Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

wtorek, 14 stycznia 2014

Czapki, czapki...

Czapki! Czapki! Komu, komu? Troche sie "zaczapkowalam" ostatnio. Tylko jakos tak sie zlozylo, ze wam tych czapek jeszcze do tej pory nie pokazalam. Zgoda, jedna, jeszcze przed swietami, ale do niej dolaczyly kolejne- juz w sumie cztery. W glowie jeszcze piata siedzi- po czesci na drtutach, po czesci na szydelku, tylko musze odczekac, czy zostasnie mi wloczki od chusty, ktora wlasnie robie- bo byla by do kompletu. A oto czapki. Najpierw dwie w paski- zygzaki z wloczki Boston i wloczki z Lidla szydelkiem nr 6. Oto obie razem:



I kazda z osobna:



Ta druga co nieco rozni sie od pierwszej, bo u gory ma nieco szerszy pasek- bordowa wloczka byla juz na ukonczeniu, a zielonej jeszcze dosc sporo, hihi ;)

Kolejna czapka w kolorze przytlumionego petrolu powstal z wloczki, ktora dostalam pod choinke- szydelko nr 5, wloczka- 100% welny merynosowej, chyba tez z Lidla. Moj maz twierdzi, ze moglabym sie w niej udac do Mediolanu na pokaz mody ;))



Mnie tez sie spodobal ten pomysl z naszytym, oryginalnym duzym kwiatem. Pasuje do eleganckich plaszczy.


Te w zygzaki bardziej pasuja do sportowych kurtek. To tez propozycja na czapke dla dzieci. Nie wiem, jak u was, ale w szkole mojego synka szydelkwych, bajecznie kolorowych czapek jest w brod.



A tu wszystkie cztery wraz z niebieska, ktora pokazywalam przed swietami:


Ktora podoba wam sie najbardziej? Pomysly na czapki zaczerpnelam z pism: "Häkeltrends" i "Die kleine Diana".

Z resztek od czapek w zygzaki powstaje szalik, na razie jest go niewiele:


Ciekawe, czy prawdziwa zima sie w koncu pojawi... Jak myslicie?

Pozdrawiam wszytskich zagladajacych do bloga. Dziekuje za mile slowa, ktore dopinguja mnie do dalszych prac.  Zapraszam tez do mojego candy:

sobota, 11 stycznia 2014

Serwetka-zegar

Zegar jest kolejnym tematem cyklicznego wyzwania u modrak. Juz myslalam, ze sie poddam, bo wydawalo mi sie, ze to raczej temat nie dla dziergajacych... Owszem widzialam rozne zegary w wydzierganych ubrankach itp. Przychodzlio mi do glowy wydzieranie paska do zegarka, czy jakiejs koszulki, ale nic  konkretnego w tym temacie mi sie nie jawilo...  :( W koncu jednak szydelko i kordonek przyszly mi z pomoca. Jak nie ma sie  pomyslow to jednak zawsze "cos" da sie wydziergac! :) A ze najbardziej lubie szydelkowac serwetki, to sobie taka zrobilam ;) Tak ta "zegarowa serwetka" wyglada:




Czy te "promienie" rozchodzace sie od srodka nie przypominaja poruszajacych sie wskazowek zegara? Jest ich 12. Czy slyszcie cichutkie: tik. tak, tik. tak...  ;) Jesli uda mi sie gdzies dostac mechanizm do zegara to pomysle zeby rzeczywiscie wbudowac go w te serwetke. Mysle, ze bylyby to fajny pomysl.


Dziekuje za mile slowa pod poprzednim wpisem :)
Wszystkich chetnych zapraszam jeszcze do mojego candy- informacje w pasku bocznym :)
Milego sobotniego wieczoru :)

środa, 8 stycznia 2014

Pastelowe domki

Jakis czas temu obiecalam sobie "zaciesnic moja przyjazn z drutami"... Jak zobaczylam te domki w "Simply Stricken" nr 5/2013 to musialam je zrobic! Warto bylo-dzierga sie nieskomplikowanie, szybko, troche jeszcze potem wyszywa, wypycha wata i zeszywa, ale wygladaja moim zdaniem niesamowicie. Takie drobiazgi na drutach ogromnie mi sie podobaja.


