenioslam sie tutaj.
2. Twoj sposob na stymulowanie kreatywnosci?- Hmm, puscic wodze wyobrazni :) Czasami po prostu cos samo sie w glowie uklada :)
3. Co dało Ci (może czego nauczyło) blogowanie? Systematycznosci, obrobki zdjec...
4. Jedna wskazowka (może byc więcej) dla początkujących blogerow.- zacznij pisac na papieprze pamietnik, zwracaj uwage na poprawnosc jezykowa, styl, itp. Po kilku dniach przeczytaj i zobacz, czy da sie to czytac ;)
5. Talent, praca czy łut szczęscia? (co ma większą moc)- mysle, ze przyrodzone zdolnosci, to co nam Bozia dala w prezencie ;) A potem to juz praca, praca, praca...
6. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?- zdrowie
7. Druty czy szydełko?- szydelko! Choc i druty zaczynam coraz bardziej lubic, coraz lepiej mi idzie ;)
8. Skąd czerpiesz inspiracje do blogowania i do kreatywnego działania?- z gazet, ze sklepu z wloczkami, z blogow klinarnych, z natury, od dzieci...
9. Co sprawia Ci największą przyjemnosc w życiu?- wyjazd w rodzinne strony
10. Mam słabosc do .... czekolady :)
11. Twoje życiowe motto, mysl przewodnia, albo osoba (postac), ktora Cię inspiruje?- "Dobro zawsze wraca, moze nie od razu i nie od tej samej osoby, ale zawsze wraca". Chyba najwieksza inspiracja byla moja babcia- krawcowa...

Nominowane blogi podam w nastepnym wpisie, ok?

A teraz chcialam wam zlozyc najlepsze zyczenia na Swieta Wielkanocne: pogody ducha i pogody na zewnatrz, pieknego swietowania i wielu radosci ze Zmartwychwstania Panskiego. I ruszcie czasem szydelkiem, drutami, albo igla. Albo czym tam jeszcze chcecie ;) Pozdrowienia kochani! Ja napisze dopiero po Swietach :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Moje paryskie sniadanie

Nieciekawa aura za oknem- typowo kwietniowa mieszanka slonca z deszczem, chmur i wiatru- wszystko na raz zamknela nas w domu. Postanowilam wybrac sie na wojaze (czy wiecie, ze to slowo pochodzi z jezyka francuskiego?) ;) Zatem moze sie domyslacie, dokad pojechalam w mojej mentalnej podrozy? Oto moje paryskie sniadanie:



W szklance cafe aut lait- czyli kawa ze spienionym mlekiem posypana cynamonem, na talerzu croissant z maslem i dzemem truskawkowym oraz moja "paryska broszka" w odcieniach kawy z mlekiem i cynamonu. Tutaj moje dzielo:


Moi chlopcy zamiast kawy dostali kakao ze spienionym mlekiem ;)

Inspiracja bylo nie tylko paryskie sniadanie, ale tez slynny New Look Christiana Diora z konca lat 40stych i 50tych. Zobaczcie, jak ciekawie przypiela sobie broszke ta modelka:


Ja bylam nieco mniej oryginalna i przypielam  moja  do klapy zakietu:


Musze wam powiedziec, ze uwielbiam mode z tamtego okresu i zaraz mi sie skojarzyla z Paryzem. Jak tylko pogoda pozwoli to wyrusze jako Paryzanka na dlugi spacer z moimi chlopakami ;) A jak nie, to nastepne sniadanie spedze w innym zakatku swiata. Marzy mi sie tym razem Wieden z Fin de sie'cle ;) A poniewaz sa ferie wielkanocne, to na takie zabawy jest sporo czasu ;)

Ta broszka to propozycja do wyzwania w Szufladzie:


To rowniez moja propozycja do srodowych Afirmacji w blogu Galeryjka za miastem.

Pozdrowienia z Paryza kochani ;)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Galeria szali- Wspolne dzierganie 10.02-10.04.2014

10 kwietnia zakonczylo sie nasze wspolne dzierganie pod moja egida. Dzieraglysmy razem przez dwa miesiace, od 10 lutego, azurowy szal. Na poczatku zglosilo sie 12 osob, potem dolaczyla jeszcze jedna. Kilka osob bylo niezdecydowanych. Wynik koncowy: "do celu dotarlo" 6 osob, co uwazam za swietny wynik :) Dziekuje wam kochane :) "Spisalyscie sie" doskonale :) Staralam sie wybrac niezbyt skomplikowany, uniwersalny model, ktory dawal by jednak pole do popisu i indwidualnych rozwiazan. Mysle, ze ten szal to byl dobry wybor- wszystkie szale sa po prostu przepiekne, nie umialabym naparwde wybrac najlepszego. Dziekuje rowniez za wzajemne wsparcie podczas dziergania, zagladanie na blogi, mile slowa, pozytywne dopingowanie do pracy. Dziekuje tez za mile slowa pod moim adresem. A teraz juz zapraszam do ogladania naszych szali i podziwiania oczywiscie ;) Moze ktos nabierze ochoty na kolejne wspolne dzierganie? ;)

  Szal Krysi (CreaDiva) z bloga CreaDiva:


Szal Julii (Julia Pernix) z bloga Pernixowa kraina szydlakow:


Szal Karoliny (Nitkowy Swiat) z bloga Pracownia Nitkowy Swiat:


Szal Pauliny (Izzy) z bloga Zarazona pasja


Szal Joli (Szydelkowa mama) z bloga Szydelkowa Mama:


I moj dzielo czyli Eli (karto_flana) z bloga Moje szydelkowe przygody



































A teraz zmykam do cieplego lozeczka kochani, moze przysni mi sie jakis azurowy sen? Pozdrowienia kochani, milego przyszlego tygodnia z perspektywa Swiat :)