Juz sie zastanawialam, czy dam rade dzis posta wstawic. Bo tak mi doskwiera migrena, ze ledwo co na oczy widze. Doslownie- migrena z tzw. aura... :(
Tak wyglada moje dzierganie i czytanie w tym tygodniu:
Na pierwszy plan wylania sie chusta, ktora chce z wami wspolnie dziergac. Do tego opis wykonaia, bez ktorego nie zabieram sie za dzierganie ;) Jesli ktos chcialby sie dolaczyc do wspolnego dziergania, to zapraszam do poprzedniego posta (tutaj)
Nadspodziewanie dobrze mi ida te azury, jak na razie. No ale to poczatek dopiero, zobaczymy, co dalej. Dzielnie dziergam wciaz serwete. Podciagnelam ja mocno podczas urlopu i zostalo zaledwie 8 okrazen. A to zielono- zolte to ma byc mala torebka typu kopertowka. Juz widze, ze musze zoltej wloczki dokupic, bo wzorek bardzo zarloczny wybralam.
Ksiazke czytalam na urlopie i jej juz niewiele zostalo- "Marnotrawne dziecko" Davida Storey'a. Bardzo angielska i bardzo przyjemna w czytaniu :)
Do akcji Wspolne dzierganie i czytanie mozna dolaczyc u maknety.
A teraz pora pokazac resztkowa kamizele wydziergana na zakonczenie sezonu zimowego. Powiem wam, ze bardzo mi sie przydala przez swieta Wielkanocne, bo jeszcze mocno zimowe byly. Natomiast teraz to juz u nas lato zupelne, wiec, jakbyscie chcieli dolaczyc do wspolnego dziergania na inaugruracje nowego sezonu letniego to zapraszam.
A oto kamizela:
Tak to mi ta kamizela z resztek wszelakich wyszla. Lubie takie szalone czesci garderoby. Kroj absolutnie idelany do mojej mocno chlopiecej figury. zawsze sie smialam z moich ramion z naturalnymi zolnierskimi pagonami ;)
Wpis edytowany: poniewaz, ktos w komentarzu napisal, ze kamizelka ma taki ludowo-goralski charakter postanowilam ja zgloscic do tego wyzwania w Szufladzie:
A teraz uciekam, zycze wam milego wieczoru i pozdrawiam!
.jpg)












Rzeczywiście piękny taliowany krój kamizelki i te piękne guziki....Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJaka fajowa i te optymistyczne kolory, które przetykają się z szarością. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńRadosna jest ta twoja kamizelka i nawet trochę szalona (zgadzam sie z tobą ;-)
OdpowiedzUsuńKusisz tym dzierganie chusty a ja mam w planie duży sweter .
Ale fajna ta resztkowa kamizelka, taka troche goralska i tak fajnie wyszla na tle tej drewnianej sciany, od razu skojarzylo mi sie z gorami. Dla mnie ta chusta, jak na moje skromne mozliwosci na drutach jest zbyt skomplikowana. Czekam na cos do wspolnego wydziergania na szydelku. Pozdrawiam serdecznie Beata
OdpowiedzUsuńPomysle na szydelkowym wspolnym dzierganiem :)
UsuńSuper kamizelka! Optymistyczna i rzeczywiście trochę szalona, ale tak na plus :)
OdpowiedzUsuńKamizelka rewelacyjna :)
OdpowiedzUsuńKamizelka jest świetna! Bardzo mi się podoba ten fason. Trochę nawet żałuję, że zamiast chusty nie zaproponowałaś wspólnego dziergania kamizelki.
OdpowiedzUsuńJesli jestes zainteresowana to chetnie posle Ci opis wykonania i schematy.
UsuńFajna kamizelka.
OdpowiedzUsuńWspaniała kamizelka :-) Doskonałe wykorzystanie resztek włóczek :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Pomysłowa ta kamizelka, jeszcze się przyda, lato było wczoraj a dziś powrót zimnej wiosny,
OdpowiedzUsuńwow jakie fajne lukrowane guziczki *.* taki drobiazg a cieszy :) zacna kamizelka :)
OdpowiedzUsuńKamizelka Elu bardzo mi się podoba mówisz że na chłopięce kształty;)pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńJuż myślałam, że tylko mnie ta głowa tak boli ostatnio. Wracaj do żywych :) Kamizela super, a robótki zapowiadają się świetnie.
OdpowiedzUsuńJaka piękna kolorowa kamizela, w dodatku na moją chłopięcą figurę idealna. Ale pagonów u siebie nie zauważyłam.
OdpowiedzUsuńOj migrena, to paskudztwo ...
OdpowiedzUsuńSuper, że "wszystkiego" Ci powoli przybywa :).
Kamizelka jest śliczna :).
Ty, to taka malutka i drobniutka jesteś :).
Kamizelka jest rewelacyjna! Pasuje Tobie i tak bardzo mi sie podoba jej krój - który mi by nie pasował :-(( Mam zbyt "szerokie" biodra - czemu musi nam się zawsze podobac to w czym będziemy źle wyglądać? ;-))
OdpowiedzUsuńświetna kamizelka :) bardzo mi si podoba :)
OdpowiedzUsuńPiękna szalona kamizelka, bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńJaka piękna, te kolory mnie urzekły, idealnie pasują do wzoru :)
OdpowiedzUsuńcudna w sam raz do otulenia
OdpowiedzUsuńSuper wdzianko i te cudne guziczki!
OdpowiedzUsuńPodziwiam i pozdrawiam serdecznie
Świetna kamizelka. Uwielbiam taką "utylizację" zalegajacych resztek.
OdpowiedzUsuńŚwietna kamizelka!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że weźmie udział w Szufladowym wyzwaniu.
Twoja kamizelka jest naprawdę wyjątkowa i nie powtarzalna z koszulą w kratę to bardzo zgrany duet
OdpowiedzUsuńSuper kolorki:)
OdpowiedzUsuń