Domki dostaly zawieszki i zostaly breloczkami na klucze, ale, jak na razie zdobia maja choinke ;)



A poniewaz kolorystycznie wpasowaly sie w aktualne szufladowe wyzwanie to postanowilam je tam zglosic, moge tylko jeden, wiec niech bedzie ten drugi- z bialym sniegowym dachem ;)


A tutaj kolejna odslona candy- do prezentu dolaczam ten oto pocztowkowy albumik z kwiatami:


W srodku znajdziecie pojedyncze pocztowki do odrywania.

Tutaj link do mojego candy- kto jeszcze sie nie zapisal- zapraszam! Wystarczy kliknac na obrazek ponizej i sie dopisac.



A jeszcze na koniec pokaze wam, nad czym m.in. pracuje, bo okazalo sie, ze zupelnie niezaleznie od siebie robimy z Jola z bloga Szydelkowa Mama chuste wedlug tego samego wzoru. I zupelnie spontanicznie wyszlo nam wspolne dzierganie! :) Moja jest czarna ze srebrna lureksowa nitka.



Jak znam siebie, to pewnie Jola szybciej dobiegnie do mety ;)

Pozdrowienia moi kochani!

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rocznicowe candy

Tak, jak juz od jakiegos czasu wam tu obiecuje postanowilam zrobic candy.

 
 


Powody sa dwa- jedne udalo mi sie wygrac cykliczen wyzwanie kwiatowe, a jakis czas temu opowiadalam, ze, jak mi sie uda cos zdobyc to sie z wami podziele i candy zrobie ;) Slowo sie rzeklo... zatem kobylka u plota! Do wyboru macie 10 prac w temacie roznych kwiatow. Pokaze wam 11, ale jedna z nich to bylo, ciasto, ktore upieklam i raczej nie bede mogla zrobic przesylki z ciastem... ;)

1. hiacynt- ubranko na szklanke lub kubek:



2. fuksja- serwetka



 
 
3. tulipany- rysunek w technice kredki swiecowej:
 
 
4. hortensja- obrazek do powieszenia w oknie.
 
 
5. forsycja- szydelkowa bransoletka
 
 
6. kwiaty jabloni- obrazek w technice kredki swiecowej

 
7. onentek- obrazek- kartka z papieru:
 
 
8. bez- zakladka do ksiazki

 
9. peonia- ciasto truskawkowe z beza (nie bierze udzialu w candy!!!)

 
10. wrzos- tricotinowy naszyjnik
 
 
 
11. chryzantema- serwetka
 
 
 
Drugi powod to to, ze moj blog 5 lutego skonczy roczek! Wiec zgloszenia przyjmuje do 4 luetgo wlacznie, losowanie odbedzie sie 5 lutego, a wyniki podam 6stego!
Wybieramy po jednej z przedstawionych 10 prac (Nr 9 nie bierze udzialu w candy!!!)   W komentarzach prosze o podanie swojego wyboru np. 1- hiacynt ;) Czy tez inne. Po wylonieniu zwyciezcy skontaktuje sie z nim mailowo. Prosze zatem pozostawic adres mailowy lub skontaktowac sie ze mna poprzez formularz kontaktowy w blogu. Jesli posiadacie bloga bylo by milo, gdyby znalazl sie tam banerek mojego candy. Byloby milo, gdyby dla blog powiekszylo sie grono moich obserwatorow, zachecam zatem bioracych udzial w candy do pozostania tutaj na dluzej...
 
Oprocz tych prac do prezentu doloze rowniez szydelkowa serwetke- niespodzianke w ksztalcie kwiatu, oraz co jakis czas bede cos dokladac do prezentu- szczegoly niebawem ;)

Nie ponosze odpowiedzialnosci za szkody i opoznienia wynikajace z dzialnosci Poczty Polskiej lub innej!

