Na samym poczatku dziekuje za wszystkie zyczenia pod moim urodzinowym postem- wybaczcie, ze nie dziekowalam kazdemu z osobna. Bylo mi ogromnie milo! :)
Moje skarpetkobutki dla malucha byla calkiem zgrabne ;) Kilka osob pytalo jak je zrobic. Oto zatem niewielki kursik- moze sie przyda?
Skarpetki zrobilam z wloczki Boston firmy Schachenmayr (70% polyacrylu, 30% welny czesankowej) szydelkiem nr 7. Rozmiar skarpetek- dla dwulatka/ki, numer buta 22-24-
Robimy magic ring
Nastepnie wykonujemy 2 oczka lancuszka + 7 polslupkow nawijanych= 8 polslupkow nawijanych
Petelke magic ring zaciagamy
W kazdym z polslupkow nawijanych wykonukjemy po 2 polslupki nawijane= 16 polslupkow
W kolejnym okrazeniu robimy 3 polslupki nawijane, nastepnie 2 polslupki nawijane w jednym oczku, 1 polslupek nawijany, 2 polslupki nawijane w jednym oczku, 5 polslupkow nawijanych, 2 polslupki nawijane w 1 oczku, 1 polslupek nawijany, 2 polslupki nawijane w 1 oczku, 3 polslupki nawijane
Mamy juz 3 okrazenia, dalej robimy okrazenia bez zmian az dojdziemy do okrazenia 9tego liczac od poczatku robotki.
Potem w 6 oczkach wykonujemy 6 polslupkow
Tym razem robimy polslupki od boku do boku, nie okrazajac dookola przez 4 rzedy zaczepiajac kazdy rzad na brzegu oczkiem scislym
Wracamy do okrazen i do polspupkow nawijanych- wykonujemy 4 okrazenia polslupkow nawijanych
Uwaga techniczna- w kazdym okrazeniu zamiast pierwszego polslupka nawijanego robimy 2 oczka lancuszka, a zamiast polslupka jedno i laczymy je na koncu rzedu oczkiem scislym.
Rozmiar skarpetek mozna zwiekszyc rozszerzajac czubek skarpetki.
Ciekawe czy wam sie ten kursik przyda? ;)
U mnie robotkowo i blogowo bylo troche ciszy- znowu robie spore tlumaczenie. I robie rzeczy do wymianek, wiec nie moge wam na razie pokazac. Ze swoich rzeczy to troche zaobrusowalam... I "zachorowalam" na te tunike:
Przepraszam za jakosc zdjecia- z koniecznosci robilam je przed chwila i musialam uzyc lampy blyskowej. To model z "Die kleine Diana" nr 1/2010
Jak na razie wpisuje go na liste rzeczy do zrobienia- na jedno z pierwszych miejsc. Tylko ta wloczka, ktora jest w oryginale potwornie droga- 100% welny czesankowej. Musze pomyslec nad jakas tansza alternatywa...
Pozdrawiam was goraco, obiecuje jakos czesciej bywac tutaj i na waszych blogach...