Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

wtorek, 10 września 2013

Winogronowo

Znow na warsztacie mam broszki. Kilka innych rzeczy tez, ale broszki robi sie najszybciej, zatem najszybciej moge je wam pokazac.

Znowu owocowo- po broszcze jabluszku pora na winogronki- pokusilam sie o pokazanie na niektorych zdjeciach broszek na tle prawdziwych kisci winogron:




Myslalam, czyby jeszcze nie zrobic zielonej wersji broszki z zielonymi winogronami- takimi jasnozielonymi. Tylko wloczki teraz nie posiadam takiej, a do sklepu daleko... ;)

Moje winogronowe broszki zglaszam dow wyzwania Klubu Tworczych Mam :



A te oto broszke w kolorze czerwonym zglaszam do zabawy  Kolory Jesieni na blogu Kreatywnie by Editha.





Przy okazji pokaze wam prace, ktora juz byla na moim poprzednim bloxowym blogu w zeszlym roku, po prostu pasuje mi tematycznie, a na tamtego bloga pewnie malo juz kto zaglada... 
Winogronowa serwetka:


Sporo sie nad ta serwetka napracowalam i naprawde tylko wydaje sie prosta. Mimo, ze nie jest idealna ogromnie mi sie podoba i na stale zdobi komode w naszej sypialni.

A tu juz kolejna broszka tym razem w kolorze jesieni- karmelowa. Gotowa juz pewnie od ponad tygodnia, nareszcie doczekala sie fotki.


W sprawach robotkowych ogarnal mnie marazm jakis. Pozaczynalam kilka rzeczy, ale tak naprawde nie potrafie skupic sie na zadnej z nich i doprowadzic do konca... Moze to zasluga nieciekawej pogody- dzis leje przez caly "Bozy Dzien". Dzieciaczki "kisza sie" w domu... Moja glowa jakby tez...

Juz prawie polowa tygodnia- byle do weekendu... Wszystkiego dobrego wam zycze i pozdrawiam serdecznie wszystkich zagladajacych tu. Dziekuje za wszystkie Wasze mile slowa...

niedziela, 8 września 2013

Wymianka z owadem, czesc druga- czyli wszystko dobrze sie skonczylo.

Jakis czas temu przentowalam wam prezenty z Wymianki z Owadem zoorganizowanej przez Darie z bloga Rekodzielo Etoile, ktore dostalam od Majaleny z bloga Handmade by Majalena. Cudne sa!  Zachecam do ponownego ich obejrzenia. Jednoczesnie bylo mi smutno, ze nie moge pokazac swoich dla Majaleny, bo moja paczka nie dotarla. Nareszcie moge odetchnac z ulga- paczka po "ciekawych" przygodach dotarla po ponad dwoch tygodniach do adresatki. Nie obylo sie bez mojej interwencji na poczcie... Ech... Co bylo, minelo. Teraz juz bedzie lepiej- zapraszam do obejrzenia prezentow, jakie pryzgotowalam w tej wymiance. Oto calosc:


Troche sie wylamalam, bo jednego przydasia wlozylam, ale mysle, ze moja wymiankowa para z niego sobie skorzysta :) A oto moje prace:
Motylek- serwetka (mozna tez powiescic np. w oknie) wykonany technika siatkowa (filetowa):


Pszczola- maskotka (bardzo grozna dla kontroli pocztowych, jak sie okazalo ;) )


Darii jeszcze raz dziekuje za zooprganizowanie bardzo ciekawej wymianki, a Majalenie, czyli mojej wymiankowej partnerce za sliczne prezenty  i za cierpliwosc w calym tym zamieszaniu...

Pozdrawiam kochani...

piątek, 6 września 2013

Wyniki Lapkowego Candy

Witajacie tym wczesnym jeszcze wieczorem. Pewnie wiele z was sie juz niecierpliwi i ciekawi wynikow candy... Jeszcze was potrzymam troche w niepewnosci. Jak pamietacie, candy bylo zoorganizowane na pol roku istnienia tego bloga, ktore minelo 5 sierpnia. Marzylo mi sie 10 000 wejsc, 1000 komentarzy i 50 obeserwatorow. Te marzenia zostaly naprawde zrealizwane bardziej niz myslam! A to dzieki waszej zasludze i obecnosci tutaj. Serdecznie dziekuje za wsparcie dla mojego bloga! I tak: komentarzy odnotowalam do dnia dziesiejszego 1067, obserwatorow- 71, a wejsc- 11 549! To najswiezsze dane!  Ogromnie mi milo.

