Collage dla Danusi:
Jak zobaczylam temat "swiecznik", pomyslalm: o nie, ja poprosze jakis bardziej "dziergajacy" temat np. serwetka zrobiona od podstaw ;) Chce cos udziergac i koniec. No i tak w zasadzie sie stalo- udziergalam na drutach nr 4 z bawelenki prostokat (20 oczek, 30 rzedow- gladki jersay). Nastepnie zrobilam rzezbiarska instalacje z folii aluminiowej, gumki i szklanki o srednicy 4 cm.
Potem dziergadelko ukrochmalilam i przypielam szpilkami fantazyjnie na mojej konstrukcji z folii aluminiowej.
Po wyschniecu zabralam szpilki i folie. Ma koniec jeszcze spryskalam bezbarwnym lakierem i juz mozna wkladac podgrzewacze do herbaty :)
A teraz pora na "haczyk". Otoz przy tworzeniu tych drobiazgow inspirowalam sie wspolczesna sztuka uzytkowa. Popatrzcie na przyklady:
To dziela Ruth Asawa, amerykanskiej artystki z lat 50tych ubieglego wieku.
A ta lampa do dzielo mlodego koreanskiego artysty Kwangho Lee (ur.1981), ktory przyznaje, ze inspiracja do jego dziel byla dziergajaca na drutach mama. Czemu wiec nie wydziergac przedmiotow codziennego uzytku? Wiem, ze moja "sztuka" dosc daleko jest od tych znakomitych przykladow, ale sama mysl wydaje mi sie ciekawa.
A tu jeszcze jeden swiecznik, ktory zrobil dla mnie na dzien matki moj starszy synek:
To nasza inspiracja do wyzwania Zrobione z mama w Klubie Tworczych Mam: zachecam was z waszymi pociechami do wziecia udzialu :)
A na koniec jeszcze pora pochwalic sie :) Calkiem niedawno dostalam wyroznienie w Szufladzie" w specjalnym kulinarnym wyzwaniu. Widac oplacilo sie doswiadczenie zdobyte w gotowaniu, pieczeniu i prowadzeniu kulinarnego bloga od prawie 4 lat :) Niebawem urodzinowy konkurs w kulinarnym blogu, zapraszam zatem do odwiedzin tam.
A tutaj ksiazka, ktora podarowala mi kolezanka z Klubu dla Mam:
Zycze wam milego weekendu kochani :)















.jpg)



.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)




.jpg)
.jpg)
