Witajcie! Oj cos wyglada na to, ze bede pisac do was ledwie raz na tydzien? Zdjec porobic nie moglam ostatnio, bo gesta mleczna zupa zapdla u nas i slonce nic a nic przez ta mgle sie przebic nie moglo. Dodatkowo panowala u nas przez ostatni tydzien epidemia zoladkowej grypy- najpierw mlodszy, potem starszy, ja tez cos nie "teges"... Takze czas nie sprzyjal tworzeniu, ani pisaniu bloga. Ale mam nadzieje, ze juz sie nareszcie z tych chorob wygrzebiemy...
Stan dziergania i czytania na dzisiaj prezentuje sie tak:
Ponczo "biegnie do przodu", choc nadal jest na etapie szala. Z bialej wloczki robie czapke, wiem, ze kolor malo praktyczny, ale mi sie tak jakos zimowo skojarzyla, dodatkowo jest tak fajnie puchata, a z zielonej robi sie swiateczna ozdoba- taki drobiazg o ktorym napisze niebawem, bo niebawem skoncze. Ksiazka ta sama co tydzien temu- czyta sie powoli. Literatura mlodziezowa chyba jest rezczywiscie dla mlodziezy?
Wpis uczestniczy w akcji u maknety:
A to juz moje swiateczne lapki kuchenne. Wszyscy teraz cos swiatecznego robia, a u mnie prezentuje sie to tak:
Prawda, ze wdzieczne te wzorki? Jesli chcecie schematy do tych lapek, to zapraszam do Klubu Tworczych Mam. Czeka was tez tam porcja swiatecznych inspiracji na ozdobienie kuchni :)
Pozdrawiam serdecznie! Przepraszam, ze tak malo bywalam u was. Mam nadzieje, ze jednak uda mi sie bywac tu czesciej ;)
Stan dziergania i czytania na dzisiaj prezentuje sie tak:
Ponczo "biegnie do przodu", choc nadal jest na etapie szala. Z bialej wloczki robie czapke, wiem, ze kolor malo praktyczny, ale mi sie tak jakos zimowo skojarzyla, dodatkowo jest tak fajnie puchata, a z zielonej robi sie swiateczna ozdoba- taki drobiazg o ktorym napisze niebawem, bo niebawem skoncze. Ksiazka ta sama co tydzien temu- czyta sie powoli. Literatura mlodziezowa chyba jest rezczywiscie dla mlodziezy?
Wpis uczestniczy w akcji u maknety:
A to juz moje swiateczne lapki kuchenne. Wszyscy teraz cos swiatecznego robia, a u mnie prezentuje sie to tak:
Prawda, ze wdzieczne te wzorki? Jesli chcecie schematy do tych lapek, to zapraszam do Klubu Tworczych Mam. Czeka was tez tam porcja swiatecznych inspiracji na ozdobienie kuchni :)
Pozdrawiam serdecznie! Przepraszam, ze tak malo bywalam u was. Mam nadzieje, ze jednak uda mi sie bywac tu czesciej ;)












Wspaniałe łapaki, te łosie robią klimat
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Super łapki:) Renifery wyglądają świetnie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWow super łapki:)
OdpowiedzUsuńPiekne lapki Elu :))) Pieknie Swiatecznie sie prezentuja :)) Zdrowka i Slonka Wam Zycze !!! Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńKochana, przepiękne zrobiłaś łapki! Są idealne !
OdpowiedzUsuńłapki cudne :)
OdpowiedzUsuńŁapki kuchenne przepiękne :)
OdpowiedzUsuńElu, u Ciebie jak zwykle dużo się dzieje, nawet pomimo przeciwności losu :-) Łapki są super, bardzo mi się podobają!
OdpowiedzUsuńŚwietne łapki - pierwsza kojarzy mi się z "Przystankiem Alaska". Mam nadzieję, że problemy zdrowotne już za Wami.
OdpowiedzUsuńPo prostu cudowne~!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuń