Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 października 2016

Craftowa niedziela./ Crafting Sonntag

Sama sobie tak w domu urządziłam i powstały następujące prace:

Ich habe mir selbst so einen Sonntag veranstaltet, einfach so. Und hier meine Werke:

Wpis do artjournala (oj cos dawno artjournala nie było...)

Artjournal- Eintrag (schon lange nix mehr im Artjournal gemacht...)






Co o tym myślicie? Sówki zostałe wycięte i naklejone z serwetki. Reszta namalowana, a rzęsy na oczach naklejone z koronki. Napisy tez namalowane. Moje artjournalowe wpisy to jednak bardziej sa malarskie niż scrapowe, no ale jednak bardzo lubię to, że w takim wpise można uzyć dosłownie wszystkiego.
 
Was denkt Ihr dazu? Die Eulen hab ich aus einer Serviette auschgeschnitten und draufgeklebt. Der Rest ist gemalt, Wimpern aus Spitze geklebt. Meine Artjournal- Einträge sin eher malerisch wie Scrappbooking-Art, aber am meisten mag ich bei so was, dass ich einfach alles benutzen kann.

Wpis do artjournal zgłaszam do zabawy scrapowej u Ewy (mam nadzieję, ze scrapowo potraktowany zostanie, a nie malarsko) 
 
 

do wyzwań






Kartka juz bożonarodzeniowa. 
Eine Wehnachtskarte. Schon jetzt.







Zanim zrobie taka prace to najpierw decyduję, w jakiej będzie kolorystyce, a potem, jaki będzie temat. Pomysl z dzwonkiem i odpowiednim napisem do niego (Tłumaczenie z popularnej niemieckiej kolędy: tak slodko brzmią dzwonki tylko teraz) , chyba był dosc ciekawy ;)

Die Karte melde ich zu der Challenge Skech146 bei Match the Sketch


sowie 211 Weihnachten bei Freitagsmotivation.



Zycze wam udanego tygodnia! Pozdrawiam!
Ich wünsch Euch eine gelungene Woche! Gruss!

środa, 3 sierpnia 2016

Środowe popołudnie/ Mittwoch nachmittag

Środowe popoludnie. Moi nadal na wyjeździe, a ja przed południem w pracy,a  potem w domu. Wczoraj nawet udalo mi sie zwiedzić sklep z włóczkami, o efekty lepiej nie pytajcie. Chodzi za mna jakas sukienka, ale padlo na jeden top i sweter, o ile starczy  włóczki do wszystkiego. A to się teraz dzierga i czyta:

MIttwoch nachmittag. Meine Buben immer noch nicht da, ich bin immer vormittags ín der Arbeit, danach zu Hause. Gestern war ich sogar in einem Wolleladen, fragt mich nich was das Resultat war. Ich möchte gerne ein Kleid stricken oder häkeln, aber jetzt wird´s wohl erstmal ein Top und einen Pulli geben, wenn es die Wolle für alles reicht. Und jetzt wird gstrickt und gelesen:


Błękitny sweterek niestrudzenie się dzierga, juz coraz bliżej końca, a także jakis drobiazg na pończoszniczych drutach. Możecie zobaczyc tez moje robótkowe gazetki, ktore sobie przeglądam w poszukiwaniu wzoru na sukienkę. Ksiązka ta sama, ale też już coraz blizej końca.

Die blaue Häkeljacke ist bald zu Ende, ich habe auch irgendeine Kleinigkeit mit einem Nadelspiel angefangen. daruneter meine Zeitschriften, die ich durchblättere um ein schönes Kleid zu finden. Das Buch immer noch dasselbe, aber bald ist zu Ende.

Wpis dodaję do akcji u maknety.


Sporo tez w moim wolnym czasie maluję i rysuję. Jak na razie udało mi się skończyć błękitna akwarelę.

Ich habe in der letzten Zeit auch viel gemalt und gezeichnet. Bis jetzt habe ich das blaue Aquarellbild fertig.




