Witajcie w środowy wieczor. Mam nadzieję, że się dziś z wpisem wyrobię.
Oto, co się dzierga i czyta ostatnio.
Jak widac książka nieskonczona. Fajnie się czyta, ale dość grubaśna jest. Jak się juz raz wciągnie do stylu Larssona, to czyta się afjnie. Ciekawa jestem, jak się rozwinie, bo na razie strona 200 i wciąż jestem przy wprowadzeniu do akcji. Podobał mi się jakby osobny zupnie rozdział na początku książki- mógłby być pewnie samodzielnym opowiadaniem. A dzierga się ośmirniczka w ramach akcji Ośmiorniczki dla wcześniaków. Potrzebne informacje znajdziecie na plakacie poniżej.
Wspólne czytanie i dzierganie zaś znajdziecie u maknety.
A teraz jeszcze kilka drobiazgów powstałych w ostatnim czasie.
Listki wydziergane na drutach:
Były one widoczne np. na kartce, która pokazywalam tutaj.
Zostały także doszyte do dzierganej na drutach róży.
Jeśli macie razem ze mną na blogu D.I.Y... czyli zrób TO Samzyrobić tam takie listki to zapraszam was do drugiego spotkania z cyklu Mój projekt na druty.
Serwetka- rozgwiazda w kolorze koralowym.
Serwetkę zgłaszam do wyzwania Gościnnej Projektantki Głębia Oceanu w Szufladzie.Wszak rozgwiadzy w oceanach pływaja i to jesze w kolorze koralowca ;)
Zakładka do ksiązki z gałązkami kwitnącej magnolii.
Magnolie i tło zostały namalowane farbami akrylowymi. Niezbyt za nimi przepadam, ale do niektórych motywów są, jak znalazł.
Zakładka wędruje do:
oraz do wyzwania Zakładka do ksiązki w Art Piaskownicy
No to udało sie dotrzeć do końca wpisu :) Jutro mecz! Pozdrawiam!















Książki nie czytałam i raczej chyba po nie sięgnę, ale kto wie?
OdpowiedzUsuńTez robisz Osmiorniczki! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNa ośmiorniczki próbuję znaleźć czas, mam nadzieję, że w końcu się uda.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jejciu, jaka super zakładka! A listeczki z włóczki wspaniale wykorzystałaś, nigdy bym nie pomyślała, że tam się kryją pod farbą :) Piękna rozgwiazda serwetkowa, dziękuję serdecznie za udział w wyzwaniu :)
OdpowiedzUsuńElu, ja niestety z niektórymi książkami mam tak, że dopóty nie skończę nic innego mnie nie interesuje nawet za szydełko się nie zabieram. Tak było z Larssonem, którego czytałam już kilka lat temu, pochłonął mnie bez reszty :)))
OdpowiedzUsuńZa książkę pewnie nie chwycę, bo ja z tych niecierpliwych... nie lubię zbyt długiego wprowadzania w akcję :) Listki i serwetka są super, a zakładeczka piękna, magnolia jak żywa! Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńBardzo pracowita jesteś!
OdpowiedzUsuńWszystko super, ale zakładka...cudo!!!
OdpowiedzUsuńI listki ładne, i rozgwiazda, ale zakładka - to dopiero jest cudeńko.
OdpowiedzUsuńOoo widze ,ze i u Ciebie osmiorniczka powstaje suuper :))) Nudzic Kochana to ty sie chyba nigdy nie nudzisz :)) Suuper zakladka jak i listki :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie Pracusiu :))
OdpowiedzUsuńOoooooośmiorniczka :) cudnie:) widzę, że i ty wpadłaś kochana:)
OdpowiedzUsuńo akcji słyszałam! fajnie, że dołączyłaś ... przy okazji dziękuję za udział w wyzwaniu Art Piaskownicy Ki :)
OdpowiedzUsuńPiękną "rozgwiazdę" udziergałaś ;-)witaj w szufladowym wyzwaniu
OdpowiedzUsuńSerwetka jest śliczna:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam wszystkie dziewczyny które wspierają te maluszki, a talent do pędzla masz niesamowity, gratuluje kochana :*
OdpowiedzUsuń