Teraz juz o candy: udzial wzielo 37 osob, to tez o wiele wiecej niz sie spodziewalam. W poprzednim candy  w lutym wzielo udzial 22 osoby.  Tym razem 36 osob zglosilo chec uczestnictwa w komentarzu pod wpisem, a jedna zglosila sie przez formularz komntaktowy umieszczony na blogu. Do wyboru byly lapki w dwoch zestawach i tak popularnosc tych lapek ksztaltowala sie w ten sposob:
Zestaw 1:
statek- chetnych- 20 osob
biedronka- chetnych 11 osob
motylek- chetnych 5 osob
1 osoba nie podala swoich preferencji.
Zestaw 2:
lapka okragla (wiatrak)- 18 osob
lapka kwadratowa (zielono-zolta)- 11 osob
lapka romb (czerwono-zolta)- 3 oosby
5 osob nie podalo swoich preferencji

A teraz zeby juz nie przedluzac krotka fotorelacja z losowania.
Urna z losami:


Losujacych bylo tym razem dwoch. Zatem, tu niespodzianka!- mam dla was az 2 nagrody!!

Oto losowanie nr 1:


I losowanie nr 2:


A los usmiechnal sie do nastepujacych osob:


Serdecznie wam gratuluje! Niebawem skontaktuje sie z wami, w celu uzgodnienia szczegolow nagrod.

Chcialam jeszcze wyroznic drobiazgami 2 kolejne osoby:

AsiaB- jako 50 obserwatorke oraz
Nitkowy Swiat- oddala 1000 komentarz na moim blogu

Zabieram sie za szydelkowanie lapek! Dziekuje wsystkim za udzial w moim candy i zapraszam do lektury bloga :)
Pozdrowienia!

wtorek, 3 września 2013

Wyroznienia i kolejna broszka

Niedwano otrzymalam przemile wyroznienie od Marysi z bloga Atelier Marysi:


Bardzo dziekuje za wyroznienie mojego bloga!

Oto pytania, zadane przez Marysie i moje odpowiedzi:


1 - POZYTYWNA CECHA TWOJEGO CHARAKTERU- Dotrzymuje slowa
2 -CECHA KTÓREJ NIE LUBISZ- latwo sie poddaje
3 - CZY LUBISZ PROWADZIĆ BLOG- tak, tak. Mam az trzy blogi, ale ostatnio ten lubie najbardziej (Dla zainteresowanych- adresy pozostalych blogow po prawej stronie w bocznej szpalcie)
4 - DLACZEGO WARTO CZYTAĆ TWÓJ BLOG- bo staram sie, zeby bym czastka mnie
5 - PODAJ TRZY FORMY ODPOCZYNKU KTÓRE LUBISZ NAJBARDZIEJ- serfowanie  w necie, robotki, gotowanie, czytanie, praca w ogrodku, wiyzta w sklepie z wloczkami... Duzo ich jest...
6 - CZY JESTEŚ OPTYMISTKĄ CZY PESYMISTKĄ- nie mam pojecia, chyba optymistka
7 - JAK MASZ LEK NA ZŁY HUMOR- czekolada?
8 - CO W ŻYCIU JEST NAJWAŻNIEJSZE- zdrowie
9 - CO CIEBIE INSPIRUJE- przechodzacy ludzie, rozne ciekawe wloczki, lubie sobie podotykac wloczki i tkaniny
10 - TWÓJ ULUBIONY KOLOR- bialy
11 - CZY JEST TAKI FILM KTÓRY OGLĄDAŁAŚ WIELOKROTNIE- "Wieczna Milosc", "Kiedy Harry spotkal Sally", "Mloda Wiktoria" i jeszcze kilka innych.


Oto zestaw pytan przygotowany przez mnie:

1. Kto jest Twoim najwiekszym autorytetem?
2. Jakie zestawienia kolorow lubisz?
3. Czy potrafisz obejsc sie bez zegarka?
4. Ulubiona potrawa z dziecinstwa to?
5. Czy umiesz zapamietac numery telefonow?
6. Gdybys mogla cofnac czas, to w jakim momencie bys teraz byla?
7. Bez czego nigdy nie wychodzisz z domu?
8. Ulubiony owoc to?
9. Co myslisz o sobie w przyplywie dobrego humoru?
10. Ile czasu potrafisz najdluzej spedzic za "jednym posiedzeniem" przy Twojej robotce/pracy/hobby?
11. Gdybys mogla wyruszyc na jeden dzien w dowolne miejsce na swiecie, to gdzie by to bylo?

Nominowane blogi to:

http://kasiaen.blogspot.de
http://elka-pajaczek.blogspot.de
http://creadivvva.blogspot.de/
http://wydzierganemysli.blogspot.com/
http://rekodzielonawitach.blogspot.com/
http://haftkrzyżykowy.pl/

Nominowalam nieco mniej, niz przewiduje regulamin... Chcialam jednoczesnie podkreslic, ze wszystkie blogi, ktore odwiedzam zasluguja na wyroznienie.