Pozdrawiam wszystkich czytelnikow bloga serdecznie i zycze powodzenia w zabawie!

sobota, 4 stycznia 2014

Robotkowe podsumowanie roku 2013

Przyszedl czas na podsumowanie ubieglego roku. Sporo czasu nad nim spedzilam- liczylam moje prace, dzielilam na kategorie, segregowalam usilujac zobaczyc, czy bylo cos co szczegolnie mnie zajmowalo w tym roku... Glowna nowoscia bylo to, ze blog przeniosl sie z bloxa na blogspota. Przenosiny ogromnie udane- teraz na blogu o wiele wiecej sie dzieje, jest wiecej odwiedzajacych, komentujacych, piszacych, czy kontaktujacych sie przez formularz kontaktowy. Choc musze tez przynac, ze prowadzenia bloga tutaj wymaga ode mnie wiecej czasu i nakladu pracy niz poprzednio. Zorganizowalam dwukrotnie candy, jedna szybka zabawe- zgadywanke, jedna minirozdawajke, jedno wyzwanie i jedna zabawe, ktora wlasnie trwa. Wzielam udzial w 13 wymiankach- z czego 3 prywatne, 32 wyzwaniach- z czego 2 cykliczne i w 5 blogowych zabawach. 1 raz bralam udzial we wspolnym dzierganiu. W 4 wyzwaniach udalo mi sie zdobyc wyroznie, 2 razy zostal tez wyrozniony moj syn :) Dostalam tez kilka prywatnych wyroznien z roznych blogow:
3 razy Liebster blog avard, 3 razy The verstile blogger i 1 raz Grazias per formar parta de mi mundo. Serdecznei dziekuje wszytskim, ktorzy wyroznili mojego bloga.
 






A teraz odpowiedz na pytanie, czego zrobilam w tym roku najwiecej- otoz, jak i w poprzednim roku najwiecej zrobilam serwetek, bo az 18 sztuk. W tym roku bylo mniej bialych, a krolowaly rozne kolory: dwukolorowe, zielone, brazowe, zolte, czerwone, morelowe... Musze przyznac, ze serwetki robie najchetniej :) Prawie "serwetkowa" praca byl tez duzy okragly obrus...




 
Kolejna kategoria byly ubrania, oraz akcesoria i dodatki zwiazane z ubiorem. Ubran powstalo 6- 2 bolerka, 1 kamizelka, 1 tunika, 1 sukienka i 1 sweter. Pozostale to: szaliki i szale- 2, kolnierzyki- 5, torebki- 2, skarpetki dla maluchow- 5, kapcie- 2, kapelusze- 2, czapki- 1, mitenki- 2, breloczki- 2. W sumie 29 prac.
 
 

Kolena kategoria to maskotki i zabawki- 11 sztuk.

Rozne rzeczy do domu- 100 prac, a byly to: babeczki- 4, szydelkowe jajka- 6, sniezynki- 16 zakladki do ksiazek- 7, okladka na ksiazke- 1, poduszeczka- 1, podkladki pod kubek- 8, ocieplacze na kubek lub szklanke- 2, ocieplacze do jajek- 2, szydelkowe obrazki- 3, motylki- 2, serduszka- 6, szydelkowa filizanka- 1, obrazek do powieszenia w oknie- 1, witrazyk- 1, szydelkowe zoledzie-9, szydelkowe pierniczki-6, futeraly na okulray- 2, lapki kuchenne- 11, igielniki- 1, kwiaty- 6, ozdoba na swieczke- 1, ozdoba sloika- 1, zaslony do kuchni- 1, ocieplacz na imbryk- 1
Zupelnie nowa kategoria byla bizuteria, czy raczej ozdoby, bo jakos trudno mi sie przekonac do nazywy bizuteria dla tych roznych dziergadelek. Powstaly: 2 naszyjnki, 10 bransoletek, 9 broszek. Czyli w sumie 21 prac.



