Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Robótkowe podsumowanie roku 2018

Witajcie!
Dziś pora na moje robótkowe podsumowanie roku 2018. Może zacznę od tego, że blog się zmienia i jest już nie tylko robótkowo- zmieniłam więc nazwę bloga na Moje craftowe przygody. Blog w głównej mierze był papierowy: powstało aż 114 kartek (a więc cardmaking kwitnie!), ale były też robótki mniejsze i większe. Poza kartkami pokochałam robienie LO- powstało ich aż 12.



Kartki powstawały głównie za sprawą mojej przynależności do DT blogów wyzwaniowych i sklepowych. W styczniu stałam się członkiem DT bloga Creative Moments, w maju- Creative Fingers, a we wrześniu- Papierowy Potwór. Gościnnie wystąpiłam w lutym na blogu Towarzystwo Dobrej Zabawy. Oprócz kartek i LO powstały także tagi, zakładki do książek i zawieszki, czekoladniki, notes, ATC, kwiaty z papieru, ozdoba na butelkę...

Co do robótek to powstały: trzy swetry. maskotki, zawieszki, zabawki: 8, broszki, przypinki:12, , mitenki, zakładki do książki, szydełkowe buciki, serweta kwadratowa, rękawice kuchenne, obrazek haftowany... i inne. 

Oczywiście rysowałam i malowałam: 16 rysunków, 10 obrazów i akwarel, 9 portretów. Miałam okazję w sierpniu pokazywać swoje obrazy i rysunki na naszym Przyklasztornym Jarmarku Rękodzieła. Poinformowała o tym lokalna gazeta. Publikowałam także w ogólnokrajowej gazecie "Lust am Zeichnen".

W minionym roku zorganizowałam raz candy, oraz zabawę Wędrująca książka. Otrzymałam 9 wyróżnień w blogowych wyzwaniach, oraz trzy razy nagrodę rzeczową. Brałam udział w 2 wymiankach i 2 podaj dalej. Pokazałam wam 13 różnych potraw. 36 prac moich dzieci, 2 wiersze...

I tak to wyglądał mój rok robótkowy. W postanowieniach w zeszłym roku pisałam: "Chciałabym też robić więcej prac mediowych i szyciowych. Cieszy mnie także wzrost moich prac plastycznych."
No cóż, szycia nie było w zeszłym roku wcale... Za to teraz się poprawiłam i niebawem pokażę, co uszyłam. Mediowe prace- to głownie kilka LO. A co będzie w tym roku? Sama nie wiem... Może jednak nieco więcej wrócić do początków tego bloga- czyli dziergania? Zgłębianie mediów też mnie pociąga, techniki stemplowania, embossing na gorąco... Ciekawa jestem, co będzie tak naprawdę...
Pozdrawiam i życzę wam udanego roku robótkowego 2019!

środa, 3 stycznia 2018

Robótkowe podsumowanie roku 2017

Witajcie!
Jak co roku na początku stycznia zapraszam Was na robótkowe podsumowanie mojego roku.

Tym razie będzie krócej niż w poprzednich latach, albowiem powstało tylko 85 wpisów, a nie, tak jak w poprzednich latach ponad sto. Oczywiście to znak, że było mniej czasu na robótkowe poczynania, a główną tego przyczyną byłą przeprowadzka do nowego domu. Oczywiście ten fakt cieszy mnie niezmiernie, dobrze się czuję w moim domu, wręcz cudownie, ale przygotowania do przeprowadzki, sama przeprowadzka i zagospodarowanie w nowym lokum nie sprzyjały robótkom. Przez dwa miesiące nie miałam dostępu do netu na miejscu w domu, oraz minimalny zasięg na telefonie. Wszystko to miało oczywiście wpływ na prowadzenie bloga.

Niemniej jednak mogłam pochwalić się wam tutaj wieloma pracami.

Większość robótkowych prac przytłoczył kocyk temperaturowy, który nadal nie jest skończony, niby to tylko jeden rządek na dzień, ale jednak zajmuje to sporo czasu. Mimo to powstały 23 prace szydełkowe i 6 na drutach, oraz dwie w technice mieszanej. Dwie prace szyciowo-szydełkowe i 3 prace uszyte. Były to: swetry, kosmetyczki, serwetki, łapki kuchenne, broszki, maskotki, ocieplacz na jajka, szal i komin, szydełkowe podkładki, zawieszki, gwiazdki, girlanda...

