Nadal dzielnie dziergam chuste, doszlam do 230 oczek, chociaz pierunsko zaczynam mylic sie przy liczeniu oczek. Postanowilam na razie odpuscic i nie liczyc, a zliczyc za 2-3 dni i zobaczymy ile bedzie ;) Bordiura ma byc jasnorozowa, przetykana lureksowa nitka. Zobaczymy, jak to bedzie pasowac. A skoro o rozu mowa, to dziergam sobie tez cos z elementow- ma to byc azurowy beret. Ostatnio na jednym z blogow pisalam o mojej niecheci do elementow. Nie lubie zaczynac czegos i po 2- 3 okrazeniach juz konczyc. Ale postanowilam te niechec przezwyciezyc ;) Na razie cos niewielkiego, czyli beret- bedzie pasowal do moich ciemnych wlosow ;) A co do ksiazki, to wrocilam do "Jezynowego wina", bo "Szukajac Noel" szybko skonczylam. Fajnie sie czytala. "Jezynowe wino" na razie idzie nieco opornie. Ale moze sie rozkreci?
A czy wiecie, ze dzis swiatowy Dzien Ksiazki i rocznica urodzin Szekspira?
A teraz pora pokazac efekty dziergania tuniki, ktora pokazywalam w kilku ostanich "czytaniach i dzierganiach". Mnie przypomina nieco rycerska zbroje ;)
Tunika to moja propozycja do srodowych afiramcji w blogu Galeryjka za miastem.
Pozdrawiam srodowo kochani i dziekuje za wszystkie pozostawione u mnie komentarze :)
.jpg)

.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Trafne porównanie do tej zbroi, ale nie wygląda przynajmniej tak ciężko. Wydaje mi się, że daje wiele możliwości dla różnych stylizacji od sportowej do eleganckiej. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDzieki za mile slowa :)
UsuńPodziwiam za czytanie i robienie na drutach jednocześnie .mi to jakoś nie idzie .
OdpowiedzUsuńA tunika bardzo fajna ,może i trochę zbrojna ale bardzo fajna .
Pozdrawiam
No jednoczesnie to nie- wieczorami juz tylko czytam, wieczorami juz nei mam z reguly ochoty na dzieragnie... Fajna zbroja :) Pozdrawiam!
UsuńNa modelce "zbroja" świetnie wygląda. Ja swojego ukończonego swetra jeszcze nie prezentowałam, bo bez modelki wygląda nijak ;)
OdpowiedzUsuńKsiążek, o których wspominasz, nie znam. No i zaskoczyłaś mnie ŚDK. Idę doczytać ;)
Urodzony ze mnei yrcerz ;))) Ciekawa jestem Twojego swetra- koniecznie pokaz :) Ksiazki sa dosc popularne, ale i tak kazdy rozne rzeczy czyta :)
Usuńjuż wiem dlaczego Twoja miłość do zakładek jest taka duża :)
OdpowiedzUsuńtunika świetnie się prezentuje! podobają mi się zwłaszcza poszerzane rękawy!
uwielbiam!
Straszny ze mnie ksiazkowy mol ;) Choc i tak po urodzeniu dzieci tempo czytania mocno mi spadlo. Dzieki za mile slowa, co do tuniki :)
UsuńKuszą mnie te druciane oczka :D
OdpowiedzUsuńW tworzeniu z elementów przeraża mnie chowanie nitek - po prostu nie znoszę tej czynności :D
Druty sa fajne :) Staram sie obszedlkowywac niepotrzebne nitki od razu, ale i tak sporo ich zostaje do ukrycia, to prawda :(
UsuńBardzo ładna tunika, ale ciekawa jestem tej chusty! Czytałam kiedyś tę książkę, ale nie zapadła mi w pamięć, nie powiem więc, czy rozkręci się, czy nie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Jak na arzie sie slabo rozkreca ;) Tunika skonczona, a chusta troche wolno idzie... Pozdrawiam :)
UsuńIście rycerski udzierg :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy nie czytałam "Jeżynowego...", coś mi świta, ale aktualnie już nie pamiętam. : p
:) Rycersko sie zrobilo :) Ksiazka chyba wielu osobom sie z czyms kojarzy :)
UsuńTunika prezentuje się bardzo ładnie. Ciekawa jestem jak co powstanie z elementów. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzieki :) A z elementow zrobilam beret, prawie juz skonczony :)
UsuńFajna ta tunika (na szydelku?). Czyzbys ten beret z elementow robila w jednym kawalku? Czy to dwa osobne elementy, ktore polaczylas razem na potrzeby zdjecia? Bo edibk kiedys pisala, ze rosjanki potrafia laczyc od razu elementy bez zbednych nitek (i ich pozniejszego chowania). Troche nie chce mi sie w to wierzyc. Bo ja robie elementy, ale przerazaja mnie te wystajace nitki. Do tego najlepszym rozwiazaniem jest poduszka, bo nitki zostana ukryte we wnetrzu. Pozdrawiam Beata
OdpowiedzUsuńTak, tak na szydelku. To dwa osobne elementy polaczone w ostatnim rzedzie, na sposob rosyjski. Po prostu robiac kolejny element w jego ostatnim rzedzie przeciagam jedno oczko przez oczka dwu elementow jednoczesnie. Nitki chowac i tak trzeba, ale nieco mniej. Poduszki sa najczesciej z babcinych kwadratow i mozna je polaczyc po zrobieniu wszystkich, w takiej pracy jak moja zaczepiane sa tylko w jednym miejscu, a nie na calym boku, dlatego laczyc trzeba od razu przy robieniu. Pozdrawiam- mam nadzieje, ze w miare przejzyscie wyjasnilam...
Usuńfajna tunika. ale kolorki te dziergane obecnie tez piekne. |pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzieki- lubie takie zestawienie kolorow :)
UsuńFaktycznie tunika wygląda jak zbroja. Lepiej wyglada na ludziu i powinna pasować do wszystkiego.
OdpowiedzUsuńPasuje mi :) Lubie ten kolor zwlaszcza w polaczeniu z bordowym :)
UsuńOj muszę się brać za moją chustę, ale ostatnio jakoś nie mam serca... ;-))
OdpowiedzUsuńZa to Twoja tunika świetna i mi zbroi zupełnie nie przypomina ;-)) Bardzo fajny wzór wybrałaś i całość prezentuję się genialnie ;-))
Mnie tez sie osttanio chusty robic nie chce, ale dziergam jakos pomalu, nie mma pokjecia kiedy skoncze... Ciesze sie, ze sie tunika podoba :)
UsuńSuper tunika;-- w takiej bym chodziła, podoba mi się fason i wzór. Kolor też fajny taki uniwersalny.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem chusty, którą dziergasz.
Cieplutko pozdrawiam Dorota
Ja bede chodzic na pewno :) Terza znow sie ochlodzilo, wiec jest jak zanalazl :) Pozdrowienia Dorotko :)
UsuńJa bardzo lubię książki Joanne Harris. Czytałam je jakiś czas temu, ale lubię ich klimat. A tunika jest fajna, ja bym takiej na pewno nie zrobiła.
OdpowiedzUsuńTo moja pierwsza ksiazka tej autorki. Moze sie jeszcze przekonam? ;) Dzieki- Twoaj tunika byla by po prostu inna ;)...
UsuńLubię czytać Harris, "Czekolada" o niebo lepsza niż film , ta też śwetna, ale może nie czas na nią,
OdpowiedzUsuńJa też dziergam chustę, ale na razie straciłam do niej serce, bo musiałam sporo spruć :)
Film "Czekolada" jakos mnie nie porwal... Ksiazke tez mam i pewnie keidys przeczytam :) Co do chusty to idzie mi bardzo powoli, ale kiedys skoncze...
Usuń"zbroja" wygląda niezwykle lekko , niczym kolczuga:-) Kiedyś czytałam książki J.Harris i bardzo mi się podobały, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPodoba mi sie porownanie do kolczugi :) Jak widze ksiazki te ma swoich wielbicieli :)
UsuńTunika ma podobny wzór jak narzuta, którą robiłam dla mamy i kolor też się zgadza. Jak zbroja wygląda, owszem, ale bez modela, na modelce już zupełnie jak tunika. Ładna wyszła. Podoba mi się elementowanie, ale na razie się za to nie zabieram. Twoje elementy zapowiadają się ciekawie. :)
OdpowiedzUsuńNo to niech bedzie narzuta ;) Czyli w tym moja zasluga, ze lepiejw ygalda na mnie ;) Elementy sa fajne, ale jak dla mnie mala praca na razie wystarczy, choc mam tez w glowie juz inna z elementow...
