Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 4 maja 2016

Dużo się dzieje.

Tak, choc nie zawsze wszystko dobrze. Pozytywy jednak przeważają. negatyw to w zasadzie był jeden: Spadło na mnie jakieś wiosenne przeziębienie. Spadło w niedzielę, natomiast w poniedziałek miałam iść do nowej pracy tzw. minijob- pracuje tylko 2 godziny dziennie. Niemniej jednak na te dwie godziny powinnam byc w pełnej gotowości. W niedzielę pryzstapiłam do szybkiej akcji ratowania tego, co się dało w postaci połknięcia garści prochów, wypicia hektolitrów gorących napojów oraz leżenia plackiem i w poniedziałek stawilam się pracy. "Z lekkim katarem" w oficjalnej wersji. Choc po powrocie po prostu padłam. Glupie przeziębienie całkiem wyprowadzilo mnie z rytmu: Robótki poszyły na bok, czytanie, blog, komentowanie... Nie nadawałam się do niczego. No nic prawie nie ruszyło do przodu. Tak to teraz wygląda:

 
Ksiazka ta sama:postepy niewielkie. Sweterek resztkowiec: robie drugi rekaw. Haft powrocil po 2 tygodniach do robienia: co nieco do przodu. Chusta, ktora miala byc cala czarna bedzie jak widac bialo-czarno-szara. Postepy sa, choc nie obylo sie bez dwoch pruc i psioczenia, ze sobie nie poradze. Tearz idzie calkiem ladnie.


Wpis uczesniczy w akcji u maknety.



Wracając do poprzedniego temtu, to mam nadzieję, ze mi to przeziębienie niebawem przejdzie, bo w niedziele pierwsza komunia św. mojego starszego syna, jeszcze kupa roboty, sprzątania, pieczenia ciast itp. 

Synek dostanie ode mnie w prezencie taką pamiątkę komunijną:






 
Wyszywanie tego obrazka zajelo mi tydzien. Musze powiedziec, ze, jak do tej pory byl to najtrudniejszy haft, ktory robilam i chyle czola przed wszystkimi, ktorzy robia o wiele bardziej skomplikowane hafty.
 
Zaprasyam jednoczesnie do wzywania Majowe bingo na blogu D.I.Y... czyli zrob TO Sam, gdzie mozecie sie m.in. moim hafcikiem zainspirowac.
 
 
Na blogu D.I.Y ... czyli Zrób To Sam zapraszam tez do mojego tutoriala wykonania szydełkowej wiosennej biedronki.


A na koniec to chciałabym się wam pochwalić wyróżnieniem, jakie otrzymałam w wyzwaniu z motylem na blogu Craft Style.


 
Swietna nowina, co? :)

No i jeszcze dziś i jutro możecie wziąc udział w moim wiosennym candy.

No to zyczcie mi zdrowia teraz :)

Pozdrawiam!


15 komentarzy:

  1. Dużo zdrowia:) Pamiątka dla syna wspaniała, a haft piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo przeziębienia tyle rzeczy pokazałaś. Dbaj o siebie ,ta uroczystość to duże wyzwanie.
    Syn będzie miał piękną pamiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu ja Zycze Ci Zdrowia ijeszcze raz Zdrowia !!! Zycze Ci ,aby ta praca byla milo spedzonym czasem Twoim !!!! I Trzymam kciuki Moocno ,aby Komunia sie udala :))) Piekna pamiatke przygotowalas dla synka :))) Pozdrawiam Cie Cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hafcik śliczny :) zdrówka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekspresowego powrotu do zdrowia!
    Śliczny haft.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny haft, pozazdroszczę:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Elu, dużo zdrówka!!! Cudowną pamiątkę przygotowałaś synkowi! :))) Gratuluję wyróżnienia, motyl niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka życzę.
    Troszkę prac do skończenia masz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka. Hafcik cudny, będzie piękna pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowia życzę, wyróżnienia gratuluję i podziwiam piękny komunijny haft.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna kartka, co do książki to jestem ciekawa Twojej opini:-)na mojowe bingo pewnie się jeszcze skusze:-) życzę zdrowia, a wyróżnienia gratuluje, należało się na ta pracę. pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny obrazek wyhaftowałaś, Elu :) Dużo zdrówka Ci życzę i powodzenia w nowej pracy! :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo!!!!!!!! Zachwycająca praca!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. sliczny obrazek komunijny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta pamiątka komunijna jest piękna a Ty świetnie sobie poradziłaś z wyszywaniem złotą nitką, a to do najłatwiejszego nie należy.
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)