Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 listopada 2019

Akwarela z zachodem słońca

Witajcie!

Ukończyłam właśnie moja akawarelę z zachodem słońca, której fragment pokazywałam niedawno.




Akwarelę zgłaszam do wyzwania:



Nareszcie zakupiłam profesjonale farby Schmicke. Od razu wam powiem, że komfort malowania nimi jest bez porównania z wcześniejszymi farbami.

W weekend byłam w rodzinnych stronach- karkołomna podróż,a le naparwdę nie żałuję. Kilka jesiennych zdjęć:












Prawda, że pięknie?

Pozdrawiam serdecznie jesiennie.

środa, 15 lutego 2017

Farbbingo/Bingo kolorystyczne

Hallo meine Lieben! Heute eine schlichte Karte in einer interessanten Farbkombination.



Und hier die Farbtafel, die ich zur Inspiration hatte.


Die Chellenge zu dem Thema findet Ihr bei BaLiSa Chellenges Blog.



Witajcie! Dziś przychodzę z bardzo prostą kartką która wykonałam jako inspirację do wyzwania Bingo kolorystyczne na blogu BaLiSa.

Zapraszam do udziału do 28 lutego.

Pozdrawiam!

sobota, 12 grudnia 2015

Jest mi bardzo miło...

Witajcie w sobotni wieczór! Jest mi bardzo miło... powiedzieć wam, że od dziś jestem projektantką w zespole bloga D.I.Y ... czyli Zrób TO sam...


Oj! Będzie się działo! Znalazłam się w gronie 5ciu fajnych, podobnie, jak ja zakręconych na punkcie rękodzieła osóbek. :) Razem mamy nadzieję pokazać wam ciekawe inspiracje, DIY, tutoriale, wyzwania, zabawy... Życzcie mi powodzenia! :) A już dziś zapraszamy na nasze powitalne candy. Prędko, prędko, czas tylko do 23 grudnia!



Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)

wtorek, 8 września 2015

Relacja z 7mego Ogolnoniemieckiego Spotkania Czlonkow Grupy Raverly i Swieta Welny.

Obiecana krociotka relacja. Bylam w niedziele juz na samej koncowce, choc obawialam sie, czy w ogole uda mi sie tam wybrac, ze wzgledu na moja chorobe. Jeszcze dzien wczesniej lezalam po prostu plackiem- doslownie. No ale udalo sie, a okazja byla niepowtrzalna, bowiem takie spotkanie odbywa sie raz w roku. W tym roku w Regensburgu (Ratyzbonie), czyli doslownie 20 minut jazdy samochodem,  za to kolejne bedzie juz w Szwabii i raczej nie mam szans pojechac az tak daleko. No ale wracajmy do rzeczy, czyli do spotkania, ktore odbylo sie w poprzedni weekend. Oferowano wyklady, warsztaty, spotkania, kawiarenke robotkowa, byly wystawy powiazane z welna no i oczywiscie dopisaly wszelkie sklepy z wloczkami i akcesoriami do dziergania. Mnie osobiscie braklo szerszej oferty dla szydelkujacych: praktycznie nie bylo kordonkow, czy wloczek  serwetkowych itp. Podobaly mi sie warsztaty z przedzenia, bylo tez tkactwo i wiazanie dywanow, filcowanie, a nawet szycie! Zapraszam na krotka fotorelacje- impreze odwiedzilam ze starszym synkiem, ktoremu tez sie ogromnie podobalo :)

Warsztaty z przedzenia:

 
Synus od razu usiadl do kolowrotka:

 
Wystawa ras owiec i gatunkow welny:


 
wraz z eksponatami z nich udzierganymi:
 

 
Stoiska zakupowe:



Swietnie zaopatrzone:
 

Oraz moje osobiste stanowisko dziergalnicze w kawiarence dla dziergajacych:
 

No i moje zakupy- nie bylo ich wiele, bo nie potrafilam sie zdecydowac w takiej mnogosci wyboru. Z czarnej wloczki merynosowej z pewnoscia cos powstanie (chusta, szal?), a  ta zielona jest z koralikami wplecionymi i chcialam po prostu cos takiego wyprobowac.


 
Bardzo nam sie obojgu podobalo :)
 
Pozdrowienia serdeczne! :)

środa, 13 listopada 2013

Kurs na skarpetki dla malucha

Na samym poczatku dziekuje za wszystkie zyczenia pod moim urodzinowym postem- wybaczcie, ze nie dziekowalam kazdemu z osobna. Bylo mi ogromnie milo! :)
Moje skarpetkobutki dla malucha byla calkiem zgrabne ;) Kilka osob pytalo jak je zrobic. Oto zatem niewielki kursik- moze sie przyda?