UsuńTeż nie lubię robić z elementów, ale nawet nie chodzi o to, że szybko się kończy, ale o chowanie nitek, brrr... Tunika zdecydowanie lepiej prezentuje się na ludziu niż na podłodze i wygląda na całkiem ciepłą.
OdpowiedzUsuńChowanie nitek jest rzeczywiscie brr... Ciepla jest mimo dziurek ta tunika :)
UsuńRozśmieszyłaś mnie tym porównaniem do zbroi, chociaż mnie bardziej przypomnina komżę. Ale to tylko gdy leży na podłodze, bo na modelce tunika prezentuje się super, naprawdę ślicznie. Dziękuję za wyróżnienie, ale powiedz mi co ja mam po kolei zrobić, tylko proszę nie śmiej się :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota.
O komzy bym nie pomyslala hihi ;) Dzieki za mile slowa :) I dziekuje za udzial w zabawie :) pozdrawiam! ELA :)
UsuńTuniczka wyszła super. Ja jestem bardzo ciekawa jak wyjdzie berecik.
OdpowiedzUsuńBerecik tez musi sie udac, no nie? ;)
UsuńŚwietna tuniczka :)
OdpowiedzUsuńDzieki :)
UsuńTunika ma bardzo ładny wzór.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :))
Dziekuje i pozdrawiam :)
UsuńFajnie okreslilas te tunike - zbroja :-) Nie wiedzialam, ze dziaiaj Swiatwo Dzien Ksiazki - musze to uczcic i zaraz ide do lozka - poczytac :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam -
- Ola
Lubie bawic sie slowami :) Milej lektury nie tylko do swieta (ksiazki) ;)
UsuńFajnie nazwalas ta tunike hihi :):) Slicznie Ci ona wyszla !!! :) Ten popiel z ktorego robisz chuste baardzo mi sie spodobal :) I wogole chusta Pieknie sie juz zapowiada :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :):)
OdpowiedzUsuńLubie tego typu kolory, a anjlepiej przelamane czyms bardziej wyrazistym ;) Dobrze, ze sie pieknei zapowiada :) Pozdrowienia!
UsuńTunika jst swietna! Idealnie pasuje do kontrastowych kolorystycznie leginsow i balerinek lub trampek. A Twoje porownanie nietypowe, ale adekwatne. Podoba mi sie , kawal niezlej roboty !
OdpowiedzUsuńLeginsow nie nosze, ale reszte juz tak ;) Dzieki- kawalek roboty rzeczywiscie w tym siedzi ;)
UsuńZaciekawił mnie beret,"zbroja"dobrze będzie prezentowała się z jaśniejszymi połączeniami-np. białe spodnie
OdpowiedzUsuńBeret juz skonczony tylko jeszcze nitki pochowac... Ciekawe, czy beret bedzie pasowla do zbroi? ;)
UsuńTunika rzeczywiście trochę przypomina zbroję, ale wcale nie odbiera jej to uroku :)
OdpowiedzUsuńZ taka nazwa sie ja zapamieta ;)
UsuńTunika super, możesz "zbroję " ożywić kolorowymi , wiosennymi dodatkami - MI SIĘ PODOBA. POZDRAWIAM CIEPLUTKO.
OdpowiedzUsuńDziekuje i pozdrawiam :)
UsuńZbroja na plaskacza wyglada na ciężką ale już na Tobie prezentuje sie zupełnie inaczej. Połączenie szarej chusty z różowym borderem może całkiem fajnie wygladać- próbka na zdjęciu :) Ja kiedys też nie lubiłam dziergać z elementó ale z czasem mi przeszło. Chowam tylko nitki od razu po zakończeniu elementu bo tego nie cierpię! Serdeczności.
OdpowiedzUsuńBordiura bedzie w bardzo jasnym rozu, ale mysle, ze moze rzeczywiscie fajnie wygladac. Samo dzierganie z elementow nie jest takie zle, tylko... tylko wole bez elementow! ;)
UsuńPiękny tunika, wyszła rewelacyjnie! Bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziekuej za mile slowa, pozdrawiam :)
Usuń