A oto co porabiam w tym tygodniu:
Chusta juz skonczona, ale jeszcze "zalapala sie" na zdjecie. Skonczylam ja... szydelkiem. Szczerze mowiac juz mi sie nie chcialo dalej "drutowac"... Chusta robila sie fajnie, ale moje raczki ucieszyl sie gdy wzielam do reki szydelko ;) Chuste w pelnej okazalosci pokaze w jednym z kolejnych wpisow. Zeby nie bylo, ze sie obrazilam na druty to szybko nawinelam cos nowego, co tez tutaj zobaczycie. Robie dla mojego synka skarpetki mundialowe w barwach Niemiec :) To jego ulubiona druzyna :) Ciekawe, jak mi pojedzie ze skarpetkami. Na drutach jeszcze nie robilam, szydelkiem i owszem, co mozecie zobaczyc tutaj. A jesli chodzi o mundialowe dzierganie to zobaczycie na zdjeciu tez kwadraty do mojej mundialowej torby robionej w ramach drugiej edycji wspolnego dziergania. Macie ochote sie dolaczyc? Informacje uzyskacie po kliknieciu na ponizszy banerek:
Ksiazke udalo sie podciagnac nieco w dlugi weekend i jestem juz prawie u konca. Mysle, ze w nastepna srode pokaze juz inna...
A teraz pora pokazac moj ukonczony azurowy beret. Operacja chowania nitek przebiegla pomyslnie! Az trudno uwierzyc, ze w takim malym "czyms" bylo ich ponad 60!
Sporo z was bylo zainteresowanych schematami do tego bereta, zatem tutaj i one (Pomysl zaczerpnelam z pisma "Häkeltrends" nr 2/2010)
Calosc- laczymy w miejscach zaznaczonych poziomymi kreskami lub strzalkami. Po polaczeniu robimy okrazenia od 1 do 5, nastepnie piate okrazenie powtarzaym 5 razy. Konczymy rzadkiem oczek rakowych. Beret zrobiono z wloczki 100% bawelny szydelkiem nr 4.
Schemat duzego kwiatka:
oraz schemat malego kwiatuszka:
Beret "pokaze sie" takze w srodowych afirmacjach na blogu Galeryjka za miastem.
A teraz zmykam piec ciasto, bo skoro o pilce noznej mowa, to jutro odbywa sie szkolny turniej pilkarski i trzeba bedzie zglodnialych malych pilkarzy czyms nakarmic. Zostawiam wam tez kawalek czegos pysznego, co juz upieklam tylko dla nas:
Chlebek z jablkiem, cynamonem i orzechami wloskimi. Smakuje przepysznie, jak dobra chalka, albo nawet jeszcze lepiej ;) Po przepis zapraszam do mojego kulinarnego bloga.
Pozdrowienia kochani- dziekuje za wasze wizyty tutaj i mile slowa, ktore pozostawiacie :)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
pyszny widziałam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do skosztowania :)
UsuńŚwietnie wygląda ten berecik i jaki ładny, malinowy kolorek. Moc pozdrowień :)
OdpowiedzUsuń:) Dziekuje, tez mi sie podoba :)
Usuńberecik cudny
OdpowiedzUsuńChlebek apetyczny, ja niestety na diecie ;), ale podrzucę przepis cóece. Ona lubi takie wynalazki ;)
OdpowiedzUsuńCiekwe, czy bedzie jej smakowac? ;)
UsuńPrzesliczny beret !!! :) Jak zawsze Suuper radzisz sobie z robotkami i tak tez bedzie zapewne i z tymi skarpetkami dla synka :):) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSkarpetki to dla mnie dosyc spore wyzwanie- 4 druty to nie to co dwa, albo jedno, jedyne szydelko ;) Choc berecik nei byl super prosty ;) Pozdrawiam :)
UsuńŚwietny ten beret i zupełnie nieźle układa się na głowie. Chusta już w pokazanym kawałku wygląda ślicznie, bardzo jestem ciekawa tego wykończenia. Trzymam kciuki za mundialowe skarpety. Serdecznosci.
OdpowiedzUsuńDzieki :) Chuste juz mozna ogladac w pelnej okazalosci. Skarpetki jakos ida, ale nie wybitnie szybko ;) Pozdrawiam :)
UsuńAle dużo się u Ciebie dzieje! I wszystko wygląda świetnie... jej! Zwłaszcza to ciasto!:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
:) dzieki za uznanie, a ciasto szerze polecam :)
UsuńBerecik wygląda ciekawie i śliczny ma kolorek.
