Taki maly zarcik. Bo ja sama nie wiem, jak nazwac to dzielo ;) Taka zamotka sluzaca glownie do ozdoby. Szyi nie ugrzeje ;)
W kolorach zolci cytrynowej i czerni. Kwiatki maja nieco inny odcien zolci- bananowy.
Szaliczek zglaszam do czerwcowych kolorkow Danutki.
Co do zoltego to bardzo go lubie, ale w tym odpowiednim odcieniu- tj. chlodnym cytrynowym. Ewentualnie wpadajacym w limonke czy khaki, albo tez taki nieco przyszarzaly zolty. Wszelkie sloneczne, bananowe, waniliowe, piaskowe, ochra, zonkilowy, kolor kukurydzy, morelowy czy inne w cieplych odcieniach to nie moja bajka. Mam sporo zoltych rzeczy, najbardziej lubie odcienie rozbielone, pastelowe, choc bawia mnie tez te ostre zolcie, ktore swietnie pasuja do moich ciemnych, zgaszonych wlosow i ciemnej oprawy oczu. Mam sporo zoltych koszulek i sweterkow. A nawet zolte baleriny :) Nie wiem, czy u was tez tak jest, ale moje zolte rzeczy szybko szarzeja w praniu i nie sa juz takie wyraznie slicznie zolte :( Moze macie jakis sposob na to? Jesli chodzi o rekodzielo, to okazuje sie, ze zolta wloczka zawsze musi byc w koszyku (obok niebieskiej), bo jakos te dwie najszybciej schodza. Lubie tez zolte kwiaty: nagietki, sloneczniki, forsycje (ach te wspaniale zolte chmury z forsycji na wiosne :) ), rudbiekie, zonkile, astry, roze... Lubie zolte warzywa: kartofle (;) ), fasolke, kabaczek...
O zoltym mozna by pisac bez konca, kojarzy sie ze sloncem i cieplem. Niemniej jednak ma tez czasem negatywne znaczenie. Zolty jest kolorem zazdrosci i nieswiezosci. Mowi sie, ze cos jest pozolkle, stare, albo ktos ma zzolkiniete zeby. Kogos zolc zalewa, gdy jest zly ;) Jedno jest pewne: to na pewno bardzo wyrazisty kolor, obok ktorego nie da sie przejsc obojetnie.
I to by bylo dzis na tyle, kochani umykam moim chorowitkom jakies rozrywki zapewnic ;)
Pozdrawiam!








Ślicznie Ci wyszedł ten szydełkowy naszyjniczek:) Znakomity pomysł. Żółty to kolor, który najmniej noszę, choć sam w sobie podoba mi się (może nie wszystkie odcienie) :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie się prezentuje połączenie żółtego z czarnym. Super:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne :)
OdpowiedzUsuńOryginalny pomysł na szalik i naszyjnik w jednej postaci:)
OdpowiedzUsuńWidzę , że Tobio poszło z żółtem znacznie łatwiej niż mnie :-)
OdpowiedzUsuńFajny ten szaliko - zamotek , dośc iryginalan ozdoba, lae kolory zabawy są w 100% zgodne z wytycznymi .
Pozdrawiam
Fajnie wyszło :) Ja w żółtym wyglądam ..żółto he he. A może nie trafiałm jeszcze na odpowiedni odcień ? Pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńciekawa "girlanda" :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Śliczny " szaliczko - naszyjnik " :)
OdpowiedzUsuńPosiada swój osobliwy urok ;)
Pozdrawiam miło ;)*
Śliczna ozdoba letniej bluzeczki:) Pozdrawiam, Gosia.
OdpowiedzUsuńRewelacyjny zamotek :-) Doskonały na lato - fantastyczny pomysł :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Słodziutkie kwiatuszki, takie delikatne i uwodzicielskie ;)
OdpowiedzUsuńświetna, letnia zamotka :) ja żółty toleruję tylko w dodatkach kuchennych ;) i słonecznikach :)
OdpowiedzUsuńBardzo dobra robota,bo wszystko nie dość że pięknie to jeszcze zgodnie z wytycznymi.
OdpowiedzUsuńTo jest taka ozdoba dla talich alergików jak ja,co nie mogą nosić żadnych metalowych dodatków .Świetnie kochana .POzdrawiam cieplutko :)
Elu zamotka super, prezentacja na 6;) zdróweczka!
OdpowiedzUsuńBardzo fajna, oryginalna ozdoba wyszła!!!
OdpowiedzUsuńbardzo fajny szaliczek
OdpowiedzUsuńAleż śliczny
OdpowiedzUsuńFajna letnia zamotka. Kolor żółty z powrotem jest na topie. Pozdrawiam i miłej niedzieli.
OdpowiedzUsuńNie widziałam jeszcze letniego szaliczka,bardzo mi się podoba,ślicznie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Świetny, delikatny naszyjnik na lato :) Podoba mi się :)) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczny "szaliczek", bardzo pomysłowy :-)
OdpowiedzUsuńŚwietna ozdoba do letniej odzieży. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle fajne! Świetna ozdoba na ciepłe letnie dni. A w chłodne dodatkowo ogrzeje ciepełkiem wewnętrznym. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSzaliczek super, na lato jak znalazł, lubię to połączenie kolorów :)
OdpowiedzUsuńW końcu latem grzać nie musi{przynajmniej taką mam nadzieję}a jako ozdoba jest świetny i do wielu rzeczy będzie pasował
OdpowiedzUsuńŚwietna ta twoja zamotka pozdrawiam cieplutko ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ta zamotka, taki inny naszyjnik:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPomysł super ... taki dodatek do ubioru ... świetnie wygląda . Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńRewelacja! Nie pomyślałabym żeby wymyślić szaliczek na lato - po prostu bomba!!!
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa i pomysłowa ozdoba.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z dziewczynami bardzo poysłowa ozdoba na lato :)
OdpowiedzUsuńfajne "coś" wykombinowałaś :-)
OdpowiedzUsuńmała rzecz a cieszy
Świetna ozdoba!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Ładnie wyszło. :) Wygląda fajnie i na szyi, i może sprawdziłoby się jako ozdobny "pasek" do spodni lub spódniczki/sukienki? Ot, tak zarzucam luźny pomysł, może Ci się spodoba. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
W pierwszej chwili chciałam napisać - naszyjnik, ale fakt - na człowieku bardziej na szaliczek wygląda :) Bardzo fajny pomysł, świetny dodatek na lato.
OdpowiedzUsuńI tak w 100% spełnic wytyczne odnośnie proporcji kolorów - sukces :)
Super szaliczek :) Bardzo ładnie prezentuje się z brązowym :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny i oryginalny pomysł. Może i żarcik, ale prezentuje się naprawdę fajnie :)
OdpowiedzUsuńFajny szalik nie szalik u mnie w pracy dziewczyny noszą takie cudaczki na szyi. Pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńAle oryginał!!!!!!! Fajne to! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńRewelacyjny pomysł na ozdobę wokół szyi, no po prostu genialnie to wygląda!
OdpowiedzUsuńSzyi nie ogrzeje, ale za to pięknie ozdobi.
OdpowiedzUsuń