Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

czwartek, 3 grudnia 2015

Wspolne czytanie i dzierganie

Zdaje sie, ze w porownaniu z poprzednim wpisem juz wrocilam do codziennosci. Wczoraj bylam na spotkaniu Kola Plastycznego i cos rysuje ;) Natomiast moj starszy syn postanowil uczestniczyc w zajeciach plastycznych dla dzieci i wczoraj byl pierwszy raz... no i podobalo mu sie ogromnie!!!
 
Dzierganie tez powrocilo :)

 

Nadal robi sie poncho i kolejna bozonarodzeniowa lapka. Jesli szukacie inspiracji na lapki, podkladki i inne ozdoby do kuchni w temacie swiatecznym to zajrzyjcie tutaj: Upiekszamy nasze kuchnie- Boze Narodzenie.
Ksiazka nowa. Jakas mlodziezowa, a czemu nie?
Wpis dodaje do akcji u maknety:

 
Tym razem srodowe WDiC w czwartek, bo aparat odmowil wczoraj wspolpracy :(

Pozdrowienia!
:)

7 komentarzy:

  1. Przy młodzieżowych książkach świetnie się odpoczywa !

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kolory tego poncza. Napisz coś więcej na temat tej książki, bo jestem bardzo ciekawa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorki poncza są rewelacyjne. Mam nadzieje ze w styczniu ogłosisz kolejna zabawę bo żałuje ze nie miałam czasu na ta pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuper sobie radzisz Elu :)) I fajnie ,ze Twoj maluszek na takie zajecia chodzi :))) A ksiazka ,ciekawy tytul :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie Elu :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się kolorki i dzięki za link zaraz zerknę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie zajęcia plastyczne to świetna sprawa. Kolorki poncza śliczne, a łapka ma fajny wzorek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym sobie znowu na zajęcia plastyczne pochodziła. Młodzieżowe książki fajnie się czyta.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)