Resztkowa kamizela idzie calkiem dobrze i zrobilam juz caly dol- robie teraz gore. Serweta-obrus tez ma sie niezle. No i dodatkow zaczelam jakies drobiazgi, bo duze prace mi sie nudzily... ;) Mam pytanie: czy mialybyscie ochote na wspolne dzierganie prostej auzurowej chusty na drutach? Chcialam ja rozpoczac po skonczeniu kamizeli i tak sobie pomyslam, ze w towarzystwie dziergaloby mi sie lepiej...
Lektura w jezyku tubylcow. Rzadko czytuje cos po niemiecku. Jedynie wyjatki robie dla oryginalow, ktore po niemiecku powstaly, tak lektura sprawia mi naparwde przyjemnosc. Natomiast jakis przeklad lub polska literature lubie czytac po polsku. Szkoda, ze wladam tak dobrze tylko niemieckim, fajnie byloby moc czytac oryginaly takze w innych jezykach. ;)
Do wspolnego dziergania i czytania zaprasza makneta.
A teraz pora pokazac moje mitenki:
Mitenki mozna okreslic sa na pozna wiosne i lato, poniewaz na rece sa luzne i do tego maja wzor z duzymi dziurami. Ale mnie sie ten styl podoba, calkiem awangardowo ;)
Ciekawe jak mija wam tydzien. Mam nadzieje, ze dobrze. Serdecznie pozdrawiam!





Fajne kolory wybrałaś do mitenek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
śliczne są !
OdpowiedzUsuńTeż władam tylko jednym językiem obcym w miarę dobrze, ale są ludzie, którzy uczą się obcych językach właśnie na książkach - np. czytają książki, które już znają wcześniej. Sama mam zamiar tak się uczyć, ale jako że mam słomiany zapał i tysiąc srok za ogon chwytam to nie wychodzi mi to przybranie się do uczenia się jakiegokolwiek nowego języka.
OdpowiedzUsuńFajne te mitenki.
Pozdrawiam
Jakios nie przemawia do mnie idea uczenia sie jezyka z ksiazek. Czytanie spelnia dla mnie inna funkcje. Po prostu czytam nie zastanawiajac sie poco. Zreszta na studiach naczytalam sie tyle w orginale, ze w pewnym momencie mialm dosc... Jedynie co mnie ciagnie to poczytac cos w oryginale po rosyjsku...
UsuńPozdrawiam!
mitenki są wystrzałowe i fakturowo i kolorystycznie! świetne zestawienie. serweta dziergana będzie na pewno piękna, praktyznie wszystkie są takie, ale dzierganie ich... początki idą szybko, a potem, każde okrążenie się ciągnie i ciągnie. przy takich pracach, podobnie jak Ty, musze mieć małe odskocznie.
OdpowiedzUsuńAnka
Ciekawe kolory mają te mitenki ☺
OdpowiedzUsuńOj, tak... Czas pędzi jak szalony, a mój przyśpieszył jeszcze przez odliczanie do powrotu do pracy, które niebawem nastąpi. Podobają mi się kolory serwety i mitenek.
OdpowiedzUsuńCzas biegnie jak szalony udanego pobytu w Pl a mitenki super!
OdpowiedzUsuńJa trochę czytam po angielsku i powiem,że przekłady czasami na polski są kiepskie. superowe są te mitenki, udanego pobytu w kraju
OdpowiedzUsuńMitenki są rewelacyjne. Ja też po dużych pracach sięgam po małe formy dla odmiany. Miłych przygotowań do wypoczynku w Polsce. Pozdrawiam !!!
OdpowiedzUsuńfajne mitenki.:)
OdpowiedzUsuńoj tak czasu ciągle za mało. Od jakiegoś czasu mam w planach chustę, ale muszę zrobić koc więc niestety przez najbliższy miesiąc nie da rady. Mitenki rewelacja. Miłego pobytu w Polsce
OdpowiedzUsuńA ja mam nadzieję, że czas będzie uciekał coraz szybciej... już się nie mogę doczekać lata ;-)
OdpowiedzUsuńMitenki cudne - bardzo mi się podobają :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Nie każde nasze dzieło musi być dopasowane. Ważne, że podobają się tobie.
OdpowiedzUsuńTeż lubię czytać w oryginale, dlatego cały czas uczę się języków obcych:) Jestem chętna na wspólne dzierganie chusty...Mitenki fajne. Udanego pobytu w kraju:)
OdpowiedzUsuńOj mi też czas leci jak szalony ...
OdpowiedzUsuńJa niestety nie mam zdolności do języków. Nawet naszym polskim hihi.
Mitenki są super :).
Ja na drutach potrafię prawe i lewe oczko :).
Nie wiem jak się robi takie chusty ale jakbyś, to zorganizowała tak łopatologicznie, to może bym spróbowała :).
Chusta ruszy nie wczesniej niz w polowie kwietnia. Bedzie do niej schemat i nieco opisu, oraz zdejcie ;)
OdpowiedzUsuń