Powstało wiele obrazów, rysunków, akwarel, rysowanych i malowanych kartek, portretów: w sumie 28, z czego 17 akwarel i 8 portretów. Muszę się pochwalić także, ze prowadziłam zajęcia z rysunku dla dzieci w oddziale Czerwonego krzyża, a od września prowadzę kurs rysunku dla dzieci w szkole średniej. W listopadzie miałam wystawę swoich prac w ratuszu. Poza tym byłam gościnną projektantką na blogu niemieckim BaLiSa, w maju zostałam projektantką na blogu Do- Al(l) Kreatives, jestem nadal od 2014 członkiem zespołu Klubu Twórczych Mam.
https://klub-tworczych-mam.blogspot.de/

Wzięłam udział w wielu wyzwaniach, w 4 wymiankach, otrzymałam 4 wyróżnienia w wyzwaniach, miałam jedną publikację w gazecie, wzięłam udział w 5 zabawach (Danusiowe kolorki, wielkanocna zabawa kartkowa u hubki38,  Zabawa przydasiowa u hubki38, akademia szycia na blogu DIY czyli Zrób to Sam, swobodne haftowanie u splocika). Pokazałam 25 prac moich dzieci (16 starszego i 8 młodszego i kilka wspólnych), pokazałam 14 kulinarnych propozycji. Jeden raz zorganizowałam candy i wędrujący film (już niedługo kolejne candy z okazji rocznicy powstania bloga)

Prace z papieru mają się dobrze, zwłaszcza cardmaking- powstało 66 kartek! Poza tym alterowałam słoiki, powstały tagi i zawieszki, pudełko prezentowe na książkę, zakładki do książek, czekoladniki, przepiśnik...

Oto moje postanowienia z  zeszłego roku:
"Tym razem chciąlabym jeszcze wiecej szyc i haftowac, może podszkolic sie w scrapowaniu?  Zrobic indywidualna wystawe mich prac plastycznych... Porobić więcej dzierganych ubrań, bo sa po prostu cudowne. wziąc udział w przyklasztornych targach rekodzięła we Frauenzell, kto to, wie, co sie jeszcze stanie? Mam na to caly dlugi rok."

No cóż, być może powstało nieco więcej kartek niż w zeszłym roku? W zeszłym roku 51 w tym- 66. Może nieco lepszych? Pozostałych rzeczy nie udało się zrealizować. Na pewno nowością w tym roku były prace z digistempelkami, myślę, że w tym roku powstanie ich więcej. Chciałabym też robić więcej prac mediowych i szyciowych. Cieszy mnie także wzrost moich prac plastycznych.

Na koniec jeszcze tradycyjnie collage prac, tu też w tym roku tylko jeden zamiast kilku ;)


Pozdrawiam!


środa, 6 stycznia 2016

Robótkowe podsumowanie roku 2015

Witajcie! Zapraszam na moje podsumowanie robótkowe roku 2015.


Oto, co działo się na blogu: 1 raz zorganizowalam candy, jedna szybka zabawe- "Oddam w dobre rece", jedno wyzwanie cykliczne "Sniadanie na Swiecie" dobiegło końca, trzy razy wspólnie dziergałyśmy- dwa razy chusty, a raz poncho. W grudniu dołączyłam do zespołu tworzącego bloga D.I.Y... czyli Zrób TO sam. Wzielam udzial w 5 wymiankach, 41 wyzwaniach- z czego 5 cykliczne i w 5 różnych blogowych zabawach. 2 razy dostalam wyróżnienie w wyzwaniu, 2 razy wygralam candy, 1 raz dostałam prezent z podaj dalej. Dostalam tez kilka prywatnych wyroznien z roznych blogow:
2 zabawne pytania, 1 raz Nominację pozytywnych myśli. Serdecznie dziekuje wszystkim, ktorzy wyroznili mojego bloga. Dwa razy wzielam udzial w zabawie "Wedrujaca ksiazka". 

