Witajcie! Coś znowu trochę dłuższą przerwę w pisaniu mam? Powiem wam, że pomysłów mam sporo, zwłasza tych z malowaniem, rysowaniem, scrapowaniem, ale czasu ostatnio jakby nieco mniej. Dziś przed południem pomagałam rozwieszać obrazy i rysunki na wystawie Koła Malarskiego dzieci i dorosłych, a całkiem sporo tego było. Jeszcze w piątek wraz z prowadzącą włożyłam w ramy całe mnóstwo prac. Otwarcie wystawy doroslych w weekend, a dzieci w przyszly poniedzialek. Dodatkowo w niedzielę jest koncert na zakończenie sezonu naszego chóru. Potem jest całe dwa miesiące wolnego, ale jak na razie to próby są aż dwa razy w tygodniu. Poza tym jak wszyscy: praca, dom... i tak jakoś się dużo tego wszystkiego uzbierało ostatnio... Nie mniej jednak mam dzisiaj do pokazania prace w temacie: Letni Zachód słońca.
Para łapek kuchennych w kolorach i z motywem zachodzącego słońca:
Wpis do artjournala. Uzylam min.: farb akwarelowych i akrylowych, pisakow, kredek akwarelowych, ale takze cienkiej bibulki i... tasemki krawieckiej.
Na koniec jeszcze babka o wdziecznej nazwie "Zachod slonca"
Zmykam kochani! Scisnijcie czasem kciuki za powodzenie moich przedsiewziec ;)