Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 sierpnia 2018

Po powrocie+ Podaj dalej

Witajcie po powrocie. Jak zwykle na wyjeździe sporo się działo, więc zapraszam na długi post. Na początek taki pojemniczek na kredki, długopisy itp. wykonany jako inspiracja do wyzwania kolorystycznego- Grecka Elegancja na blogu Klub Twórczych Mam.




A byliśmy oczywiście, jak zwykle tutaj:


Byliśmy także w Arkadii pod Łowiczem:




A także w samym Łowiczu:






W Warszawie:




gdzie udało się nam obejrzeć defiladę na Dzień Wojska Polskiego









oraz podziwiać widoki z 30stego piętra PKiNu.



A to już zdjęcia z wizyty w wesołym miasteczku, którą "zaliczyliśmy" po powrocie:






W czasie wizyty w domu odnalazłam mój kapelusz robiony... 18 lat temu:



Chciałabym także podziękować za wszystkie prezenty które otrzymałam od zaprzyjaźnionych duszyczek:





Podaj dalej od Agnieszki:


Gra planszowa od firmy Rebel (więcej do poczytania o niej tutaj)


Od Ewy:


Od Darii:


A na koniec małe chwalipięctwo: Otóż trafiłam do lokalnej gazety wraz z moim obrazem:


Nato maist ta kartka dwukrotnie została wyróżniona:





Zapraszam was do udziału w Podaj dalej:

dwie chętne osoby, które zgłoszą się pod tym postem otrzymają ode mnie prezent- niespodziankę, na wysyłkę nagrody jest ro.

Pozdrawiam wszystkich, którzy dotrwali do końca posta i dziękuję, że zaglądacie do mnie :)



środa, 7 sierpnia 2013

Sukienka, sukienka!

Na wasze usilne prosby postanowilam pokazac sukienke na mnie ;)
Tak sie prezentuje:


Co do jakosci zdjecia, pleneru, tla i kompozycji to prosze o wyrozumialosc- zrobil mi je moj 6scioletni fotograf. :) Chyba i tak sobie niezle poradzil, co? Na zdjeciu usilowalam wykonac poze modelki z pierwowzoru, hihi ;))))))


No i jak mi poszlo? Zawodowa modelka to ja nie jestem ;) Prosze zatem skupic sie na walorach sukienki, a nie na walorach mojej figury ;) Z satysfakja musze stwierdzic, ze wyszla naprawde zblizona do oryginalu. Zobaczycie tez na zdjeciu moj kapelusz, ktory pokazywalam jakis czas temu.
Dekolt i pachy otrzymaly takie oto wykonczenie:



I to by bylo na tyle, jesli chodzi o sukienke- jak napisalam juz w poprzednim poscie czekaja ja jeszcze prace krawickie, ale to juz inna para kaloszy. Troche mi sie smutno bez niej zrobilo... Tj. bez dziergania jej. Zeby sobie troche umilic postanowilam zrobic dla niej tez szal. Szary, ale z troche grubszej wloczki i polyskujacej. Ciekawa jestem, co z tego wyjdzie.

Ogromnie wam  dziekuje za wszystkie przemile slowa na temat tej pracy. Serdecznie tez zachecam do udzialu w moim lapkowym candy.


Wszystkich serdecznie pozdrawiam!

sobota, 6 lipca 2013

Cos sie robi...

... ale nie za wiele. Juz myslam, ze moje dzieciatko sie wykurowalo... a tutaj- dzis w nocy zrobilo mu sie gorzej. :( Po wizycie w przychodni okazalo sie, ze ma zapalenie gardla :( Dobrze, ze maz dzisiaj jest, to wzial starszego, a ja zostalam z mniejszym w domu. Ech...

Robotkowo, jak juz zapowiedzialam w poscie poprzednim niewiele sie dzieje. Choc na owe warunki to moze sporo. Rozpoczelam prace nad sukienka. W piatek prezentowala sie tak:




Po dlugich i ciezkich bojach z probka, o dziwo tym razem wszystko idzie "z kopyta"! Warto zatem czasem robic probki ;) Moze to zasluga naprawde fajnej wloczki? Swietnie sie z nia pracuje, jest leciutka,mieciutka, nie placze sie, ma delikatny meszek, slizga sie po szydelku i wszystko naprawde dobrze idzie. Nazywa sie Seidana od Junghans Wolle- jesli bedziecie mieli okazje gdzies taka dostac to szczerze polecam.

Ukonczylam tez przerywnik, o ktorym pisalam w poprzednim poscie. Z czerwono-zoltych elementow powstalo to:



Poprzednio nikt sie nie domyslil, a mysle, ze teraz jest latwiej, bo jest to oczywiscie... kapelusz! :) Troche z nim zachodu bylo, bo byl robiony od srodka- czyli najpierw powstala opaska z elementow, a potem szla gora, a potem rondo. Jakos nie znalazlam chetnego modela/modelki do zdjecia... hm... Zatem zdjecie ma ten oto przemily osobnik:


:):):) :))))) Hihi :) 

Kapelusz zgalszam do wyzwania  organizowanego prze Edithe w Klubie Tworczych Mam:



I to na razie tyle- juz w planach kolejny przerywnik, ale szykuje go na wymianke, wiec zobaczycie go za jakis czas dopiero. A zreszta chyba i tak zaczne dopiero od poniedzialku... ;)

Dziekuje za przemile slowa na temat mojej kuchennej lapki z poprzedniego posta. Juz mysle, zeby jakas inna  zrobic- tylko z jakim motywem, co? Jakies podpowiedzi?

Serdecznie pozdrawiam! I zycze zdrowia!