Witajcie w środę! Dziś mam do pokazania kilka nowopowstałych rzeczy. Zacznę od artjournala w paryskim klimacie.
Na tagach wypisane cytaty z książki Davida Lebovitza "Słodkie życie w Paryżu", jak widac paryski klimat mną zawładnął ;)
Bingo w linii sznurek- min. 2 media- tag
A tak wygląda moje dzisiejsze czytanie i dzierganie.
Trochę tego jest ;) I ksiązka nowa, do któręj jeszcze się nie wciągnęłam w ogóle, przeczytalam jakieś 20 stron. Ciekawe, jak się rozwinie. Czerwone to filetowa świąteczna serwetka z gwiazdkami, na pewno do Świąt powinnam zrobić, z białej włóczki robią się na pończoszniczych drutach świąteczne aniołki. A kolorowy miks to resztki, z których robi się sweter, kamizelka? Zobaczymy na ile wystarczy ;)
Zrobiłam w tak zawanym międzyczasie chustę z babcinych kwadratów. Takie kwadraty się po prostu same robią w jakiś krótkich przerwach: po jeden, po dwa... Jak się dobrze przyjżycie, to te kwadraty zauwazycie, choc rzeczywiście mocno stapiają się w jedno.
I na koniec mam wam do pokazania skończona akwarelę, którą zaczętą pokazywałam w zeszłym tygodniu.
Teraz na skończenie czeka martwa natura z dyniami w pastelach olejnych, ale coś kompletnie nie mam nerwów do tej pracy... Akwarele idą mi ostatnio dużo lepiej...
Pozdrawiam! Miłego tygodnia dla wszystkich :)!