A teraz odpowiedz na pytanie, czego zrobilam szydelkiem i na drutach tym roku najwiecej- niejednokrotnie pisalam już tutaj, że najbardziej lubie robic serwetki i kuchenne łapki. Tym razem serwetek powstało 11, lapek aż 17. 17 podkładek pod kubki i talerze. 18 maskotek i zabawek (To dziwne, bo nie pałam wielka miłościa do ich robienia) 6 sztuk szydełkowej biżuterii. Zaskakująco wysoka jest pozycja poduszek, których w zeszłym roku nie było wcale- a w tym powstało aż 8 sztuk. Pozostale formy szydelkowe to min: breloczki, zawieszki, torby, chusty, szale, wianki, igielniki, aplikacje, kieliszki do jajek, świeczyniki i lampiony, pokrowce na mydła, mitenki, czapki... Swetry i inne ubrania- 6 sztuk.





A teraz pora na prace z papieru. W tym roku papierowym pracom tez poswiecilam sporo uwagi. Wciąż nie jest to moja dziedzina, ale prace jednak powstają. Zrobilam 7 kartek, kalendarz, przepiśnik, tag, kwiaty z bibuły... Oraz sporo prac nie podelgajacych kategoriom ;)

Osobną kategorią stały się w tym roku prace plastyczne rysunki i akwarele. Było ich w prównaniu z zeszłym rokiem naprawdę bardzo dużo. To pewnie zasługa Koła Przyjaciół Malarstwa do którego przystąpiłam w kwietniu. Rysunków powstało 25: porterty, kwiaty, konie, martwe natury, koty, ptaszki, pejzaże, postacie... Podobnie akwarele: w sumie 14.



Prac szyciowych było najmniej, choc oszywiście o mojej maszynie nie zapomniałam- powstało 5 prac: fartuszek, opaska na głowe, ubranka dla misia, zakladka do książki i poduszka w stylu ludowym. 
Przedstawilam wam 1 moj wiersz...
Pokazalam 14 prac mojego starszego syna i 5 mlodszego. 
Jesli chodzi o postanowienia z zeszlego roku to, oto co pisalam wtedy:
"Co na przyszyly rok? Ciagnie mnie ogromnie do szycia. I do rysowania, a zwlaszcza do martwych natur i portretow. Postanowien nie robie, ale moze naucze sie czegos nowego mimo to? ;) Co oczywiscie nie oznacza ze zapomne o moich przygodach z szydelkiem ;)"


Co do szycia to jednak nie pociągnęłam zbyt wiele, szyję ale głownie jakieś rzeczy wykończeniowe: podszewki, wypełnienia do poduszek itp. Choc były w planach też inne rzeczy. Zobaczymy, co dalej... Co do rysowania i malowania, to, jak napisałam wyżej, znacznie zwiększyłam działalność. Wzięłam się za akwarele. Co do nowości to rzeczywiscie nauczyłam się czegoś nowego: poznalam technike szydełkowania tunezyjskiego, a także wykonałam mój pierwszy haft krzyżykowy. Zrobiłam tez dla siebie artjournal, który na razie służy mi jako szkicownik.


Myślę, że przyszłym roku będzie podobnie, może powstana jakies hafty? Akwarele i rysunki, może doczekam się jakiejś wystawy? A teraz po cichu powiem, że niebawem będzie w moim blogu candy rocznicowe. Może macie jakieś życzenia? Myślę też nad kolejną edycją wspólnego dziergania....

A dzisiejsze dzierganie i czytanie wygląda tak:



Książka ta sama, absolutnie się już wciągnęłam! Chcę poznać tajemnice, którą w sobie kryje... Waniliowa serwetka filetowa. I zaczęłam kolejną chustę z prostym ażurowym wzorem. Schemat i opis ze stronki Dropsa. Oj powiedzcie mi, żebym tam już więcej nie zaglądała, bo potem skończyc nie mogę z tym oglądaniem!

Wpis dodaje do akcji u maknety.