A terza chcialam wam  sie pochwalic wyroznieniem jakie otrzymalam niedawno w Szufladzie w wyzwaniu Kolory lata+kwiaty.




Na daser mam dla was broszke. Na deser, bo prawie mozna ja zjesc! :)





Jak juz wpadlam w robienie tych broszek, to przestac nie moge! ;) Sa tez jakies inne, ktore nie doczekaly sie fotek. Te- jablko po raz pierwszy robilam z muliny przeznaczonej do wyszywania. Musze przynac, ze robila sie nieco dziwnie, choc efekt jest naprawde dobry. 

Broszke zglaszam do szfladowego wyzwania:



Przypominam wam, ze zostaly juz tylko dwa dni, zeby wziac udzial w moim Lapkowym Candy- zapraszam!

http://mojeszydelkoweprzygody.blogspot.de/2013/07/wciaz-lapkowo-lapkowe-candy.html

Pozdrawiam!

PS: Dziekuje za wsparcie w poprzednim wpisie... Z tego, co sie dowiedzialam to paczka utknela w centrum miedzynarodowych wysylek... Zlozylam reklamacje...

niedziela, 1 września 2013

Wymianki, wymianki...

Wymianki, wymianki... Bralam udzial juz w bardzo wielu... Zwykle byly bardzo udane. Jak zjedziecie na dol mojego bloga to zobaczycie czesc z nich, bylo ich duzo, duzo wiecej, musze jeszcze sporo uzupelnic. Mam wam do pokazania dzisiaj dwie, a w zasadzie poltora... Dlaczego poltora?- o tym pozniej. Zaczne od tej, ktora calkowicie sie udala, czyli Wymianki Lawendowej organizowanej przez Anie z bloga  I wyszlo szydlo z worka.. Oto co dostalam od Violi z bloga Haft krzyzykowy Bardzo symatyczne lawendowe wytworki.


Wsrod prezentow byla tez pyszna kawka, ale zagarnela ja zaraz moja mama i 2 gazetki, ktore tez mama zaraz wziela ;) Nie zalapaly sie zatem do zdjecia.

A oto, co wykonala Viola. 3 zapachowe woreczki z lawenda i z hahtem. 2 z nich na zyczenie moich chlopcow- jedna z dinusiem, a drugi z pieskiem. Moi chlopcy tula teraz te podusie w lozku przed zasnieciem :)



A ja dostalam przesliczny notes, w ktorym bede moje szydelkowe notatki zapisywac:


Dziekujemy Violu! :) Ja, mama i moje dzieciatka :)

A tak wygladal prezent, ktory przygotowalam ja dla Violi:


Chcialam tylko wyjasnic: poslalam dalej pakiecik do wyszywania, ktory dostalam kiedys z jednej z wymianek od Michaliny z bloga Haftowane prezenty. Ale ja naprawde nie skorzystam z tego pakiecika, a mysle, ze Viola tak. Mama nadzieje, ze Michasia nie mialaby nic przeciwko temu... Moje prace to: 6 podkladek pod kubek (swietnie wygladaj tez pod kieliszkami do wina) z melanzowej lawendowej wloczki:


Lawendowy futeral na okulary z naszyta glowka misia:


Glowka misia w kolorze ciemnej lawendy zdobi tez breloczek do kluczy:



Slyszalam, ze Violi prezent sie spodobal. Dziekuje Aniu za zorganizwoanie swietnej wymianki!


A teraz niestety dosc smutny final Wymianki z owadem organizowanej przez Darie z bloga Rekodzielo Etoile. Final niedokonczony, gdyz niestety moja paczka nie dotarala jeszcze do adresatki. Minelo juz 10 dni od wysylki- te 10 dni to wlasnie wymagany okres, aby zglosic zaginiecie przesylki zagranicznej. Co tez mam zamiar jutro niezwlocznei uczynic-jutro bedzie juz 11, no ale teraz jest weekend. :( W piatek probowalam sie czegos dowiedziec, ale bylo jeszcze za wczesnie. Jak juz pisalam, wiele razy juz bralam udzial w wymiankach i w mojej prawie trzyletniej internetowej obecnosci blogowej (jeszcze z poprzednim blogiem na bloxie) zdarzylo mi sie to pierwszy raz, ze nie wywiazalam sie z terminu. Bywalo, ze ja dostalam cos w ostatni dzien wymianki, albo lekko po terminie. Bywalo, ze ktos nie zamiescil moich wymiankowych prac w swoim blogu i nie poinformowal nawet, czy dotarly. Mialo tez miejsce, ze komus sie moj prezent nie spodobal i napisal o tym na blogu. Jedna paczka wrocila do mnie, bo pomylilam sie wypisujac adres o jedna litere! Paczke poslalm niezwolzcnie ponownie. Jedna paczka zostala zakwalifikowana, jako zagraniczna, a zagraniczna wcale nie byla i nieco sie po kraju blakala... Ciekawa jestem, co stalo sie z ta paczka... Jak widac mialam juz w swojej karierze przeliczene przypadki, ale takiego jeszcze nie... Bije sie w piersi, bo chyba jednak powinnam ja poslac wczesniej, biorac poprawke na tego typu wlasnie przypadki. Ogromnie mi przykro z tego powodu Majaleno... Teraz pokaze prezent jaki otrzymalam od Majaleny z bloga Handmade by Majalena



