Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą breloczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą breloczek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 listopada 2015

Czekoladowe serduszka

Czekoladowe serduszka- breloczki. Mialy juz przeznaczenie, ale w ostatniej chwili jednak wyszlo cos innego i zostaly u mnie.  Ogolnie czekolada kojarzy mi sie cieplo i miekko. Dlatego wzielam do tych serduszek te swietna mieciutka wloczke z delikatnymi wloskami. To byly juz resztki, fajne takie wywrabianiem resztek.




Jak widac trudno bylo uchwycic na zdjeciach kolor ciemnej czekolady, probowalam na roznym tle i nie wiem, gdzie wyszlo najlepiej. W serduszkach jest domieszka koloru pomaranczowego dopuszczonego przez Danusia do zabawy. Acha, bo serduszka zglaszam do cyklicznych kolorkow artystek kolorystek u Danusi.


Serduszka dopasowaly sie do banerka ;)

Mam tez zaplanowana prace z jedzonkiem, ale... powiem wam szcerze, ze nie mam serca ostatnio do blogowania z przyczyn pozablogowych, no i mam wrazenie, ze nie jestem w pelni sil tworczych... Prosze tez o wybaczenie w kwestii komentowania...
Moze zaczne ubierac sie na brazowo. Moze udzieli mi sie cieplo tego koloru. Jakos tak w licealnym okresie mialam mocny brazowy okres- ubieralam sie tylko na brazowo. Byl to czasy kolka plastycznego i innych artystycznych klimatow, oj, jak to dawno bylo.... Mialam ulubiony brazowy rozpinany kardigan, ktory podbieralam tacie... Ciekawe o czym to swiadczy...
Dobra uciekam i juz nie marudze wiecej, dzis, pozdrowienia :)

PS: Nawet moj dig jest utrzymany w brazach :)

niedziela, 12 października 2014

Jesienna wymianka. Podsumowanie

Kolejna swietna wymianka, bardzo udana. Wymianke organizowala Daria z bloga Rekodzielo Etoile i juz dzis mozecie zobaczyc u niej swietna galerie prezentow.
Choc juz zdecydowanie rzadziej uczestnicze w wymiankach niz kiedys, to jednak tym razem dobrze sie stalo, ze nie potrafilam sie oprzec tematowi jesieni. Bo dostalam od Dusi z bloga Syndrom kury domowej same cuda:


Przepiekne poduchy w odcieniach brazu i bezu (Z wypelnieniem!)


Serca i ptaszek:


Acha i te trufle przepyszne :) Poduchy juz znalazly swoje miejsce w pokoju goscinnym :) Serdecznie dziekuje :)

A taki byl prezent ode mnie:







A obrazek z liskami pokazywalam juz wczesniej i mozna go obejrzec tutaj dokladniej. Tym razem moje prace pozostawie bez komentarza...

Pozdrowienia niedzielne sle!

środa, 8 stycznia 2014

Pastelowe domki

Jakis czas temu obiecalam sobie "zaciesnic moja przyjazn z drutami"... Jak zobaczylam te domki w "Simply Stricken" nr 5/2013 to musialam je zrobic! Warto bylo-dzierga sie nieskomplikowanie, szybko, troche jeszcze potem wyszywa, wypycha wata i zeszywa, ale wygladaja moim zdaniem niesamowicie. Takie drobiazgi na drutach ogromnie mi sie podobaja.


Domki dostaly zawieszki i zostaly breloczkami na klucze, ale, jak na razie zdobia maja choinke ;)



A poniewaz kolorystycznie wpasowaly sie w aktualne szufladowe wyzwanie to postanowilam je tam zglosic, moge tylko jeden, wiec niech bedzie ten drugi- z bialym sniegowym dachem ;)


A tutaj kolejna odslona candy- do prezentu dolaczam ten oto pocztowkowy albumik z kwiatami:


W srodku znajdziecie pojedyncze pocztowki do odrywania.

Tutaj link do mojego candy- kto jeszcze sie nie zapisal- zapraszam! Wystarczy kliknac na obrazek ponizej i sie dopisac.



A jeszcze na koniec pokaze wam, nad czym m.in. pracuje, bo okazalo sie, ze zupelnie niezaleznie od siebie robimy z Jola z bloga Szydelkowa Mama chuste wedlug tego samego wzoru. I zupelnie spontanicznie wyszlo nam wspolne dzierganie! :) Moja jest czarna ze srebrna lureksowa nitka.



Jak znam siebie, to pewnie Jola szybciej dobiegnie do mety ;)

Pozdrowienia moi kochani!

czwartek, 3 października 2013

Prezenty, prezenty...

Polecialy do kolejnych dziewczyn. A poniewaz wiem, ze dotarly szczesliwie to moge ju tutaj wam pokazac.

Dotarla glowna wygrana z mojego candy do Azalii z bloga Dzierganie- moja nowa pasja. Oto jak wygladala glowna nagroda:


Tak prezentowala sie jeszcze u mnie. Wiecej zdjec mozecie tez  zobaczyc na blogu Azalii :) Ja dla was daje schemat do liczenia do wykonania lapki- motylka. Moze sie komus przyda? Schemat z ksiazeczki malutkiej o lapkach kuchennych. (zapomnialam dokladne dane...- prosze o wybaczenie)


A tutaj prezent dla Violi i jej corci. Viola prowadzi bloga Haft Krzyzykowy. Bylysmy razem w parze w Lawendowej wymiance. Corci Violi spodobal sie breloczek- mis, ktorego wykonalam wtedy i Viola poprosila mnie o podobny w kolorze czerwonym. Zrobilam wiec kolejny. Tak wygladal:


Oprocz misia dorobilam czarna bransoletke z naszytymi drewnianymi perelkami:





Dolozylam kilka umilaczy i prezent w calosci prezentowal sie tak:


Dziekuje za wszystkie mile slowa pod moim poprzednim wpisem pod adresem mojego bolerka ;) To dopinguje mnie do kolejnen duzej pracy :) Pozdrowienia dla wszystkich komentujacych!

niedziela, 1 września 2013

Wymianki, wymianki...