OdpowiedzUsuńWypiek wygląda smakowicie,- chyba skorzystam z Twojego przepisu i dołączę go do zbioru moich przepisów.
Gorąco pozdrawiam Dorota
Dziekuje i zachecam do skorzystania z przepisu :) Pozdrawiam!
UsuńBerecik świetny, a pozostałe robótki zapowiadają się nie mniej ciekawie :-)
OdpowiedzUsuń:) Dzieki :) Widze, ze ciekawie u mnie :)
UsuńChlebek wygląda szalenie smakowicie, a beret idealny na wiosnę! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZapraszam na chlebek :) I wiosenny spacer :) Pozdrawiam!
UsuńSuper beret, ale lecę na Kartoflane Pole po przepis na to pyszne cudo.
OdpowiedzUsuńJa mysle, ze juz upieklas? ;)
UsuńBeret jest fantastyczny, ech... bardzo mi się podoba ;-)) Chlebek apetyczny, a włóczka na skarpety świetna jest! Poza tym jestem bardzo ciekawa kolejnych kolorków torby ;-))
OdpowiedzUsuńDzieki za wszytsko :) A torba bedzie dwukolorowa :)
UsuńBerecik wyszedł super, a kolorek jest przecudny:) Takiego chlebka jeszcze nie jadłam, wygląda smakowicie.
OdpowiedzUsuńDzieki :) I zapraszam na chlebek :)
UsuńCiekawa jestem torby i skarpetek,chlebek wygląda smakowicie
OdpowiedzUsuńTorba i skarpetki zapewne sie niebawem pokaza, a chlebek juz nie, bo zjedzony :)
UsuńJak tylko zobaczyłam włóczkę, z której robisz skarpetki pomyślałam, o Niemcy^^ Ale nie mogłam na początku skojarzyć po co ;p a tu mundial przecież za pasem ;) Super beret, zazdroszczę cierpliwości z nitkami...
OdpowiedzUsuńNo, Niemcy, czemu nie? Sa tez inne kolorki w sprzedazy :) Nitki to rzczywiscie nieciekawie... Pozdrawiam!
UsuńBerecik jest piekny :)
OdpowiedzUsuńMilo mi :)
UsuńDzięki, że wrzuciłas schemat (teraz zostaje mi go jeszcze rozgryzc, ale to już inna para kaloszy). Piszesz bloga kulinarnego? Zaraz zaglądam. Mam ochotę przyłączyc sie do robienia torby (żeby nie żałowac nie przylaczenia sie jak ostatnim razem). Musze jeszcze raz wczytac sie w instrukcje. Pozdrawiam Beata (z moda na bio)
OdpowiedzUsuńGdyby cos potrzebowalo wyjasnienia ze schematem to chetnie podpowiem- wystarczy napisac na formularz kontaktowy mojego bloga. Zapraszam do robienia torby, naparawde swietnie sie dzierga :) Pozdrawiam :)
UsuńBeret super :) I ten kolor ! Rewelacja :):)
OdpowiedzUsuńFajnie :)
UsuńBeret świetny :)) Pewnie z chowaniem nitek zeszło niewiele krócej niż z szydełkowaniem elementów :) Ciekawe jak chusta wygląda w całej okazałości, lubię to połączenie kolorów :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńLaczenie elementow nie bylo proste sporo sie naglowkowalam... Ale chowanie nitek... ojej... :) Dziekuje, pozdrawiam :)
Usuńrewelacyjny berecik
OdpowiedzUsuńJa tylko moge podziwiać, efekt beretu przepiekny i ten kolor;)
OdpowiedzUsuńDziekuje :) Milo mi :)
UsuńEkstra czapeczka, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń:) Pozdrawiam :)
UsuńWow! Ale śliczny :)
OdpowiedzUsuń:) Dzieki :)
UsuńNo szkoda, że chusta wykończona szydełkiem (oczywiście szkoda jak dla mnie, byłam ciekawa twojej wersji).
OdpowiedzUsuńBerecik fajowy!
Nastepnym razem juz cie nie zawiode... Ucze sie na drutach bardziej skomplikowanych rzeczy,a le jakos szczegolnie zdolna nie jestem...
Usuń