Bardzo ladny futeral z biedronkami, ktory jest takze ocieplaczem na kubek:


A w nim pokladki pod kubki wykonane z koralikow do zaprasowania. Niezwykle oryginalne- spodobaly sie moim dzieciom :)


Byl jeszcze zuczek zatopiony w masie plexi, karteczka z owadami, naklejki z owadami na paznokcie, herbatki, lizaczki oraz ten sliczny pierscionek:


Bardzo dziekuje Majaleno wraz z moimi dzieciatkami i obiecuje tej paczki przypilnowac, a jak nie to wysle nowa...

Darii dziekuje za organizacje wymianki.



Powiem wam, ze wszytkie przypadki o jakich pislam tak mnie nie poruszyl, jak ten. Czuje sie nierzetelna i pewnie zaraz trafie na jakas czarna liste :( uczestnicze jeszcze w dwu wymianakch, ktore ciagle trwaja, a potem chyba sie wycofam... Nie dam juz rady z napieciem, ktore teraz mam w mojej glowie...

Pozdrowienia kochani...

środa, 28 sierpnia 2013

Szary szal azurowy

Skonczylam wlasnie moje "cos wiekszego"- szary szal azrurowy. Ma dlugosc 200 cm- czyli 2 metry! Wloczka- mieszanka bawelny z wiskoza- z delikatnym polyskiem, szydelko nr 4. Prezentuje sie swietnie. Jedyna wada tej mieszanki jest, ze szal wyszedl nieco ciezki, albo moze i nie, bo sobie "majestatycznie" splywa w dol? ;)





W zamysle mial byc w komplecie do sukienki, ktora ma przeciez odkryte ramiona. A teraz juz i coraz chlodniej i czasami okazja wymaga zakrytych ramion... Kolorystycznie podobny i wzorek w sumie tez (pochodzi z jednego z wydan "Sandry" z 2006 r.)  Mysle, ze jednak moze byc noszony solo z innymi ubraniami. Wczoraj wieczorem "ciachnelismy" z mezem mala sesje zdjeciowa z roznymi wariantami noszenia- oto 4 przykladowe sposoby noszenia:
nr 1:
nr 2:

Nr 3:

Nr 4:


A moze wam wpadnie do glowy jeszcze jakis sposob zamotania tego szala. Jak napisalam wyzej jest dlugi, wiec mysle, ze sposobow moze byc wiele :)

W dzierganiu z wiekszych form mam teraz kolejne bolerko, bo poprzednie znalazlo amtorke i nijak nie moglam jej odmowic (moja bratanica- hihi!). Zachecam was do zajrzenia do postepow moich prac- zobaczycie, co aktualnie dziergam. Bardzo mi sie ten gadzet podobal, gdy widzialam go na innych blogach. I w koncu udalo mi sie utworzyc taki sam, dzieki instrukcji z bloga Truskaweczki. Serdecznie dziekuje za objasnienia!

Przypominam wam, ze juz za tydzien konczy sie moje Lapkowe Candy! Zatem kto jeszcze sie nie zapisal, a ma ochote wziac udzial- serdecznie zapraszam!


Wszystkich serdecznie pozdrawiam!

niedziela, 25 sierpnia 2013

Fioletowa broszka

Cos mam ostatnio faze na robienie broszek i innych malych form. Niedawno kupilam naprawde tanio spora ilosc zapiec do broszek. :) Owszem robie i cos duzego, robie tez cos na wymianki, wiec pokaze to wszystko w terminie pozniejszym. A poza tym to jakos czasu brak, jeszczesmy sie nie przestawili po urlopie na codzienne tryby. Oto broszka:



Broszka w kolorze jasnego fioletu tzw. lila z delikatnymi akcentami rozu (rozowe pajetki). Wielkosc broszki- 7 cm. Wykonana szydelkiem nr 1;75.

Praca ta uczestniczy w wyzwaniu Klubu Tworczych Mam, goscinnej projektantki Kozio_lek. Zapraszam was tez do jej bloga: Koziolek Hobby



Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za wizyty w moim blogu :)