Melduje, ze serwete skonczylam, dlatego nie zobaczycie jej juz na zdjeciu. Serweta osiagnela calkiem sluszne rozmiary: zrobiona szydelkiem 1,5 ma srednice ok. 85 cm. W tej chwili jest wyprana, wykrochmalona, suszy sie i naciaga. Jakos nie lubie slowa blokowanie, to chyba kalka z jezyka angielskiego, jak sie domyslam, jest wg. ogromnie wydziwniona, co to u licha znaczy, klade to na jakims bloku, czy co? ;))) Wole swojsko przmiace napinanie, albo naciaganie. No, ale wracajac do tematu, to niebawem po prasowaniu wam te serwete tutaj pokaze, moze sie wam spodoba? A na zdjeciu zobaczycie ksiazke wciaz te sama, co tydzien temu. Poszla co nieco do przodu, ale jakos nie wybitnie, postaram sie ja skonczyc, zanim wyjade na wakacje, zeby juz sobie zupelnie nowa wziac i tej juz nie taszczyc. Na drutach powtorka z rozrywki- czyli znow azur z tej samej wloczki, co azurowy top, pokazywany wczesniej. Tym razem bedzie torba z tym wzorkiem, jak na razie mi sie jeszcze nie znudzil. Szydelkowe drobiazgi tez sie powoli robia. Oraz zaczelam szydelkowa fioletowa chuste szydelkiem 2,5, troche sie pewnie z nia zejdzie, bo zrobilam 330 oczek lancuszka...
Akcje organizuje makneta:
A teraz wam jeszcze pokaze moje najnowsze "lupy" z przeceny. Pisalam w ostatnim poscie, ze wybieram sie po wloczki. Podobaja mi sie ogromnie. Z mietowej ma byc jeszcze jeden top (jest tego ledwie 300g), choc nie wiem, czy "uwine sie" ze zrobieniem jeszcze tego lata. Najwyzej bede nosic jako kamizelke. Z malinowej chyba dorobie szaliczek i (lub) kontrastowe plisy do topu.
Serdecznie was pozdrawiam kochani i zapraszam do kolejnego wpisu na ogladanie mojej serwety. Zapraszam tez do mojego cyklicznego wyzwania Sniadanie na swiecie.
.jpg)

.jpg)
Śliczna wełenka! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMNie sie tez nabytki podobaja ogromnie :)
UsuńCiekawa jestem jak dzierga się z tej włóczki Favorito?
OdpowiedzUsuńWloczka jest taka nieco jakby polarowa, mieciutka bardzo, ale nie ciepla...
UsuńZapowiadają się piękne prace ;-)) Nitki piękne ;-))
OdpowiedzUsuń:) Zobaczymy, co ja z tego natworze ;)
UsuńTakie włóczki to marzenie każdej uzależnionej od dziergania. Jestem bardzo ciekawa tego miętowego topu. Moc uścisków Elu :)
OdpowiedzUsuńTop bedzie na drutach ze sluszczanymi oczkami, tym razem prosciutki bardzo. Jeszcze na razie nie jestem bardzo dobra na drutach i musze odpoczac od azurow ;) Pozdrowienia! :)
UsuńWloczka ladna, ciekawa jestem co z niej wyczarujesz:) Pozdrawiam i dziekuje, ze do mnie zajrzalas:) Ja pozwol , ze rozgoszcze sie na dobre;)
OdpowiedzUsuńZapraszam serdecznie :) Pewnie i ja bede u Ciebie bywac :)
UsuńFajne kolorki. Jestem za szaliczkiem, zawsze można do kompletu lub bez. :)
OdpowiedzUsuńMoja kuzynka z kolei mówi ramowanie. Ja z blokowaniem się oswoiłam. I kojarzy mi się z zablokowaniem w określonym kształcie. Ale naciąganie ładnie brzmi. Pozdrawiam :)
:) nie pomyslalam o blokowaniu w okreslonym ksztalcie, ale teza jakos do mnie nei przemawia, bo wloczka przezciez nigdzie nie ucieka... ;)
UsuńWłóczka extra! Już ci zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńŚliczne kolorki.Coraz bardziej podobają mi się takie odważne łączenia kolorów.
OdpowiedzUsuńDopoki sa w chlodnej palecie barwa, tak jak tutaj to mimo dosc odleglych odcieni calkiem ladnie pasuja :)
UsuńMiętówka jest ekstra :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Tez lubie ten kolor :)
UsuńWłoczka w przepięknych kolorkach.
OdpowiedzUsuńTakie letnie, prawda?
UsuńAle Ci się udało z tą przeceną czy wpyprzedażą. Włoczki sa świetne . Juz mnie ciekawość zżera co też z nich wydziergasz!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Czesto kupuje wloczki z przeceny, czasem naprawde warto :) Zoabczymy, co udziergam :)
UsuńAle masz duzo moteczek :) Piekne kolory . Wiesz powiem Ci kochana, ze zgodze sie z Toba , nie tylko z tym slowem , wiele wyrazow jest jakos przeistaczane z j. angielksiego na j. polski i czasem nie ma to zadneg sensu... czasem nawert smiac mi sie chce hihih ;) Ciekawa bardzo jestem serwetki wiec niech schnie szybciej hihih
OdpowiedzUsuń:) Lubie meic zasoby wloczkowe ;) kiedys je wszystkei wyrobie ;) Moim zdaniem blokowanie ejst naparwde neico bez sensu...
UsuńCzekam na serwetę. Kolorek chusty bardzo mi się podoba. Ciekawa jestem wzoru.
OdpowiedzUsuńJak an arzie to ciezko dosc idzie z chusta, bo to ciemna wloczka i slabow wzow widac, musze neico wiecej zrobic, to wtedy widoczny bedzie...
UsuńTa miętowa jest piękna!! za różem szczególnie nie przepadam, ale szaliczek będzie z niej śliczny:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze bedzie to wszystko razem ladnie wygladac :)
UsuńDzieje się, dzieje u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńA ja lubię słowo "blokowanie" - to raczej od "blokować" czyli uniemożliwiać, nie dopuszczać do czegoś, w tym wypadku zmusić robótkę do trzymania fasonu :D Ale można ją też bardzo swojsko "przyszpilić" :D
Jakso mnie to blokowanie nie pasuje, naprawde, blokuje cos, jak to cos opor stawia, aja tym czasem musze to ejszcze ciagnac, a nie zablokowac... No, niewazne ;)
UsuńFajne nitki...
OdpowiedzUsuńSliczne kolorki :) Lupy Suuuper :) Serweta bedzie na pewno Piekna :)))
OdpowiedzUsuń:) Lupy tez mi sie ogromnie podobaja :)
UsuńSuper kolorki tych nowych motków włóczek. Tak samo podoba mi się zielony element (pięciobok). :)
OdpowiedzUsuń:) Zoabaczymy, co z tego powstanie :)
UsuńŚliczne kolorki tych włóczek ;) A chusta na taką liczbę oczek, nono, niezły początek, ja przy 100 oczkach gubię się pryz liczeniu^^
OdpowiedzUsuńjesli tylko wyjde poza pierwszy rzad to juz bedzie dobrze ;) Jak na razie dwa razy pierwszy rzad prulam, drugi juz idzíe calkiem calkiem...
UsuńOj, a ja w ogóle liczyć oczek nie potrafię:)
OdpowiedzUsuńAle za to krzyzki liczysz :) A ja nie potrafie ;)
Usuń