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru :)

niedziela, 26 kwietnia 2015

Podsumowania wyzwania cyklicznego "Sniadanie na Swiecie"

Jakis czas temu zawitalismy do domu, czyli do Polski. Ostatnie, osme sniadanie odbylo sie juz w domu. A oto, kto z nami przygotowal sniadanie w Polsce:

kwiatkosia przygotowala tradycyjne polskie sniadanie wielkanocne z mnostwem pysznosci, bylo naprawde bardzo, bardzo pysznie. Do sniadania "zasiadly" tez zajaczki i jajeczka ;)



CreaDiva przygotowala zdrowe, kolorowe sniadanie, ktore spodobalo sie jej dzieciom :)


Same pysznosci, prawda?

Teraz pora przyznac punkty:

kwiatkosia- 3 Pkt.
CreaDiva- 2 Pkt.

I punktacja koncowa (fanfary prosze!)


CreaDiva- 11 Pkt.
Stokrotka- 7 Pkt.
Kwiatkosia- 5 Pkt.
Brahdelt- 3 Pkt
KasiaN- 2 Pkt.
Klimju- 1 Pkt

Bardzo serdecznie gratulujemy, ja wraz ze wspolorganizatorkami tynka, Wiola, oraz Diana zwyciestwa CreaDiva! Bylas nie tylko najlepsza punktowo, ale tez jako jedyna wzielas udzial we wszystkich spotkaniach! Wytrwala z Ciebie podrozniczka :) Dal Ciebie przygotowalam zwycieski banerek:


Bardzo prosze o kontakt w celu odebrania nagrody:
Indie- film pt "Magia zmyslow", Kanada- oryginalne kolczyki z Kanady, Rosja- zestaw oryginalnych rosyjskich czekolad, Hiszpania- kolczyki w stylu hiszpanskim, Laponia- girlanda na drutach z motywami norweskimi, Brazylia-zestaw bizuterii- bransoletka i kolczyki w kolorach amazonskiej dzungli, Japonia- zestaw papierow do orygami, Polska- niespodzianka ;) Uff :) 

Na koniec dziekuje wszystkim, ktorzy zechcieli wziac udzial w moich wyzwaniach, mam nadzieje, ze dobrze sie bawilyscie. Dziekuje rowniez moim wspolorganizatorkom, bylyscie swietne!

Troche mi smutno rozstawac sie podrozami,  wiec moze kiedys sie jeszcze gdzies wybiore, kto to wie?? ;)

Pozdrawiam niedzielnie jeszcze i umykam! Wszyskiego dobrego kochani!

czwartek, 8 stycznia 2015

Robotkowe podsumowanie roku 2014

Przyszedl czas na podsumowanie ubieglego roku robotkowego. Sporo czasu nad nim spedzilam- liczylam moje prace, dzielilam na kategorie, segregowalam usilujac zobaczyc, czy bylo cos co szczegolnie mnie zajmowalo w tym roku... 


Zorganizowalam dwukrotnie candy, jedna szybka zabawe- "Oddam w dobre rece", jedna zabawe caloroczna "Cztery pory imbryka", jedno wyzwanie cykliczne "Sniadanie na Swiecie" i jedno wyzwanie wspolnie z Klubem Tworczych Mam "Alpejski styl ludowy", a od kwietnia stalam, sie wspoltworczynia Klubu Tworczych Mam. Dwa razy organizowalam zabawe "Wspolne dzierganie" i jeden raz bylam uczestniczka wspolnego dziergania "Otul jesien". Wzielam udzial w 8 wymiankach- z czego 3 prywatne, 31 wyzwaniach- z czego 3 cykliczne i w 8 blogowych zabawach. 2 razy wygralam candy.W 3 wyzwaniach udalo mi sie zdobyc wyroznie, 1 raz zostal tez wyrozniony moj syn :) Dostalam tez kilka prywatnych wyroznien z roznych blogow:
2 razy Liebster blog avard, 1 raz Liebster avard i 1 raz Liebster blog. Serdecznie dziekuje wszystkim, ktorzy wyroznili mojego bloga. W maju goscilam w cyklu Szuflady "Znalezieni w Szufladzie". Dwa razy wzielam udzial w zabawie "Wedrujaca ksiazka". 1 oddalam swoje prace na licytacje dla chorego Arturka Szulca.
A teraz odpowiedz na pytanie, czego zrobilam szydelkiem  tym roku najwiecej- otoz, jak i w poprzednim roku, najwiecej zrobilam serwetek, bo 12 sztuk. Druga kategoria, ktora oczywiscie robie najchetniej to kuchenne lapki- 9 sztuk :) pozostale formy szydelkowe to min: breloczki, podkladki pod kubki, ubranka na imbryk, woreczki, torby, chusty, szale, maskotki, kosz, broszki, bransoletki, mitenki, czapki...





