Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

piątek, 12 września 2014

prawie jesienny wiersz

Dzis bedzie nieco inaczej. Wlasnie za okami pada mocny deszcz. A ja mam dla was moj wiersz, ktory powstal podczas spacerow z moimi dziecmi jeszcze kilka dni temu, gdy bylo jeszcze takie sliczne pozne lato.

wiersz prawie jesienny

Jeszcze do jesieni daleko
jeszcze wszędzie zielono.
Dziś idziemy nad rzeką
tam, gdzie zawsze, znajomo.

Myślę: jak tu pięknie,
łąka cała w słońcu jaśnieje
a nad łąką motyle...
i jest prawie tak, jak u siebie.

Jeszcze lato, choć już koniec.
Zamyślone jarzębiny rumienią się
na brzegu drogi kędzierzawe.
Ty idź dalej, nie czekaj- ja zostanę.

11.09.2014
                                   
                                 moim dzieciom





Zapraszam do mojego cyklicznego wyzwania, gdzie u mie gosci juz babie lato w Kanadzie:



Na dzis tyle. Mialam porobic zdjecia apaszki, ale w zwiazku z pogoda musi to poczekac... Zycze wam milego weekendu kochani ;) Pozdrowienia!

PS: wiecej moich wierszy: tutaj.

środa, 10 września 2014

Duzo

Sama widze, ze duzo dziergam ostatnio. Tym razem zdjecie do srodowej akcji u maknety Wspolne dzieraganie i czytanie przedstawia zakatek na komodzie w jadalni, gdzie "lezakuja" moje robotki. Chyba duzo tego ostatnio...


Na pierwszy plan wysuwa sie jesienny  kardigan ze wspolnego dziergania. Powiem szczerze, ze nie spodziewalam sie, ze przez tydzien go az tyle przybedzie. Zrobilam juz do pach.  Obok mietowy top, czerwony kordonek na nowy projekt i cala masa bawelenek do mandali. Jest jeszcze klebuszek maly od fioletowej chusty- apaszki. Melduje, ze juz skonczylam i pokaze wam ja niebawem, jak tylko poddam ja drobnym zabiegom upiekszajacym. Zobaczycie tez obszydelkowany kamyk-przycisk do papieru (jeden z wielu), ktory przydaje sie do obiazania papierowych wzorow na stole, na tarasie. Oraz zielony kubek, w ktorym przechowuje szydelka, centymetr krawiecki, a nawet olowki. Jest tez ksiazka, do ktorej co nie bardzo moge sie "wciagnac", ale czytam wtrwale, moze sie uda niebawem skonczyc?


Moj colour blocking pasiak- cardigan ze wspolnego dziergania pretentuje sie tak:


Jak szkoda, ze na zdjeciach tak ciezko uchwycic czerwien, zawsze mam  z tym problemy. Lawendowy i fioletowy wyszyly super, a dwa odcienie czerwieni zupelnie rozmyte. W naturze prezentuja sie o wiele lepiej.



Jeszcze na koniec chcialam sie wam pochwalic, ze od dwoch dni w naszym domu jest przedszkolak :) Dumna jestem z niego :) Pozdrowienia kochani, a jesli ktos ma ochote na rozdanie to zapraszam do poprzedniego postu. Szybko, bo termin niedlugi :)

poniedziałek, 8 września 2014

Oddam w dobre rece!

Powakacyjne porzadki w moich robotkowych gazetkach zaowocowaly odnalezieniem podwojnych numerow, ktorymi chce sie z wami podzielic. Oddam zatem w dobre rece te oto robotkowe gazetki.
Zestaw nr 1:


Zestaw nr 2:


Prosze o zgloszenia w komentarzach odnosnie numeru zestawu. Czas daje dosc krotki- do 15 wrzesnia. Podlinkowane zdjecie mozna umiescic w swoim blogu, choc nie ma takiego obowiazku.
Dodatkowo rozlosuje miedzy wszystkimi uczestnikami jeszcze jedna bonusowa gazetke- niespodzainke :)

A teraz pora sie pochwalic moim  najnowszymi wyroznieniami. Od Danusi otrzymalam wyroznienie za udzial we wszytskich siodemkowych wyzwaniach ;) Jak cos robie to do konca ;) Nie udalo sie stanac na podium, albo nawet zajac punktowanego miejsca, ale "udalo" sie poznac wiele nowych blogow, tworczych duszyczek, wspanialych  dziewczyn. Serdecznie dziekuje!


A dzis dostalam wspaniale wyroznienie w szufladowym wyzwaniu Zainspiruj nas!- szydelko


Wyroznienie otrzymala moja serweta z motylami z tego postu. Musze przyznac, ze jest ono dla mnie bardzo wazne, bo rzeczywiscie potwierdza, ze jestem dobra w tym co robie- szydelko jest i pozostanie moja "koronna" dyscyplina.
Dziekuje za mile slowa pod moim poprzednim postem z portretami. Rysowalam je juz tak ogromnie dawno temu, ze calkowicie stracilam obiektywny stosunek do nich. Gdybym tylko miala kapke wiecej czasu... to moglabym rysowac wiecej. Ale kto nie chcialby miec wiecej czasu? Tymi przemysleniami zegnam sie z wami i umykam spac ;) Pozdrowienia kochani! :

sobota, 6 września 2014

Dawne, dawne portrety

Kilka postow temu obiecalam wam pokazac moje poczynania rysunkowe. Rysowalam te portrety bardzo dawno temu, moje portety o wymiarach w oryginale odpowiadajacych tym zdjeciom, ktore wam tu pokazuje, a  wiec na karteczkach ok. 12x12 cm. Mieszcza sie w albumie na zdjecia ;) Swietnie sie tam przechowuja. Moje pierwsze prace, zrobione rysikiem.



