Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Sniadanie na swiecie- spotkanie drugie

Zanim zaprosze was do kolejnego Sniadania na Swiecie chcialbym podsumowac poprzednie spotkanie.
Dziekuje wszystkim za udzial w mojej cyklicznej zabawie i za zgloszenie prac do pierwszego tematu, jakim byly Indie. Zgloszono te sliczne i bardzo hinduskie prace:

Szydelkowa lalka w sari u Stokrotki


Zloty naszyjnik rodem z Bollywood u KasiN


Kwiaty lotosu wprost, jak z flagi Indii od Creadiva

Hinduska torba



oraz bransoletka u Klimju


Powiem szczerze, ze jestem zachwycona wasza inwencja w tym, wydaje mi sie, trudnym wyzwaniu :) Nasze 4-osobowe jury mialo dosc spory klopot z wybraniem najlepszej pracy. Wybralismy zatem 3 najlepsze i oto one:

1. Stokrotka i jej lalka w sari- 3 Pkt
2. Creadiva i jej kwiaty lotosu- 2 Pkt
3. Klimju i jej hinduska bransoletka- 1 Pkt

Gdyby ktos zechcial dolaczyc do zabawy, to nadal mozna, zasady udzialu i szczegoly na ten temat znajdziecie tutaj

A teraz nasza podroz biegnie dalej i tym razem wybieramy sie z tynka na sniadanie do... Kanady! Zapraszam do bloga Justynki na blizsze zapoznanie sie z tym tematem. Kanada obfituje w ciekawe inspiracje: wspaniale krajobrazy, flora i fauna, sztuka Indian, Celine Dijon, Brian Adams, hokej, Wielkie Jeziora..., czy co tam wam jeszcze wpadnie do glowy ;) Z pewnoscia bedzie pieknie i inspirujaco :)


A oto moj kanadyjski zestaw sniadaniowy:




Zapraszam na sniadanie z Zielonego Wzgorza :) Czy takie wlasnie jadala powiesciowa Ania Shirley? ;) Przygotowalam bulki z Zielonego Wzgorza (przepis tutaj), oraz dzem sliwkowo jablkowy (przepis tutaj). Do picia podalam miete, bo jakos mi sie tak staroswiecko i "aniowo" skojarzyla ;) Oba przepisy pochodza z ksiazki "Kuchnia z Zielonego Wzgorza" Elaine Crawford i Kelly Crawford, wyd. Literackie 2007 r.

Natomiast moje "kanadyjskie rekodzielo" to mandala w barwach indian summer, czyli babiego lata.



Oto moje inspiracje:



A tutaj paleta barw lisci kanadyjskiego klonu cukrowego:

Zdjecia z wikipedii

Pomyslalam, ze jesien za pasem, a termin wyzwania przypada wlasnie na wrzesien i babie lato. Podobno Indian Summer w Ameryce jest jeszcze barwniejsze niz w Europie wlasnie ze wzgledu na wystepowanie klonu kanadyjskiego.

Zapraszam was do zglaszania prac do 25 wrzesnia w komentarzu pod tym wpisem lub w linkach na linkizz (odpowiedni "guzik" do dodawani linkow pojawi sie niebawem), jak rowniez na blogach pozostalych organizatorek wyzwania: Wioli, Diany i naszej dzisiejszej gospodyni tynki, ktora ufundowala nagrode w tym wydaniu wyzwania.



Serdeczne pozdrowienia kochani! I powodzenia w wyzwaniu :)

12 komentarzy:

  1. Piekne prace przygotowaly dziewczyny :))) Cuudna jest ta szydelkowa lala :) Przeslicznie wyszla Ci ta serwetka :))) A na takie sniadanko z mila checia bym sie do Ciebie dzis wprosila :)))) Milego Nowego Tygodnia Ci Zycze Elu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalka przebija wszystkie prace :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze , nie spodziewałam się że aż 3 pkt dostane :D , dziękuję bardzo
    pozdrawiam serdecznie i już myśle co by tu następnego zdziałać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ach i te piekne liscie , ktore teraz zawsze beda mi przypominaly Ciebie :* Prace cudowne ! Strasznie zaluje ze nie dalam rady wziac udzialu w zabawie, niestety seria nieszczesliwych wypadkow mi nie pozwolila :( Kto wie , byc moze teraz mi sie jakims cudem uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. widze dziewczyny że ruszacie z wielką para;) świetne pomysły! a śniadanie wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniałości przygotowałaś

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za punkciki, wszystkie prace wspaniałe! Widzę, że tylko ja potraktowałam "śniadanie" jako śniadanie. Już myślę nad sposobem zilustrowania następnego tematu, ale fajna zabawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prace uczestników poprzedniego wyzwania bardzo ciekawe ;-)) Twoja Mandala świetnie pasuje do aktualnej tematyki no i te kolorki, aż czuć zapach klonu....

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne prace:) A paleta barw liści, którą pokazałaś....cudne kolory...

    OdpowiedzUsuń
  10. Elu zgłaszam swoje bardzo skromne śniadanie do wyzwania.
    http://szydelkowamama.blogspot.com/2014/09/moje-skromne-kanadyjskie-sniadanie.html.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę dodać linka:( Ale jeszcze dzień się nie skończył, więc dodam w komentarzu. http://kasiaen.blogspot.com/2014/09/jesien-w-kanadzie-druga-odsona-wyzwania.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam za utrudnienia w dodawaniu linkow do prac. Te dzisiejsze tez oczywiscie biora udzial.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)