Zapraszam do ogladania kolejnego kota- tym razem w jesiennej scenerii, wsrod kolorowych lisci. Cos ostatnio popyt na narysowane koty ;)
(technika: kredki olowkowe)
Kot poszedl do jesiennej edycji zabawy inspiracyjnej u Gosi:
Pozdrawiam was jesiennie kochani! :)





Kot uroczy i prawdziwie jesienny:) Za mną ostatnio chodzą pastele...Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńKot piękny :)) Podziwiam, bo niby zwykłe kredki ołówkowe a takie cudo wyczarowałaś :)))
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ten kolor fuksji dodany do rysunku1 Supewr!
OdpowiedzUsuńAaaale Fajny !!! :) Pieknie Ci on wyszedl :)))) Pozdrawiam Cie Serdecznie Elu :)
OdpowiedzUsuńŚwietny! Szczególnie te oczy, jakby przeszywał wzrokiem! Mój kot Napoleon czasem tak patrzy:) Bardzo realistycznie Ci wyszedł. Ślicznie rysujesz:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńToż to kot moich sąsiadów! Jak żywy :)
OdpowiedzUsuńFajny kot
OdpowiedzUsuńCudny kotek!
OdpowiedzUsuńPiękny , jak żywy. Ma niesamowite oczy . Pozdrawiam ciepło .
OdpowiedzUsuńAle fajny kot; ma takie zielone wymowne oczyska....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Dorota
Śliczny jesienny kociak :)
OdpowiedzUsuńŚliczne kocisko :) I te kocie oczyska...
OdpowiedzUsuńKociak wyszedł bardzo ciekawie, a kolory są tak ciepłe i przyjemne, że od razu zapomina się o tym zimnie na dworze. :) Myślę, że fajnie byłoby wstawić rysunek w antyramę i ożywić nim wnętrze, na pewno dodawałby sporo energii tą jesienną porą.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Jesienny kotek wyszedł bardzo kolorowo, cudny!
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w zabawie i zapraszam w listopadzie a już niedługo do głosowania;)