Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 7 maja 2014

Srodowe dzierganie i czytanie. Rozowy beret azurowy.

Pora na kolejne spotkanie z czytaniem i dzierganiem. Akcje te organizuje makneta.

A oto co porabiam w tym tygodniu:





Chusta juz skonczona, ale jeszcze "zalapala sie" na zdjecie. Skonczylam ja... szydelkiem. Szczerze mowiac juz mi sie nie chcialo dalej "drutowac"... Chusta robila sie fajnie, ale moje raczki ucieszyl sie gdy wzielam do reki szydelko ;) Chuste w pelnej okazalosci pokaze w jednym z kolejnych wpisow. Zeby nie bylo, ze sie obrazilam na druty to szybko nawinelam cos nowego, co tez tutaj zobaczycie. Robie dla mojego synka skarpetki mundialowe w barwach Niemiec :) To jego ulubiona druzyna :) Ciekawe, jak mi pojedzie ze skarpetkami. Na drutach jeszcze nie robilam, szydelkiem i owszem, co mozecie zobaczyc tutaj. A jesli chodzi o mundialowe dzierganie to zobaczycie na zdjeciu tez kwadraty do mojej mundialowej torby robionej w ramach drugiej edycji wspolnego dziergania. Macie ochote sie dolaczyc? Informacje uzyskacie po kliknieciu na ponizszy banerek:


Ksiazke udalo sie podciagnac nieco w dlugi weekend i jestem juz prawie u konca. Mysle, ze w nastepna srode pokaze juz inna...

A teraz pora pokazac moj ukonczony azurowy beret. Operacja chowania nitek przebiegla pomyslnie! Az trudno uwierzyc, ze w takim malym "czyms" bylo ich ponad 60!






A na koniec zdjecie zrobione przez synka, nastepnym razem musi sie lepiej postarac ;)


Sporo z was bylo zainteresowanych schematami do tego bereta, zatem tutaj i one (Pomysl zaczerpnelam z pisma "Häkeltrends" nr 2/2010)


Calosc- laczymy w miejscach zaznaczonych poziomymi kreskami lub strzalkami. Po polaczeniu robimy okrazenia od 1 do 5, nastepnie piate okrazenie powtarzaym 5 razy. Konczymy rzadkiem oczek rakowych. Beret zrobiono z wloczki 100% bawelny szydelkiem nr 4.

Schemat duzego kwiatka:


oraz schemat malego kwiatuszka:


Mam nadzieje, ze schematy i moje wytlumaczenie sa czytelne.

Beret "pokaze sie" takze w srodowych afirmacjach na blogu Galeryjka za miastem.

A teraz zmykam piec ciasto, bo skoro o pilce noznej mowa, to jutro odbywa sie szkolny turniej pilkarski i trzeba bedzie zglodnialych malych pilkarzy czyms nakarmic. Zostawiam wam tez kawalek czegos pysznego, co juz upieklam tylko dla nas:


Chlebek z jablkiem, cynamonem i orzechami wloskimi. Smakuje przepysznie, jak dobra chalka,  albo nawet jeszcze lepiej ;) Po przepis zapraszam do mojego kulinarnego bloga.
Pozdrowienia kochani- dziekuje za wasze wizyty tutaj i mile slowa, ktore pozostawiacie :)

46 komentarzy:

  1. Świetnie wygląda ten berecik i jaki ładny, malinowy kolorek. Moc pozdrowień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlebek apetyczny, ja niestety na diecie ;), ale podrzucę przepis cóece. Ona lubi takie wynalazki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczny beret !!! :) Jak zawsze Suuper radzisz sobie z robotkami i tak tez bedzie zapewne i z tymi skarpetkami dla synka :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpetki to dla mnie dosyc spore wyzwanie- 4 druty to nie to co dwa, albo jedno, jedyne szydelko ;) Choc berecik nei byl super prosty ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Świetny ten beret i zupełnie nieźle układa się na głowie. Chusta już w pokazanym kawałku wygląda ślicznie, bardzo jestem ciekawa tego wykończenia. Trzymam kciuki za mundialowe skarpety. Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Chuste juz mozna ogladac w pelnej okazalosci. Skarpetki jakos ida, ale nie wybitnie szybko ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ale dużo się u Ciebie dzieje! I wszystko wygląda świetnie... jej! Zwłaszcza to ciasto!:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzieki za uznanie, a ciasto szerze polecam :)

      Usuń
  6. Berecik wygląda ciekawie i śliczny ma kolorek.
    Wypiek wygląda smakowicie,- chyba skorzystam z Twojego przepisu i dołączę go do zbioru moich przepisów.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i zachecam do skorzystania z przepisu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Berecik świetny, a pozostałe robótki zapowiadają się nie mniej ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chlebek wygląda szalenie smakowicie, a beret idealny na wiosnę! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na chlebek :) I wiosenny spacer :) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Super beret, ale lecę na Kartoflane Pole po przepis na to pyszne cudo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Beret jest fantastyczny, ech... bardzo mi się podoba ;-)) Chlebek apetyczny, a włóczka na skarpety świetna jest! Poza tym jestem bardzo ciekawa kolejnych kolorków torby ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za wszytsko :) A torba bedzie dwukolorowa :)

      Usuń
  11. Berecik wyszedł super, a kolorek jest przecudny:) Takiego chlebka jeszcze nie jadłam, wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem torby i skarpetek,chlebek wygląda smakowicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torba i skarpetki zapewne sie niebawem pokaza, a chlebek juz nie, bo zjedzony :)

      Usuń
  13. Jak tylko zobaczyłam włóczkę, z której robisz skarpetki pomyślałam, o Niemcy^^ Ale nie mogłam na początku skojarzyć po co ;p a tu mundial przecież za pasem ;) Super beret, zazdroszczę cierpliwości z nitkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Niemcy, czemu nie? Sa tez inne kolorki w sprzedazy :) Nitki to rzczywiscie nieciekawie... Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Dzięki, że wrzuciłas schemat (teraz zostaje mi go jeszcze rozgryzc, ale to już inna para kaloszy). Piszesz bloga kulinarnego? Zaraz zaglądam. Mam ochotę przyłączyc sie do robienia torby (żeby nie żałowac nie przylaczenia sie jak ostatnim razem). Musze jeszcze raz wczytac sie w instrukcje. Pozdrawiam Beata (z moda na bio)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby cos potrzebowalo wyjasnienia ze schematem to chetnie podpowiem- wystarczy napisac na formularz kontaktowy mojego bloga. Zapraszam do robienia torby, naparawde swietnie sie dzierga :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Beret super :) I ten kolor ! Rewelacja :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Beret świetny :)) Pewnie z chowaniem nitek zeszło niewiele krócej niż z szydełkowaniem elementów :) Ciekawe jak chusta wygląda w całej okazałości, lubię to połączenie kolorów :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laczenie elementow nie bylo proste sporo sie naglowkowalam... Ale chowanie nitek... ojej... :) Dziekuje, pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Ja tylko moge podziwiać, efekt beretu przepiekny i ten kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ekstra czapeczka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No szkoda, że chusta wykończona szydełkiem (oczywiście szkoda jak dla mnie, byłam ciekawa twojej wersji).
    Berecik fajowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastepnym razem juz cie nie zawiode... Ucze sie na drutach bardziej skomplikowanych rzeczy,a le jakos szczegolnie zdolna nie jestem...

      Usuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)