Dobry wieczór!
Coś dawno nie było portretów? Z potrzeby serca zatem ten całkiem łatwy do narysowania. No łatwo się rysuje piękne kobiety z dużymi oczami i regularnymi rysami :)
A teraz o "infekcji", która mnie już od pewnego czasu trzyma. Zainfekowałam się robieniem LOsów! W zeszłym tygodniu powstał mój pierwszy w życiu LO, a teraz już kolejny. Bo to naprawdę wciąga! Oto ten kolejny.
Korzystałam z mapki z wyzwania nr 1 na blogu Studio Forty
Co myślicie?
Pozdrawiam i zmykam spać.
PS: Czy pamiętacie o zapisach na moją Wędrującą książkę i Mini Candy?



piękny portret i fajnie wyszedł LO
OdpowiedzUsuńPiękny portret! A LO sama chętnie bym zrobiła, gdybym miała czas:)
OdpowiedzUsuńPortret cudeńko. O LO pierwszy raz usłyszałam i zobaczyłam ale wyszedł ślicznie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuper wyszło! I portret, i LO..ja się jakoś nie wciągnęłam....
OdpowiedzUsuńPortret piękny
OdpowiedzUsuńLayouty rzeczywiście wciągają, mam nadzieję, że szybko powstaną kolejne :) Zawsze miło się spogląda na takie wspomnienia. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPiękna praca, świetne kolory! Dziękujemy za udział w wyzwaniu ST40 :)
OdpowiedzUsuń