Na drutach wykonalam  ponad 20 prac. To znaczny przyrost od zeszlego roku, tendecja zwyzkowa drutow nadal pozostaje. Przekonalam sie min. do drutow ponczoszniczych. Kilka prac powstalo tez z polaczenia szydelka i drutow.




A teraz pora na prace z papieru. W tym roku papierowym pracom tez poswiecilam sporo uwagi. Zrobilam 15 kartek, dwa obrazki z papieru, 1 witrazyk, 3 zakladki do ksiazek, 1 pudelko na prezent, narysowalam 4 rysunki- portret, figurka elfa, 2 pejzaze. Ortaz sporo prac niepodelgajacych kategoriom ;)




Pod koniec roku zadziala tez moja maszyna do szycia: szylam malenkie poduszki-igielniki, dwie okladki do ksiazki. Przedstawilam wam 2 moje wiersze...
Pokazalam 9 prac mojego starszego syna i 2 mlodszego. 
Jesli chodzi o postanowienia z zeszlego roku to chcialam "nauczyc sie frywolitki, oraz koronki brugijskiej. Zdecydowanie lepiej nauczyc sie "smigac" na drutach... wiecej rysowac... wiecej szyc..." Koronka brugijska byla na poczatku trudna, w koncu jednak moge powiedziec, ze opanowalam podstawy tej techniki. Co do frywolitki to niestety nie nauczylam sie w stopniu zadawalajacym, musialbym jeszcze sporo pocwiczyc.... Druty, jak juz pisalam wczesniej poszly sporo do przodu, szycie w sumie tez, a rysowanie... chyba pozostalo na tym samym poziomie.
Co na przyszyly rok? Ciagnie mnie ogromnie do szycia. I do rysowania, a zwlaszcza do martwych natur i portretow. Postanowien nie robie, ale moze naucze sie czegos nowego mimo to? ;) Co oczywiscie nie oznacza ze zapomne o moich przygodach z szydelkiem ;)

Pozdrawiam wieczornie i zmykam spac, bo zrobilo sie juz pozno ;)

sobota, 4 stycznia 2014

Robotkowe podsumowanie roku 2013

Przyszedl czas na podsumowanie ubieglego roku. Sporo czasu nad nim spedzilam- liczylam moje prace, dzielilam na kategorie, segregowalam usilujac zobaczyc, czy bylo cos co szczegolnie mnie zajmowalo w tym roku... Glowna nowoscia bylo to, ze blog przeniosl sie z bloxa na blogspota. Przenosiny ogromnie udane- teraz na blogu o wiele wiecej sie dzieje, jest wiecej odwiedzajacych, komentujacych, piszacych, czy kontaktujacych sie przez formularz kontaktowy. Choc musze tez przynac, ze prowadzenia bloga tutaj wymaga ode mnie wiecej czasu i nakladu pracy niz poprzednio. Zorganizowalam dwukrotnie candy, jedna szybka zabawe- zgadywanke, jedna minirozdawajke, jedno wyzwanie i jedna zabawe, ktora wlasnie trwa. Wzielam udzial w 13 wymiankach- z czego 3 prywatne, 32 wyzwaniach- z czego 2 cykliczne i w 5 blogowych zabawach. 1 raz bralam udzial we wspolnym dzierganiu. W 4 wyzwaniach udalo mi sie zdobyc wyroznie, 2 razy zostal tez wyrozniony moj syn :) Dostalam tez kilka prywatnych wyroznien z roznych blogow:
3 razy Liebster blog avard, 3 razy The verstile blogger i 1 raz Grazias per formar parta de mi mundo. Serdecznei dziekuje wszytskim, ktorzy wyroznili mojego bloga.
 






