Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

piątek, 31 stycznia 2014

Lapki kuchenne powracaja

Witajcie! :)
Wzielam sie znow za robienie kuchennch lapek. O takich:


Lapka w ksztalcie muffinka jest taka... slodka ;) Dol  zrobilam sciagaczem, choc musze przyznac, ze za tym sciegiem nie przepadam, wole sciagacz na drutach. Ten jednak prezentuje sie naprawde ladnie. Mufinek jest wisniowy z duzo porcja bitej smietany na wierzchu i jedna kandyzowana wisienka jako uwienczeniem pysznosci ;)


Muffinek- babeczka uczestniczy w cyklicznym wyzwaniu w Modrak Cafe.


Drugie lapki tak naprawde sa rekawicami kuchennymi. Moje poprzednie wygladaly juz naparwde niewyjsciowo, wiec postanowilam sobie zrobic nowe. Troche bylo z tym "zachodu" , bo wlasnie zepsula sie moja maszyna do szycia :((, wiec wszystkie prace szyciowe musialam zrobic recznie, a bylo tego dosc sporo.
Najpierw zrobilam zewnetrzne rekawice na szydelku:


Nastepnie (co pokazywalam wam wczesniej, jako zapowiedz tego, co wlasnie robie) zrobilam z waty i fizeliny wypelnienie, ktore zostalo zaprasowane- wata przykleila sie do fizeliny. Przy wycinaniu trzeba uwazac i zrobic dwa wypelnienia na zasadzie lustrzanej odbitki.


Wypelnienie zostalo przestepnowane:


I zeszyte:


A na koncu wszyte do szydelkowej podstawy:



Grubiutkie i mieciutkie sa swietna ochrona dla raczek siegajacych po gorace garnki ;) Spodobaly sie szczegolnie mojej "drugiej polowie" ;)


A wy co myslicie?

Te  kartki zedecydowalam zglosic do zabawy u Diany:



Gdyz "polecialy" juz jakis czas temu do zaintersowanych, czyli do obu par dziadkow.


A skoro dzis tak kuchennie, to zapraszam was na bulki z serem:


Przepis: Bulki z serem

I to tyle na dzisiaj, macham wam lapka odziana w kuchenna rekawice:


Pozdrawiam, dziekuje za wasze wszystkie mile slowa, za to, ze do mnie zagladacie i pozytywnie wspieracie. Zycze milego weekendu!

środa, 29 stycznia 2014

Chustowa galeria

Kilka postow temu pokazywalam wam moja czarna chuste. Jak sie okazalo, podobne chusty wydziergaly jeszcze trzy panie! Zapraszam zatem do ogladania naszych chustowych poczynan.

Chusta Ani http://amiranka.blogspot.com/:







Chusta Eli (czyli moja) http://mojeszydelkoweprzygody.blogspot.de/:


Prawda, ze wszytskie piekne? Dziekuje wszystkim paniom za "wspolne dzierganie" i udostepnienie zdjec chust do galerii :) Gdyby ktos mial jeszcze podobna chuste to zapraszam do udzialu w naszej galerii :)

A teraz zapraszam na kolejne wspolne dzierganie- czy mialby ktos ochote? Moja propozycja to azurowy szal. A moze macie jakies inne? Zapraszam do zgalszania sie w komnetarzach, mailach.

Pozdrowienia! :)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Czarna czapka + zapowiedzi

Po czarnej chuscie przyszla pora na czarna czapke. Sciagacz zrobilam na drutach (sciegiem francuskim), zas reszte czarna wloczka polsupkami nawijanymi szydelkiem. Nie chcialo mi sie juz nic skomplikowanego "wymyslac" ;)




A tutaj zapowiedzi tego, co wlasnie robie. Znow chusta, tym razem na drutach:


A tutaj juz fizelinowe wykonczenie do "czegos" do kuchni ;) Mam zamiar z maszyna do szycia  popracowac ;)


A na koniec widok z okna- i u nas w koncu pojawila sie wczoraj zima :) Maluchy w siodmym niebie :)


Zmykam kochani- zycze wam wszystkim dobrego tygodnia :) Zapraszam tez do mojego rocznicowego candy- miejsca jeszcze sa ;) Serdecznie pozdrawiam!

czwartek, 23 stycznia 2014

Chusta i szalik

Ukonczylam czarna chuste. I choc skonczylam ja juz w niedziele, to aura nie pozwalala na wykonie dobrych zdjec. Na dworze strugi marznacego deszczu w domu zas "egipskie" ciemnosci- zdjecia byly naprawde kiepskie. Dopiero wczoraj udalo sie wykonac zdjecia w plenerze.





 
Mialam ambitne plany koronkowego wykonczenia- jednak czarno-srebrnej wloczki zostalo tak niewiele, ze resztke postanowialm przeznaczyc ja na czapke, ktora bedzie do kompletu. Chuste wykonczylam czarna wloczka, a ta zupelnie nie byla w koronkowym stylu- co nieco grubsza. Chusta jest zatem calkiem bez ozdob. Za to teraz bede miala czapke z tych obu wloczek.  Na razie tyle zeszlo mi z drutow:
 
 
Zachecam was tez do zajrzenia do bloga Joli- Szydelkowej mamy- ona ukonczyla juz dawno te chuste w nieco innych kolorze. Co do chusty to mam z nia jeszcze zwiazany pewien plan... ;) Ale o tym niebawem ;)
 
A jesli o resztkach mowa to skonczylam tez szalik z resztek, ktory bedzie pasowal do moich kolorowych czapek:
 


 
Na dzisiaj koniec, bo moj dwulatek bawi sie szydelkami (plastikowymi) i nitkami i niezly "kociol" juz mi zrobil ;) Zachecam do mojego candy- informacje w pasku bocznym ;) Pozdrowienia serdeczne!

