Nie wiem, czy zauważyliście, ale niedawno zmieniłam nazwę bloga z Moje szydełkowe przygody na Moje craftowe przygody. To znak czasu... Pewnie zauważyłyście, że szydełkowych postów jest na tym blogu teraz mniej, niż na początku. Stad zmiana. Ale to nie tak, że już nie szydełkuję, szydełkuję cały czas codziennie. Natomiast nie ma już we mnie takiego pędu do wypróbowania kolejnych nowych wzorów, do robienia kilku prac na raz. Teraz jest tendencja do jednej dużej pracy. Teraz np. robię zazdrostki, możecie zobaczyć je w tle zdjęć w
tym wpisie. Mam nadzieję skończyć je do końca miesiąca i pokazać wam, ale nie wiem, czy w oknie ;) Nie mniej jednak udziergałam, też kilka szydełkowych i jeden drutowy przerywników.
Szydełkowa zakładka do książki:
Zakładka uczestniczyła w zakładkowej wymiance w grupce na facebooku- Scrapelektrownia. Ja natomiast dostałam od Zuzanny Miarkowskiej aż trzy piękne zakładki!! Podoba mi się szczególnie ta z moim imieniem :) Dziękuję :)
Szydełkowe buciki dla niemowlęcia i szydełkowy obrazek w okrągłej ramce.
Buciki poleciały do jednej z blogowych koleżanek i tak zdobią nóżki jej dzieciątka.
Poleciała też szydełkowa sukienusia:
I domki- zawieszki zrobione na drutach.
Tak, że jednak coś się dzierga ;) Ale nazwa bloga pozostanie już nowa ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!