A teraz odpowiedz na pytanie, czego zrobilam w tym roku najwiecej- otoz, jak i w poprzednim roku najwiecej zrobilam serwetek, bo az 18 sztuk. W tym roku bylo mniej bialych, a krolowaly rozne kolory: dwukolorowe, zielone, brazowe, zolte, czerwone, morelowe... Musze przyznac, ze serwetki robie najchetniej :) Prawie "serwetkowa" praca byl tez duzy okragly obrus...




 
Kolejna kategoria byly ubrania, oraz akcesoria i dodatki zwiazane z ubiorem. Ubran powstalo 6- 2 bolerka, 1 kamizelka, 1 tunika, 1 sukienka i 1 sweter. Pozostale to: szaliki i szale- 2, kolnierzyki- 5, torebki- 2, skarpetki dla maluchow- 5, kapcie- 2, kapelusze- 2, czapki- 1, mitenki- 2, breloczki- 2. W sumie 29 prac.
 
 

Kolena kategoria to maskotki i zabawki- 11 sztuk.

Rozne rzeczy do domu- 100 prac, a byly to: babeczki- 4, szydelkowe jajka- 6, sniezynki- 16 zakladki do ksiazek- 7, okladka na ksiazke- 1, poduszeczka- 1, podkladki pod kubek- 8, ocieplacze na kubek lub szklanke- 2, ocieplacze do jajek- 2, szydelkowe obrazki- 3, motylki- 2, serduszka- 6, szydelkowa filizanka- 1, obrazek do powieszenia w oknie- 1, witrazyk- 1, szydelkowe zoledzie-9, szydelkowe pierniczki-6, futeraly na okulray- 2, lapki kuchenne- 11, igielniki- 1, kwiaty- 6, ozdoba na swieczke- 1, ozdoba sloika- 1, zaslony do kuchni- 1, ocieplacz na imbryk- 1
Zupelnie nowa kategoria byla bizuteria, czy raczej ozdoby, bo jakos trudno mi sie przekonac do nazywy bizuteria dla tych roznych dziergadelek. Powstaly: 2 naszyjnki, 10 bransoletek, 9 broszek. Czyli w sumie 21 prac.



Co do technik, w jakich pracowlam to krolowalo oczywiscie szydelko, ale udalo mi sie tez z powodzeniem odswiezyc moja znajomosc z drutami, z czego sie bardzo ciesze- zrobilam 12 prac na drutach:


 
Dosc sporo pracowalam na papierowym polu. sama, jak tez wspolnie ze starszym dzieckiem. Pokazalam 17 prac mojego starszego syna. Mlodszy sie jeszcze kreatywnie nie udziela, poza mieszaniem losow w candy itp. ;) Sama zrobilam 16 kartek, 1 maske karnawalowa, 1 torebke na prezent, narysowalam 6 rysunkow- kwiaty, pejzaze, postac z kreskowki. Uszylam zaslony do kuchni i skorzanego dinusia. Przedstawilam wam 1 moj wiersz...

Jesli chodzi o postanowienia na nowy rok to chcialabym nauczyc sie frywolitki, oraz koronki brugijskiej. Zdecydowanie lepiej nauczyc sie "smigac" na drutach... wiecej rysowac... wiecej szyc... Ciekawe, cz cokolwiek z tego uda mi sie zrealizowac...

Na sam koniec chcialabym sie wam pochwalic wyroznieniem, z ktorego jestem najbardziej dumna- otoz kilka tygodni temu udalo mi sie wygrac Cylkiczne wyzwanie kwiatowe na blogu Tociaki... z pasja do tworzenia. Taka jestem dumna, bo wyzwanie bylo naprawde dlugie- trwalo az od lutego zeszlego roku, czyli prawie caly zeszly rok. Dotrwalam do konca, wzielam udzial we wszytskich 10ciu haslach oraz w hasle finalowym... Bardzo, bardzo wam dziekuje za wszytskie glosy oddane na mnie. W zwiazku z tym planuje juz w najblizszym czasie candy- o tym niebawem, bo wpis juz ma dlugosc weza... ;) I nie mam juz sil dluzej pisac ;)
 
 

Serdeczne pozdrowienia!