Moi kochani- chcialam sie pochwalic, ze dostalam sie do finalu
Wyzwania Kwiatowego u
Natalii ! Trwalo od polowy lutego, az do teraz i wzielam udzial w kazdym haselku, a bylo ich dziesiec.
Haslo finalowe to chryzantema. Zrobilam to, w czym czuje sie najmocniej, czyli serwetke. Moja chryzantema jest zolta:
Musze przyznac, ze wzorek byl w sumie prosty, ale daje niesamowity efekt. A teraz chcialam was poprosic o glosy na moja prace, ale trzeba jeszcze poczekac, choc glosowanie mialo sie zaczac 4 listopada... Mam nadzieje, ze Natalia sie jeszcze odezwie... A ja sie wam przypomne ;)
A tutaj sakrpetkobuciki dla mojego dwulatka. Jak je zobaczyl, to od razu chcial zalozyc i zdjac nie chcial! Pewnie przyjemnie mu w nich biegac ;)
A te zdjecia wykonalam z trudem, bo model bardzo oporny byl do wspolpracy ;) Wciaz uciekal sprzed obiektywu ;)
Skarpetkobuciki biora udzial w wyzwaniu Szuflady:
Na koniec chcialabym wam podziekowac za wszystkie mile slowa w komentarzach z poprzedniego wpisu dotyczace moich kartek. Nie spodziewalam sie, ze moje malo profesjonale proby moga sie az tak spodobac. A stempelkiem jest... rzeczywiscie koncowka od kapusty pekinskiej! Brawo dla tych, ktore odgadly :) Mozna tez sprobowac z salata rzymska, ale kapusta ma bardziej miesiste liscie i daje lepszy efekt. W nagrode zapraszam na talerz kapusty pekinskiej duszonej. Pycha!
Zycze smacznego i pozdrawiam serdecznie wszystkich zagladajacych do bloga :)