Wymianki, wymianki... Bralam udzial juz w bardzo wielu... Zwykle byly bardzo udane. Jak zjedziecie na dol mojego bloga to zobaczycie czesc z nich, bylo ich duzo, duzo wiecej, musze jeszcze sporo uzupelnic. Mam wam do pokazania dzisiaj dwie, a w zasadzie poltora... Dlaczego poltora?- o tym pozniej. Zaczne od tej, ktora calkowicie sie udala, czyli Wymianki Lawendowej organizowanej przez Anie z bloga  I wyszlo szydlo z worka.. Oto co dostalam od Violi z bloga Haft krzyzykowy Bardzo symatyczne lawendowe wytworki.


Wsrod prezentow byla tez pyszna kawka, ale zagarnela ja zaraz moja mama i 2 gazetki, ktore tez mama zaraz wziela ;) Nie zalapaly sie zatem do zdjecia.

A oto, co wykonala Viola. 3 zapachowe woreczki z lawenda i z hahtem. 2 z nich na zyczenie moich chlopcow- jedna z dinusiem, a drugi z pieskiem. Moi chlopcy tula teraz te podusie w lozku przed zasnieciem :)



A ja dostalam przesliczny notes, w ktorym bede moje szydelkowe notatki zapisywac:


Dziekujemy Violu! :) Ja, mama i moje dzieciatka :)

A tak wygladal prezent, ktory przygotowalam ja dla Violi:


Chcialam tylko wyjasnic: poslalam dalej pakiecik do wyszywania, ktory dostalam kiedys z jednej z wymianek od Michaliny z bloga Haftowane prezenty. Ale ja naprawde nie skorzystam z tego pakiecika, a mysle, ze Viola tak. Mama nadzieje, ze Michasia nie mialaby nic przeciwko temu... Moje prace to: 6 podkladek pod kubek (swietnie wygladaj tez pod kieliszkami do wina) z melanzowej lawendowej wloczki:


Lawendowy futeral na okulary z naszyta glowka misia:


Glowka misia w kolorze ciemnej lawendy zdobi tez breloczek do kluczy:



Slyszalam, ze Violi prezent sie spodobal. Dziekuje Aniu za zorganizwoanie swietnej wymianki!


A teraz niestety dosc smutny final Wymianki z owadem organizowanej przez Darie z bloga Rekodzielo Etoile. Final niedokonczony, gdyz niestety moja paczka nie dotarala jeszcze do adresatki. Minelo juz 10 dni od wysylki- te 10 dni to wlasnie wymagany okres, aby zglosic zaginiecie przesylki zagranicznej. Co tez mam zamiar jutro niezwlocznei uczynic-jutro bedzie juz 11, no ale teraz jest weekend. :( W piatek probowalam sie czegos dowiedziec, ale bylo jeszcze za wczesnie. Jak juz pisalam, wiele razy juz bralam udzial w wymiankach i w mojej prawie trzyletniej internetowej obecnosci blogowej (jeszcze z poprzednim blogiem na bloxie) zdarzylo mi sie to pierwszy raz, ze nie wywiazalam sie z terminu. Bywalo, ze ja dostalam cos w ostatni dzien wymianki, albo lekko po terminie. Bywalo, ze ktos nie zamiescil moich wymiankowych prac w swoim blogu i nie poinformowal nawet, czy dotarly. Mialo tez miejsce, ze komus sie moj prezent nie spodobal i napisal o tym na blogu. Jedna paczka wrocila do mnie, bo pomylilam sie wypisujac adres o jedna litere! Paczke poslalm niezwolzcnie ponownie. Jedna paczka zostala zakwalifikowana, jako zagraniczna, a zagraniczna wcale nie byla i nieco sie po kraju blakala... Ciekawa jestem, co stalo sie z ta paczka... Jak widac mialam juz w swojej karierze przeliczene przypadki, ale takiego jeszcze nie... Bije sie w piersi, bo chyba jednak powinnam ja poslac wczesniej, biorac poprawke na tego typu wlasnie przypadki. Ogromnie mi przykro z tego powodu Majaleno... Teraz pokaze prezent jaki otrzymalam od Majaleny z bloga Handmade by Majalena



Bardzo ladny futeral z biedronkami, ktory jest takze ocieplaczem na kubek:


A w nim pokladki pod kubki wykonane z koralikow do zaprasowania. Niezwykle oryginalne- spodobaly sie moim dzieciom :)


Byl jeszcze zuczek zatopiony w masie plexi, karteczka z owadami, naklejki z owadami na paznokcie, herbatki, lizaczki oraz ten sliczny pierscionek:


Bardzo dziekuje Majaleno wraz z moimi dzieciatkami i obiecuje tej paczki przypilnowac, a jak nie to wysle nowa...

Darii dziekuje za organizacje wymianki.



Powiem wam, ze wszytkie przypadki o jakich pislam tak mnie nie poruszyl, jak ten. Czuje sie nierzetelna i pewnie zaraz trafie na jakas czarna liste :( uczestnicze jeszcze w dwu wymianakch, ktore ciagle trwaja, a potem chyba sie wycofam... Nie dam juz rady z napieciem, ktore teraz mam w mojej glowie...

Pozdrowienia kochani...