Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 15 kwietnia 2015

Wspolne dzieragnie i czytanie. Resztkowa kamizela.

Juz sie zastanawialam, czy dam rade dzis posta wstawic. Bo tak mi doskwiera migrena, ze ledwo co na oczy widze. Doslownie- migrena z tzw. aura... :(
Tak wyglada moje dzierganie i czytanie w tym tygodniu:


Na pierwszy plan wylania sie chusta, ktora chce z wami wspolnie dziergac. Do tego opis wykonaia, bez ktorego nie zabieram sie za dzierganie ;) Jesli ktos chcialby sie dolaczyc do wspolnego dziergania, to zapraszam do poprzedniego posta (tutaj)


Nadspodziewanie dobrze mi ida te azury, jak na razie. No ale to poczatek dopiero, zobaczymy, co dalej. Dzielnie dziergam wciaz serwete. Podciagnelam ja mocno podczas urlopu i zostalo zaledwie 8 okrazen. A to zielono- zolte to ma byc mala torebka typu kopertowka. Juz widze, ze musze zoltej wloczki dokupic, bo wzorek bardzo zarloczny wybralam.

Ksiazke czytalam na urlopie i jej juz niewiele zostalo- "Marnotrawne dziecko" Davida Storey'a. Bardzo angielska i bardzo przyjemna w czytaniu :)

Do akcji Wspolne dzierganie i czytanie mozna dolaczyc u maknety.


A teraz pora pokazac resztkowa kamizele wydziergana na zakonczenie sezonu zimowego. Powiem wam, ze bardzo mi sie przydala przez swieta Wielkanocne, bo jeszcze mocno zimowe byly. Natomiast teraz to juz u nas lato zupelne, wiec, jakbyscie chcieli dolaczyc do wspolnego dziergania na inaugruracje nowego sezonu letniego to zapraszam.

A oto kamizela:








Tak to mi ta kamizela z resztek wszelakich wyszla. Lubie takie szalone czesci garderoby. Kroj absolutnie idelany do mojej mocno chlopiecej figury. zawsze sie smialam z moich ramion z naturalnymi zolnierskimi pagonami ;)
 
Wpis edytowany: poniewaz, ktos w komentarzu napisal, ze kamizelka ma taki ludowo-goralski charakter postanowilam ja zgloscic do tego wyzwania w Szufladzie:
 
 
A teraz uciekam, zycze wam milego wieczoru i pozdrawiam!

27 komentarzy:

  1. Rzeczywiście piękny taliowany krój kamizelki i te piękne guziki....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka fajowa i te optymistyczne kolory, które przetykają się z szarością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Radosna jest ta twoja kamizelka i nawet trochę szalona (zgadzam sie z tobą ;-)
    Kusisz tym dzierganie chusty a ja mam w planie duży sweter .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajna ta resztkowa kamizelka, taka troche goralska i tak fajnie wyszla na tle tej drewnianej sciany, od razu skojarzylo mi sie z gorami. Dla mnie ta chusta, jak na moje skromne mozliwosci na drutach jest zbyt skomplikowana. Czekam na cos do wspolnego wydziergania na szydelku. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kamizelka! Optymistyczna i rzeczywiście trochę szalona, ale tak na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kamizelka jest świetna! Bardzo mi się podoba ten fason. Trochę nawet żałuję, że zamiast chusty nie zaproponowałaś wspólnego dziergania kamizelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli jestes zainteresowana to chetnie posle Ci opis wykonania i schematy.

      Usuń
  7. Wspaniała kamizelka :-) Doskonałe wykorzystanie resztek włóczek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysłowa ta kamizelka, jeszcze się przyda, lato było wczoraj a dziś powrót zimnej wiosny,

    OdpowiedzUsuń
  9. wow jakie fajne lukrowane guziczki *.* taki drobiazg a cieszy :) zacna kamizelka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamizelka Elu bardzo mi się podoba mówisz że na chłopięce kształty;)pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Już myślałam, że tylko mnie ta głowa tak boli ostatnio. Wracaj do żywych :) Kamizela super, a robótki zapowiadają się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka piękna kolorowa kamizela, w dodatku na moją chłopięcą figurę idealna. Ale pagonów u siebie nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj migrena, to paskudztwo ...

    Super, że "wszystkiego" Ci powoli przybywa :).

    Kamizelka jest śliczna :).
    Ty, to taka malutka i drobniutka jesteś :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Kamizelka jest rewelacyjna! Pasuje Tobie i tak bardzo mi sie podoba jej krój - który mi by nie pasował :-(( Mam zbyt "szerokie" biodra - czemu musi nam się zawsze podobac to w czym będziemy źle wyglądać? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna kamizelka :) bardzo mi si podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna szalona kamizelka, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka piękna, te kolory mnie urzekły, idealnie pasują do wzoru :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super wdzianko i te cudne guziczki!
    Podziwiam i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna kamizelka. Uwielbiam taką "utylizację" zalegajacych resztek.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna kamizelka!
    Cieszę się, że weźmie udział w Szufladowym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoja kamizelka jest naprawdę wyjątkowa i nie powtarzalna z koszulą w kratę to bardzo zgrany duet

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)