Taki dość wakacyjny motyw, prawda? Takie kwiatki to rosną w moim ogródku, ale naparwdę nie wiem, jak się nazwają. Acha: nie chodzi mi i łubiny. Dość monochromatycznie, ale zafascynowało mnie szkło i subtelne różnice w jego odcieniach. Dawno temu, gdy zaczynałam moją przygodę z rysowaniem i malowaniem, mialam hopla na punkcie szkła. Uwielbialam przelamania swiatła, krzywizny szkła i zmiany w przedmiotach widzianych za szkłem. Jak widac od czasu do czasu ta fascynacja powraca ;)
Zaczęłam tez portret, morski krajobraz a także studium postaci... Ciekawe czy szybko skończę. Tę błękitna akwarelę trochę ślimaczyłam. ;)

Sieht schön sommerlich aus, nicht wahr? Diese Blumen wachsen auch bei mir im Garten, aber ich weiss nicht wie sie heissen. Es geht nicht um die Lupinen. Alles ist etwas monochromatisch, aber Glass hat mich fasizieniert und die subtillen Nuancen in den Schattierrungen. Lange her, wie ich angefangen habe zu malen und zeichnen war ich echt fixiert wenn es um Glass ging. Ich habe es einfach geliebt die unterschiedlichen Lichtspiele, Unebenheiten vom Glass und wie sich die Gegenstände verändern, wenn sie hinter einem Glass stehen. Wie man es sieht kommt manchmak auch jetzt die Fasizinazion zurück :) Ich habe auch ein Porträt, eine Meereslandschaft und Personstudium angefangen. Bin gespannt, ob isch das schnell zu Ende bringe. Das blaue Aqurellbild ist eher im Schneckentempo entstanden.;)

A teraz jeszcze zaproszenie do bloga D.I.Y. czyli zrób TO Sam... gdzie także możecie zoabczyć moje prace.

Wianek z papieru z szedłkową wiewiórką jest inspiracja do sierpniowego wyzwania Idziemy na wycieczkę- zapraszam was do wzięcia udzialu!










To by było dziś na tyle. Ciekawe czy następnym razem napisze, jak moi już wrócą? A teraz idę dokończyc bułki Schwäbische Seelen. Vielleicht nächstes mal das Rezept für Euch?

Liebe Grüsse!
Pozdrowienia!

poniedziałek, 23 maja 2016

Ostatnie prace

Dobry wieczór! Pora pokazać ostatnie prace, które juz czekaja na pokazanie. Niezłe masło maślane, co?Trochę się ich uzbierało. Zaczynamy od sowy szydełkowej, która powstala, już jakiś czas temu, co widac na zdjęciach. (forsycje juz dawno przekwitly...)





A tu sówka ze swoją drutową siostrą:


Jak taką sowe zroibić możecie zobaczyć na blogu D.I.Y... czyli Zrób TO Sam w moim tutorialu.

Wraz z moimi chlopakami zapraszam was również do wyzwania w Klubie Twórczych Mam: Zrobione z Mamą- Majówka.


Myśmy przyozdobili papierowe piknikowe talerze, a potem zrobiliśmy minipiknik przed domem. Ale zajrzyjcie, jakie ciekawe miejsca pozwiedzały inne dziewczyny z zespołu wraz ze swoimi dzieciaczkami.










Wiosenny portrecik. Być może niektóre z was rozpoznają jedną z naszych blogowych koleżanek?




(technika: kredki akwarelowe)

Karteczka z bratkami. Bratki wykonane calkowiecie samodzielnie za pomocą dziurkacza "kółko"







A już naparwdę na sam koniec coć pysznego do jedzenia: ryba na salacie. Dawno nie zapraszalam, więc zapraszam po przepis do mojego kulinarnego bloga.


Dobranoc kochani :)

poniedziałek, 30 marca 2015

Sowa naolowkowa.

Taka fajna sowka mi sie zrobila przy okazji robienia wiekszych prac:




Sowa wskoczyla, jak widac na czubek olowka i zostal sowa naoolowkowa ;) Calkiem dobrze sie tam czuje. I juz towarzyszy mi przy kolejnym rysunku ;) Nie mam pojecia kiedy go skoncze ;)

Prace te zglaszam do wyzwania w Art Piaskownicy:


A skoro o wyzwanaich mowa, to jeszcze sie wam nie chwalilam, ale zdobylam trzecie miejsce w cyklicznym wyzwaniu Zmierz sie z motywem u modrak:


A dzis odebralam nagrode. Zobaczcie, naprawde warto bylo udzial wziac w wyzwaniu. Dziekuje wam za wszytkie glosy oddane na moje prace!



Zycze wam udanego tygodnia:) Swieta niebawem! Pozdrawiam!