Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 września 2017

Drobiazgi/Kleinigkeiten

Szydełkowe drobiazgi głównie. Jesli chodzi o dzierganie ostatnio całą moją energie pochłania kocyk, który teraz wygląda tak.


Na wakacjach powstało nieco szydelkowych drobiazgów.

Na początku trochę sztydełkowych kwiatuszków z różnych resztek.


Szydelkowe drobiazgi: poduszeczki i posciel dla lalek.




Za zdjęcia dziękuje tynce.
A tu jeszcze jedna szydełkowa podunia.



Powstał także szydełkowy miś- szaraczek.




Den Bären melde ich zu der Amigurumi-Love-Party.



Jeszcze na koniec ładne widoczki dla was z naszych górskich okolic :)




Pozdrawiam! Udanego weekendu :)

środa, 30 sierpnia 2017

Szydełkowo

Hej kochani!
Hey meine Lieben!

Nadrabiam szydełkowo dziś :)

Szydełkowa tunika, która otrzymała w prezencie urodzinowym bratanica.





Zwiewny wzorek, ze sporą ilością ażurów skojarzył mi sie  motylem.


(źródło zdjęcia: tutaj)

A stąd juz szybko mogę dorzucić do Danutkowych sierpniowych kolorków.



Zainspirowal mnie tak naprawdę mały szarofioletowy motyl ze zdjęcia  Danusi po prawej na samej górze i jest on całkowicie fioletowy. Mam nadzieję, ze szefowa okaże się łaskawa i przyjmie moją pracę. W czerwcu dorzucałam pracę na fb. A fiolet to jeden z moich ulubionych kolorów, we wszystkich odcieniach, moze za wyjatkiem bakłażanowego.
Nie wiem, czy wiecie, że fioletowego motyla daje sie niemowletom z ciąz mnogich, z ktorych jedno z rodzeństwa nie przeżyło... Dopiero się dzis dowiedziałam o tym...


I jeszcze maskotki Bolek i Lolek, tez wykonane na prezent. Ubranka w stylu hippie uszyła moja ciocia.





Za zdjęcia dziękuje tynce.

Die Amigurumi- Buben melde ich zu der Linkparty bei Nephi-Handmade.


Postanowilam wziąc udział w linkowym party amigurumi- link powyżej.

Musze konczyc, bo czasu malutko, ale zaległości jeszcze są ;)

Pozdrawiam
Liebe Gruesse!

niedziela, 15 lutego 2015

Sniadanie na swiecie- spotkanie siodme

Moi kochani, nasza podroz juz na finiszu. Jeszcze tylko jedno spotkanie przed nami. A zanim roztrzygnie sie dokad wyruszamy tym razem pora pokazac wasze brazylijskie sniadania. A w zasadzie tylko jedno sniadanie, bowiem znow do  Brazylii udala sie z nami tylko Krysia z bloga Creadiva. Dziekujemy, ze tak wytrwale podrozujesz z nami ;) Zobaczcie, jak kolorowo i wesolo bylo u niej. 


A tym razem wybierzeny sie z Wiola do... Japonii. Po szalenstwach brazylijskiego karnawalu, chyba czas na nieco ascetyczna Japonie.


Japonia jestem zachwycoa od dziecka i po cichu skrycie marze, ze moze kiedys uda mi sie tam pojaechac naprawde. 

A do mnie dzisiaj przyblyi goscie na sniadanie az z dalekiej Japonii:


Kazalam im sie rozgoscic. Mimo dwukrotnych prob japonskie ciasto miodowe kasutera niezbyt mi sie udalo. Moim dzieciom i gosciom mimo wszystko smakowalo. Zwlaszcza samotny ninja byl bardzo zainteresowany ciastem. (po przepis zapraszam tutaj) Panie byly bardziej powsciagliwe i trzymaly sie nieco na uboczu.  Zadowoleni byli tez z czarki zielonej herbaty macha.





Szydelkowe laleczki wykonalam szydelkiem nr 2,5 byly inspirowane drewnianym lalkami kokeshi. “Kokeshi charakteryzują się  dużą głową z zaznaczonymi kreskami twarzy oraz wąskim okrągłym tułowiem. Pochodzą zpółnocy Japonii. Ich początki sięgają XVII wieku. “- z netu. Tradycyjne lalki byly wykonywane z drewna dereniowego. 


A jak wam sie podoba moja szydelkowa wersja?

Zajrzyjcie tez koniecznie po japonskie inspiracje do naszej gospodyni Wioli, oraz do tynki. A gdybyscie chcieli wziac udzial w mojej zabawie, to zasady udzialu znajdziecie tutaj


Zycze wam udanej niedzieli :)