Kilka pozniejszych min. olowkiem:








Eksperymenty z czarna kredka:



i olowkiem stolarskim:








Jest tego jeszcze duzo, duzo wiecej, jesli macie ochote chetnie ejszcze cos pokaze ;)
Serdecznie was pozdrawiam i zycze milegho weekendu :)

środa, 3 września 2014

Pora wieczorowa

Pora wieczorowa i pora sie "zameldowac" w akcji Wspolne czytanie i dzierganie u maknety. Czy zauwazyliscie, ze juz tak szybko zapada mrok? A moj srodowy "urobek" wyglada tak:



Prace jakos nieszczegolnie postapily do przodu. Fioletowej chusty musialam spro spruc, bo okazalo sie, ze jest niesymetryczna i nijak nie dalo sie juz tego naprawic bez prucia. Czasem niektore defekty udaje mi sie naprawic bez prucia, tak, ze prawie tego nie widac, ale tym razem sie nie udalo. Po tym pruciu musialam nadrobic, no i aniumusz do dzieragania mi nieco opadl... A poza tym dorobilam sie tez jakis dziwnych boli w przedramionach, ze po prostu dzieragac nie szlo, co to za pieronstwo? Moze przejdzie, co? Jak magnez wezme? Mietowego topu calkiem sporo przybylo, ale nie jest to tez jakas szalencza ilosc. Na pocieszenie... wzielam sie za dwie nowe prace! ;) Postanowilam wspierac, jako wspoltworczyni Klubu Tworczych Mam wspolne dzierganie mandali. Jak na razie to sa tego trzy okrazenia:


Docelowo to ma wygladac tak:


Wszelkie informacje o tej mandali i wspolnym dzierganiu mozecie znalesc tutaj

A skoro o wspolnym dzierganiu mowa to postanowilam przylaczyc sie do akcji Otul Jesien organizowanej przez Izzy i Julie Pernix. Dlugo mi sie zeszlo z tym przylaczaniem sie, bo wciaz wloczki zakupic nie moglam. Nic mi sie nie podobalo. albo za drogie bylo. Kilka dni temu przypadkowo na Ebayu zobaczylam TE wloczke. Pomysalam, ze jesli mi sie uda zlicytowac ja za rozsadna cene, to znak, ze mam przystapic do dzialania ;) No i los tak chcial... ;) I wloczke mam od dzis wlasnie ;) Widac ja na srodowym zdjeciu. Jutro zaczne dziergac, ale nie mam pojecia, czy zdarze ten sweterek zrobic...



A wracjacac do aktualnych udziergow to mam do was pytanie odnosnie mietowego topu, bo nie moge sie zdecydowac , gdzie prawa, a gdzie lewa strona. Wzor z ktorego korzystam chce, aby nosci go po tej stronie:


Ale rownie ladnie wyglada po drugiej stronie:


Wiec nie moge sie zdecydowac. A wy co o tym myslicie?

Ksiazke rozpoczelam nowa, ale naprawde dopiero, co rozpoczelam- przeczytalam jedna strone ;) Jesli macie ochote poczytac recenzje przeczytanych juz przeze mnie ksiazek to zapraszam do mojego czytelniczego bloga

A teraz umykam, bo zrobilo sie naprawde juz ciemno ;) Serdecznie pozdrawiam, kochani!

poniedziałek, 1 września 2014

Notes. Jeszcze jeden i do tego z torebka ;)

Dobrze mi idzie ostatnio z notesami. Tym razem postanowilam przerobic malutki. Kupilam notesy 4 w opakowaniu, kazdy mial przezroczysta okladke. Na jeden z nich nakleilam kawalek mapy:


Pomyslam, ze taki notes mozna by zabrac ze soba w podroz na jakies drobne zapiski, notatki i wrazenia z mijanych miejsc. Przydalaby mu sie torebka, taka do zawieszenia szyje, zeby notes byl zawsze pod reka. Tak wiec uszylam z filcu mala zielona torebke, a notes od razu sie do niej schowal:






Jak na razie notes i torebka nigdzie nie wyjezdzaja, za to mozna z nimi doskonale wszelkie podroze planowac ;) Notes i torebke zglaszam do wyzwania w Magii Tworzenia:


Natomiast, gdyby ktos chcialby jeszcze gdzies popodrozowac to zapraszam do Kanady i drugiego odcinka mojego cyklicznego wyzwania:


Do przerobienia zostaly mi jeszcze trzy notesy, ciekawe, czy cos jeszcze wymysle? ;)

Dziekuje za wszelkie pozytywne komentarze odnoscie moich prac ;) Za wizyty w blogu i cieple mysli :) Pozdrawiam serdecznie i zycze milego tygodnia dla wszytskich! :)

piątek, 29 sierpnia 2014

Notes

Nie wiem, czy wiecie, ze uwielbiam wszelkiej masci notesy, notatniki, zapisniki itp. Gdyby ktos kiedykolowiek myslal nad prezentem dla mnie to wszelkie notesy to naprawde swietny pomysl ;)
Jakis czas temu kupilam notes w kolorze czarnym. Troche mi sie smutny wydawal. Szybko porobilam jakies szydelkowe drobiazgi i nieco go przerobilam. Wyglada teraz tak:



Notes to propozycja do sierpniowego wyzwania goscinnej projektantki w Szufladzie:


A ja ide teraz dalej cos dziergac? Bo nawet cos malego moze sie okazac przydatne ;) Pozdrowienia kochani :)