Witajcie! Dziś chciałabym pokazac wam rysunki z motylkami. Rysunki sa pokolorowane dość monochromatycznie. To propoyzcja do
Danutkowych kolorków w lutym.
Mam nadzieję, ze mi szefowa uzna te prace, ale u nas ostatnio przypałętaly się choroby jakies i czasu na tworzenie, jak na lekarstwo. Ja miewam się tak sobie, a młodszego dopadła wczoraj jelitówka :( Komentarze u mnie też leżą na całej, lini, tak wiem i przepraszam.
Oto motylkowe trio:
I jeszcze każdy z osobna.
(kredki akwarelowe, pisaki, tusz)
Baner zabawy:
Wracając do rysunków to pomyślałam, ze mogłabym przerobic je z dziećmi na kursie rysunku. Bo się pochwalic muszę, że od kwietnia startuję z własną dziecięca grupą. Dzieciaki w wieku 12-15 lat. Motyw motylkowy wdzięczny, co? Dodtakowo chciałam uczulić dzieci na kolory. Zadanie polega na narysowaniu, a nastepnie na pokolorowaniu obrazka za pomocą góra dwóch kolorów+ biały i czarny. Może wtedy dzieciaki odkryją jak wiele odcieni ma jeden kolor? Co do papuzich kolorkow to podobają mi sie prawie wszystkie. Z zielonym musze uważac, bo jedynie zielony wpadajacy w niebieski tzw. morski jest dla mnie odpowiedni. Ewentualnie zielony zmieszany z szarym, albo bardzo ciemny zbliżony do czerni. Żólty tylko w kolorze cytrynowym... Ach, o kolorach mogłaby pisac bez końca...
Pozdrawiam! Dziękuję, że zaglądacie do mnie, choć ja do was ostatnio nie bardzo....