Za oknami jakas bardzo poznoletnia burza: niebawem pierwszy dzien jesieni... dla mnie data tez bardzo szczegolna, bo sa to urodziny mojego mlodszego synka. Niebawem bede miala w domu trzylatka! No, ale wracajac do tematu postu, to w ramach koronkowej roboty zrobilam dwa pokrowce na mydla, korzystajac ze schematu od
Krysi z bloga
CreaDiva.
O, mydelka juz wskakuja do swoich nowych ubranek ;)
A potem do lazienkowego koszyczka, zeby w lazience ladnie pachnialo i wygladalo...
Do koszyczka z mydelkami dolozylam jeszcze tasme z koronki brugijskiej
Tasma moze byc tez bieznikiem, albo posluzyc za ozdobe polkiw lazience, czy kuchni. Wszystkie te prace powstaly jako inspiracje do wyzwania w
Klubie Tworczych Mam
Jeszcze obiecany wiersz. Nie bede sie sporo rozpisywac o mojej babci, niech zrobi za mnie to ten wiersz napisany przeze mnie bardzo dawno temu:
Babciu
Babciu, nie odchodź daleko,
nie chcę cię znowu utracić.
-Jestem na łące, nad rzeką
siano idę w kupki grabić.
Babciu, ty nie bądź tam długo,
mam tak daleko do nieba.
-Ide tylko na podwórko,
kurom dać jeść przecież trzeba.
Babciu, ty na mnie poczekaj
chcesz mnie zostawić tu samą.
-Idę napiję się mleka
z tego, co bylo na rano.
Babciu, nie odchodź w to miejsce,
które nazywa sie "wieczność".
-Ale ja ciągle tu jestem
moje kochane ty dziecko.
dla mojej babci, ktorej już nie mam...