Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 22 lipca 2015

Wspolne dzierganie i czytanie. Rysunek z lawendowym ogrodem.

Hej! Witajcie w parna srode :) Czy u was tez jest tak goraco? Gorace lato. Kiedys ogromnie nie lubilam upalow. Teraz je jakos znosze ;) A dzierga sie i czyta to:

Jak widac sporo nowego sie pojawilo. Nowa ksiazka i jedna nowa robotka. Kremowa chuste skonczylam przez weekend. Musialam sporo pruc, bo sie nie zgadzala z pierwowzorem, a potem to sie tak zawzielam, ze skonczylam :) Teraz czeka na pranie, naciaganie i dorobienie fredzli. Jakos jednak przekonalam sie do fredzli ;) Pewnie znow w weekend do tego przysiade. Pranie jutro. Granatowa torba nadal sie robi. Na zdjeciu widac jedno ucho i poczatek drugiego. Uszy to takie sznureczki, ktore potem beda doszyte do torby. No, a potem... chowanie nitek i uszycie wyplenienia z materialu. A co do nowosci to robi sie na ponczoszniczych drutach- maskotka myszka. Juz widac zolty nos ;) i poczatek pyszczka. Cos dawno drutow nie ruszalam, a juz ponczoszniczych to w ogole. Na poczatku roku zrobilam cala serie misi na ponczoszniczych drutach i w sumie musialam od nich odpoczac. No to sie naodpoczywalam, co? Ach, jeszcze jakis bialy klebek sie przyplatal, bedzie chyba tunika. Ksiazka nowa- taka na lato. Bylaby w sam raz dla mnie te 10 lat temu, ale i teraz mozna poczytac o sercowych perypatiach i szukaniu partnera, kiedy to bylo, co? ;))) Hihi ;))
Wspole czytanie i dzieragnie znajdziecie u maknety. 


A teraz pora pokazac rysunek z lawendowym ogrodem, ktorego poczatek pokazywalam w jednym z odcinkow WDiC.




(kredki woskowe)

 Lawendowy ogrod zglaszam do kwiatowego wyzwania u Agatki


Co do kwiatka, ktory kojarzy mi sie z sierpniem to jest ich duzo: dalie, lwiepaszcze, cynie (jedne z moich ulubionych), pachnacy groszek, rudbiekie, nagietki, nasturcje, aksamitki, malwy, rumianki, lubiny... Ale przede wszystkim jest to chaber, blawatkiem tez zwany. Cudownie wyglada w wyzloconych polach zboza.



Serdeczne pozdrowienia kochani!


22 komentarze:

  1. Drutów pończoszniczych jeszcze w życiu w rękach nie miałam i nawet nie posiadam, ale to chyba fajna zabawa musi być!
    Robótki zapowiadają się interesująco, a rysunek... słów brak. Jestem zachwycona!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ze fajna zabawa, tylko na poczatku, jak jest malo oczek to trzeba uwaza, bo lubia zjezdzac z drutow... ;)

      Usuń
  2. Lawendowy rysunek przepiękny, planów robótkowych sporo i myślę że fajnie wyjdą:) pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana obrazek lawendowy jest cudny, a kwiatków na sierpień wymieniłaś tyle, że już sama nie wiem, którego wybiorę.:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Rysunek bardzo ładny:) A chusta na pewno wygląda świetnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze warto się trochę odmłodzić jak jest taka okazja ;) W Łodzi parnie i gorąco nie miłosiernie. Razem z kotami wachlujemy się wszelkimi dostępnym środkami. Nawet tera żar bije z wszystkich kątów i powietrze paruje :D

    Energetycznie i pachnąco :) na Twoich obrazach też kiedyś próbowałam się z kredkami woskowymi i bynajmniej miałam wówczas już konkretną liczbę lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny obrazek powstał :) a pachnący groszek uwielbiam! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny rysunek, książka wpasowana idealnie kolorystycznie. Ja pończosznicze druty zamieniłąm na te z żyłką

    OdpowiedzUsuń
  8. obrazek bardzo fajnie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No masz niewątpliwy talent do rysunku. Ten lawendowy ogród wyszedł cudnie i jak mówisz to sa kredki to tem bardziej podziwiam .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Obrazek bardzo ładny. Jestem ciekawa jak będzie wyglądała myszka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze maskotki na drutach nie robiłam, a podobają mi się bardzo !

    OdpowiedzUsuń
  12. Myszunia słodka bedzie z takim różowym noskiem. Ciekawa jestem całości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolory lawendowego rysunku piękne - lawendowy wiadomo, że mnie zachwyca, podoba mi się też ciemna zieleń poprzetykana niebieskościami. Robótkowo sporo u Ciebie się dzieje - czekam na efekty, zwłaszcza na żółtonosą myszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor jest moim ulubionym więc wszystkie robótki w tych barwach są moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam! Oj, z rysunków to ja słaba jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż mi się zamarzyło iść do ogrodu ;) Deszcz jest innego zdania, więc sycę wzrok Twoim ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny obrazek! Zazdroszczę talentów malarskich;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny obrazek, dynamiczny:) Dzieje się:)) Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)