Hej! Witajcie w parna srode :) Czy u was tez jest tak goraco? Gorace lato. Kiedys ogromnie nie lubilam upalow. Teraz je jakos znosze ;) A dzierga sie i czyta to:
Jak widac sporo nowego sie pojawilo. Nowa ksiazka i jedna nowa robotka. Kremowa chuste skonczylam przez weekend. Musialam sporo pruc, bo sie nie zgadzala z pierwowzorem, a potem to sie tak zawzielam, ze skonczylam :) Teraz czeka na pranie, naciaganie i dorobienie fredzli. Jakos jednak przekonalam sie do fredzli ;) Pewnie znow w weekend do tego przysiade. Pranie jutro. Granatowa torba nadal sie robi. Na zdjeciu widac jedno ucho i poczatek drugiego. Uszy to takie sznureczki, ktore potem beda doszyte do torby. No, a potem... chowanie nitek i uszycie wyplenienia z materialu. A co do nowosci to robi sie na ponczoszniczych drutach- maskotka myszka. Juz widac zolty nos ;) i poczatek pyszczka. Cos dawno drutow nie ruszalam, a juz ponczoszniczych to w ogole. Na poczatku roku zrobilam cala serie misi na ponczoszniczych drutach i w sumie musialam od nich odpoczac. No to sie naodpoczywalam, co? Ach, jeszcze jakis bialy klebek sie przyplatal, bedzie chyba tunika. Ksiazka nowa- taka na lato. Bylaby w sam raz dla mnie te 10 lat temu, ale i teraz mozna poczytac o sercowych perypatiach i szukaniu partnera, kiedy to bylo, co? ;))) Hihi ;))
Wspole czytanie i dzieragnie znajdziecie u maknety.
A teraz pora pokazac rysunek z lawendowym ogrodem, ktorego poczatek pokazywalam w jednym z odcinkow WDiC.
(kredki woskowe)
Lawendowy ogrod zglaszam do kwiatowego wyzwania u Agatki
Co do kwiatka, ktory kojarzy mi sie z sierpniem to jest ich duzo: dalie, lwiepaszcze, cynie (jedne z moich ulubionych), pachnacy groszek, rudbiekie, nagietki, nasturcje, aksamitki, malwy, rumianki, lubiny... Ale przede wszystkim jest to chaber, blawatkiem tez zwany. Cudownie wyglada w wyzloconych polach zboza.
Serdeczne pozdrowienia kochani!








Drutów pończoszniczych jeszcze w życiu w rękach nie miałam i nawet nie posiadam, ale to chyba fajna zabawa musi być!
OdpowiedzUsuńRobótki zapowiadają się interesująco, a rysunek... słów brak. Jestem zachwycona!
Pozdrawiam
Pewnie, ze fajna zabawa, tylko na poczatku, jak jest malo oczek to trzeba uwaza, bo lubia zjezdzac z drutow... ;)
UsuńLawendowy rysunek przepiękny, planów robótkowych sporo i myślę że fajnie wyjdą:) pozdrawiam i zapraszam:)
OdpowiedzUsuńKochana obrazek lawendowy jest cudny, a kwiatków na sierpień wymieniłaś tyle, że już sama nie wiem, którego wybiorę.:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńRysunek bardzo ładny:) A chusta na pewno wygląda świetnie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńZawsze warto się trochę odmłodzić jak jest taka okazja ;) W Łodzi parnie i gorąco nie miłosiernie. Razem z kotami wachlujemy się wszelkimi dostępnym środkami. Nawet tera żar bije z wszystkich kątów i powietrze paruje :D
OdpowiedzUsuńEnergetycznie i pachnąco :) na Twoich obrazach też kiedyś próbowałam się z kredkami woskowymi i bynajmniej miałam wówczas już konkretną liczbę lat ;)
Świetny obrazek powstał :) a pachnący groszek uwielbiam! :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńpiękny rysunek, książka wpasowana idealnie kolorystycznie. Ja pończosznicze druty zamieniłąm na te z żyłką
OdpowiedzUsuńobrazek bardzo fajnie wyszedł :)
OdpowiedzUsuńNo masz niewątpliwy talent do rysunku. Ten lawendowy ogród wyszedł cudnie i jak mówisz to sa kredki to tem bardziej podziwiam .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Obrazek bardzo ładny. Jestem ciekawa jak będzie wyglądała myszka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jeszcze maskotki na drutach nie robiłam, a podobają mi się bardzo !
OdpowiedzUsuńWspaniałe lawendowe dzieło
OdpowiedzUsuńPiękny rysunek:)
OdpowiedzUsuńMyszunia słodka bedzie z takim różowym noskiem. Ciekawa jestem całości.
OdpowiedzUsuńKolory lawendowego rysunku piękne - lawendowy wiadomo, że mnie zachwyca, podoba mi się też ciemna zieleń poprzetykana niebieskościami. Robótkowo sporo u Ciebie się dzieje - czekam na efekty, zwłaszcza na żółtonosą myszę.
OdpowiedzUsuńKolor jest moim ulubionym więc wszystkie robótki w tych barwach są moimi ulubionymi :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam! Oj, z rysunków to ja słaba jestem :)
OdpowiedzUsuńCudny obrazek!
OdpowiedzUsuńAż mi się zamarzyło iść do ogrodu ;) Deszcz jest innego zdania, więc sycę wzrok Twoim ;)
OdpowiedzUsuńŚliczny obrazek! Zazdroszczę talentów malarskich;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Piękny obrazek, dynamiczny:) Dzieje się:)) Pozdrawiam, Gosia
OdpowiedzUsuń