Co do technik, w jakich pracowlam to krolowalo oczywiscie szydelko, ale udalo mi sie tez z powodzeniem odswiezyc moja znajomosc z drutami, z czego sie bardzo ciesze- zrobilam 12 prac na drutach:


 
Dosc sporo pracowalam na papierowym polu. sama, jak tez wspolnie ze starszym dzieckiem. Pokazalam 17 prac mojego starszego syna. Mlodszy sie jeszcze kreatywnie nie udziela, poza mieszaniem losow w candy itp. ;) Sama zrobilam 16 kartek, 1 maske karnawalowa, 1 torebke na prezent, narysowalam 6 rysunkow- kwiaty, pejzaze, postac z kreskowki. Uszylam zaslony do kuchni i skorzanego dinusia. Przedstawilam wam 1 moj wiersz...

Jesli chodzi o postanowienia na nowy rok to chcialabym nauczyc sie frywolitki, oraz koronki brugijskiej. Zdecydowanie lepiej nauczyc sie "smigac" na drutach... wiecej rysowac... wiecej szyc... Ciekawe, cz cokolwiek z tego uda mi sie zrealizowac...

Na sam koniec chcialabym sie wam pochwalic wyroznieniem, z ktorego jestem najbardziej dumna- otoz kilka tygodni temu udalo mi sie wygrac Cylkiczne wyzwanie kwiatowe na blogu Tociaki... z pasja do tworzenia. Taka jestem dumna, bo wyzwanie bylo naprawde dlugie- trwalo az od lutego zeszlego roku, czyli prawie caly zeszly rok. Dotrwalam do konca, wzielam udzial we wszytskich 10ciu haslach oraz w hasle finalowym... Bardzo, bardzo wam dziekuje za wszytskie glosy oddane na mnie. W zwiazku z tym planuje juz w najblizszym czasie candy- o tym niebawem, bo wpis juz ma dlugosc weza... ;) I nie mam juz sil dluzej pisac ;)
 
 

Serdeczne pozdrowienia!


 

czwartek, 2 stycznia 2014

Na moim noworocznym stole...

..."prezyl sie" i dumnie prezentowal moj nowy obrus. Juz po praniu, krochmaleniu, naciaganiu i prasowaniu. W tej chwili stol jest owalny, bo na swieta i nowy rok zostal poszerzony, ale zwykle jest okragly i wtedy obrus jest, jak znalazl! :)







A teraz wam jeszcze pokaze kolaz, jak powstawal obrus (robilam od konca marca do konca grudnia z roznymi przerwami), bo wlasnie sie nauczylam robienia kolazy :) I jestem dumna z siebie :)


Z pokazywaniem obrusa na blogu naprawde koniec, pewnie sie wam juz mocno znudzil, co? ;) Ja wlasnie szukam schemaciku do jakiegos nowego. Zobaczymy.

Pora pokazac wam sliczny prezent od Magdy, ktora prowadz bloga http://maagdas.blox.pl/html Jakis czas temu udalo mi sie wygrac u niej wygrywajke na 13 misiecy bloga.


Czy widzicie sliczne kolczyki? A bialy pakiecik to przesliczna serwetka- podziwiam wykonanie :)



Magdo ogromnie dziekuje- bardzo sie ucieszylam z prezentu! :)

Witam wszytskich w nowym roku, dziekuje za zyczenia i pamiec :) Mam nadzieje, ze pozostaniecie ze mna i w  tym roku bedziecie rowniez chetnie odwiedzac mojego bloga :) Serdecznie pozdrawiam!

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Udanego sylwestra! Do siego roku!

Mysmy ze starszym  synkiem postanowili sie przygotowac do Sylwestra robiac karnawalowe maski- w koncu Sylwester to poczatek karnawalu! Powyciagalismy nozyczki, klej, tekturki, pisaki, kolorowe papiery i piorka, naklejane krysztalki... Zabawa byla swietna! A oto efekty:

Maska synkowa:


Maska moja:



Maski obie razem:


Ja do swojej wzielam patyczek do trzymania, a do synkowej wzielam gumke.

Maski chcialam zglosic do szufladowego wyzwania:


A wam juz dzis zycze udanej zabawy sylwestrowej i szczesliwego nowego roku :)