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Serduszkowe kartki

Glownie serduszkowe, choc sa tez i dwie inne ;) Znowu sie papierem bawie, farbami troche, kredkami i troche materialem. A nawet foremkami do ciasteczek! ;) Kartki sa juz utrzymane w klimacie walentynkowym.  Zobaczcie, co z tego wyszlo:




Serduszka na tych kartkach powyzej zostaly wyciete z materialu lub bibuly. To po prawej ozdobilam dodatkowo wstazka. Wszystkie serduszka i kwiatki odrysowalam od foremek do ciasteczek!!! ;) Prawda, ze fajny pomysl?

A tu na dole juz eksperymety z kredkami woskowymi i farbami akwarelowymi. Pamietacie w dzecinstwie rysunki robione swieczka? Swieczka byla biala, nastepnie zamalowywalo sie rysunek farbami i wtedy odslanialy sie rysunki wykonane swieczka. Te kartki ponizej tez zostyly wykonane na tej samej zasadzie. tyle, ze kredki byly kolorowe. Pomalwanie farbami stworzylo jednak zupelnie nowe odcienie kolorystyczne.







Mnie sie te prace podobaja, juz mysle nad innymi moytwami. Jedna taka kartke mam zamiar dolozyc do mojego candy- zapraszam zatem do zapisywania sie :)


Zycze wam udanego, milego nowego tygodnia i dziekuje za wizyty w moim blogu :)

piątek, 17 stycznia 2014

Wyroznienia i nagrody

Troche sie ich zebralo w ostatnim czasie. Prosze o wybaczenie, ze bedzie tak "hurtem" ;)

Przemile wyroznienie 



otrzymalam od Asi z bloga Asia tworzy  Bardzo serdecznie dziekuje! :) Asia zadala mi pytania. Oto one, oraz moje odpowiedzi:

1. Boże Narodzenie czy Wielkanoc?- Wielkanoc :)
2. Kawa czy herbata?- herbata w kazdej ilosci
3. Książka czy film?- to zalezy od nastroju, ale ksiazke mozna zabrac wszedzie ze soba i wszedzie czytac, film wszedzie ogladac trudniej
4. Pies czy kot?- kot
5. Kino czy kawiarnia?- to tez zalezy od nastroju i towarzystwa ;)
6. Osiedlowy sklepik czy supermarket?- osiedlowy sklepik
7. Niebieski czy czerwony?- oba
8. Fotel czy kanapa?- kanapa
9. Ciastko czy czispy?- ciastko
10. Góry czy morze?- morze
11. Asia czy Joanna? ;)- Joanna

Zestaw pytan ode mnie:
1. Pranie czy prasowanie?
2. Cieplo czy zimno?
3. Czarny czy bialy?
4. Ziemniaki czy kluski?
5. Europa czy Ameryka?
6. Nitki czy papier?
7. Cappuccino czy esspresso?
8. Skarpetki czy rajstopy?
9. Mitenki czy rekawiczki?
10. Perly czy brylanty?
11. Jablko czy gruszka?

wedruje do blogow:

http://coral-amour.blogspot.com/
http://leniuszkowo.blogspot.com/
http://aniajura.blogspot.com/
http://rozanezajecia.blogspot.com/
http://miszmaszkreatywny.blogspot.com/
http://wkacie-decoupage.blogspot.com/
http://elka-pajaczek.blogspot.com/
http://avrea.blogspot.com/

oraz do wszystkich chetnych do zabawy. Ja zawsze mam frajde odpowiadac na takie pytania i tworzyc nowe ;)

Calkiem niedawno otrzymalam tez wyroznienie w Szufladzie w wyzwaniu "Maska karnawalowa". Ale nie tylko ja! Takze moj synek, ktory dla potrzeb wyzwania pryzybral nick "kroliczek".




Zas kilka dni temu przybyla do niego nagroda za zdobyte wyroznienie. Oczywiscie nagrode trzymal pozujac do zdjecia:


Ogromnie sie ucieszyl otrzymujac przesylke zaadresowana tylko do siebie! Lizaka, jak widac, od razu porwal i zajadal ;) Zaraz tez skorzystal z zestawu tektury falistej do zrobienia tygryska. Tak wygladala instrukcja wykonania:


A tak krolisiowy tygrysek :)


Papiery hologramowe tez juz byly w uzyciu,- mial to byc lampion, jednak nie za bardzo sie udal, wiec moze trzeba zrobic druga probe i wtedy pokazac ;)

A teraz pokaze wam, jak bedzie wygladala serwetka, ktora dokaldam do mojego candy- zdjecie jest z gazety, "Häckledeckchen", o ile dobrze pamietam:


Na zyczenie zwyciezcy moge tez wykonac w innym kolorze. Zapraszam zatem jeszcze wszystkich do udzialu w moim candy!

Jesli macie ochocie mozecie tez od 4 lutego wziac udzial w akcji kulinarnej, ktora prowadze na moim kulinarnym blogu tutaj.


To by bylo na tyle, dziekuje za uwage, wasza obecnosc tutaj i pozytywne dopingowanie mnie do dalszych prac ;) Pozdrowienia!