Skarpetki zrobilam z wloczki Boston firmy Schachenmayr (70% polyacrylu, 30% welny czesankowej) szydelkiem nr 7. Rozmiar skarpetek- dla dwulatka/ki, numer buta 22-24-

Robimy magic ring


Nastepnie wykonujemy 2 oczka lancuszka + 7 polslupkow nawijanych= 8 polslupkow nawijanych


Petelke magic ring zaciagamy


W kazdym z polslupkow nawijanych wykonukjemy po 2 polslupki nawijane= 16 polslupkow


W kolejnym okrazeniu robimy 3 polslupki nawijane, nastepnie 2 polslupki nawijane w jednym oczku, 1 polslupek nawijany, 2 polslupki nawijane w jednym oczku, 5 polslupkow nawijanych, 2 polslupki nawijane w 1 oczku, 1 polslupek nawijany, 2 polslupki nawijane w 1 oczku, 3 polslupki nawijane


Mamy juz 3 okrazenia, dalej robimy okrazenia bez zmian az dojdziemy do okrazenia 9tego liczac od poczatku robotki.


Potem w 6 oczkach wykonujemy 6 polslupkow


Tym razem robimy polslupki od boku do boku, nie okrazajac dookola przez 4 rzedy zaczepiajac kazdy rzad na brzegu oczkiem scislym



Wracamy do okrazen i do polspupkow nawijanych- wykonujemy 4 okrazenia polslupkow nawijanych


Uwaga techniczna- w kazdym okrazeniu zamiast pierwszego polslupka nawijanego robimy 2 oczka lancuszka, a zamiast polslupka jedno i laczymy je na koncu rzedu oczkiem scislym.

Rozmiar skarpetek mozna zwiekszyc rozszerzajac czubek skarpetki.

Ciekawe czy wam sie ten kursik przyda? ;)

U mnie robotkowo i blogowo bylo troche ciszy- znowu robie spore tlumaczenie. I robie rzeczy do wymianek, wiec nie moge wam na razie pokazac. Ze swoich rzeczy to troche zaobrusowalam... I "zachorowalam" na te tunike:


Przepraszam za jakosc zdjecia- z koniecznosci robilam je przed chwila i musialam uzyc lampy blyskowej. To model z "Die kleine Diana" nr 1/2010

Jak na razie wpisuje go na liste rzeczy do zrobienia- na jedno z pierwszych miejsc. Tylko ta wloczka, ktora jest w oryginale potwornie droga- 100% welny czesankowej. Musze pomyslec nad jakas tansza alternatywa...

Pozdrawiam was goraco, obiecuje jakos czesciej bywac tutaj i na waszych blogach...


wtorek, 15 października 2013

Granatowo z kropelka zolci i sporo rozu- szydelkowe kapcie

Szydelkowe kapcie zajmowaly mnie w zeszlym tygodniu- zrobilam dwie pary. Jedna z nich pokazalam na spotkaniu w Klubie Mam i kolezanka od razu zapragnela takie same, tylkow  innym kolorze. Moje byly granatowe z zolta "gwiazdka" po srodku:


Granatowy skojarzyl mi sie z nocnym niebem i z gwiazdami- stad ta gwoiazda posrodku ;) jesienia, jesli tylko pogoda pozwala zobaczycie na nocnym niebie bardzo piekne gwiazdozubiory: Oriona, Kasjopeje... 

Kolezanka chciala miec kapcie w kolorze mocnego rozu tzw. pink:


Tak wygladaly w portrecie zbiorowym:


A tak na nogach posiadaczek:



Kapcie zostaly wykonane z 5 kwadratow granny squerre kazy i polaczonych ze soba i zeszytych.

A tutaj jeszcze jedna kapciowa inspiaracja wyszukana w jednej z moich rozliczynch robotkowych gazetek:


Granatowe kapcie z gwiazdka zglaszam do zabawy w Kolory jesieni na blogach Edithy i Agnieszkik


A na koniec jeszzce cos rozowego. Zapraszam was na pyszny jogurtowy krem z malin. Ktory przygotowalam na moim kulinarnym blogu w ramach akcji Rozowy tydzien- to tydzien poswiecony profilaktyce raka piersi. Zadbajmy o siebie kobietki! :)



Po przepis na krem zapraszam was do mojego kulinarnego bloga: Z kartoflanego pola


Różowy tydzień 2013

SErdeczne pozdrowienia!