1 lipca... Imieniny mojej kuzynki Halinki :) Wsyzstkiego dobrego dla Ciebie kochana, jak i dla wszystkich Halin :) Jak dla mnie jakby poczatek lata. I rzeczywiscie pogoda u nas przepysznie letnia. Moi beda sie plawic w plastkikowym baseniku, a ja moze usiade i cos podziergam, co? Jak myslicie? A dzierga sie wciaz to samo, jak widac:
Kremowa chusta juz chyba calkiem do przodu poszla, co? Do wspolnego dziergania zapraszam tutaj. Natomiast powrocily tez elementy na granatowa torbe i sporo juz jest, choc cierpliwosc moja do tego dziela powoli sie konczy, tyle tego dziubdziania, laczenia z tej cienizny. Chcialbym skonczyc te torbe do konca lipca, ale kto to wie? Ksiazka tez powrocila i czyta sie w tempie srednim, choc calkiem niezle. Mimo wszystko podziwiam jej bohaterke za odwage, a z drugiej strony nie potrafie pojac jej egoizmu- wszytsko jakos nieco na opak robi ta pani. Ciekawa lektura ;)
Srodowe spotkanie z czytaniem i dzierganiem znajdziecie u maknety.
Dobra, zmykac musze po mniejszego do przedszkola ;) Pozdrawiam!



Chusta zapowiada się fajnie:) A książka jakoś szczególnie nie przypadła mi do gustu...Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPlastikowy basenik to radocha dla dzieciakow. Chusta jest przesliczna, musze w koncu odwazyc sie i dolaczyc do wspolnego robienia, bo tez chce taka miec. Pozdrawiam serdecznie Beata
OdpowiedzUsuńChusta wygląda z każdą środą okazalej. Książkę słuchałam jakiś czas temu.
OdpowiedzUsuńTorebki jestem ciekawa. Jak będzie wyglądała po skończeniu.
pozdrawiam
My chyba mamy jednak inną mentalność, też mnie raził egoizm, myślenie tylko o sobie.
OdpowiedzUsuńTeż jestem ciekawa torebki. A chusta na pewno będzie pięknie się prezentowała - uwielbiam ananasy.
Chusta rozrasta się pięknie. Czekam na torebkę . Powodzenia !!!
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o książkę, to mnie już sam tytuł zniechęca, ale robótki super. Zapraszam do zapisania się na "Wędrującą książkę". Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMiałam jak na razie jedno podejście do tej książki ale gdzieś po pierwszym rozdziale zawiesiłam nad nią zniechęcona. Cały czas czeka jednak na półce "do przeczytania" może jeszcze kiedyś spróbuję ją ugryźć.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za twe próby ukończenia torby. Mam nadzieję, że uda się się i będziesz zadowolona z końcowego efektu :) Pozdrawiam serdecznie :)
Przybyło chusty, przybyło i pewnie niedługo całą nam pokażesz. Czekam na torebkę.
OdpowiedzUsuńMnie książka nie zachwyciła. A nawet po raz pierwszy podobał mi się bardziej film:) zawsze było odwrotnie. A chusta zapowiada się ciekawie podobnie jak torba. Życzę cierpliwości:)))
OdpowiedzUsuńChusta ładnie rośnie.
OdpowiedzUsuńśliczności się zapowiadają :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Podoba mi się kolor Twojej chusty. Zamarzyla mi się także jej kremowa wersja. Jeśli czas mi pozwoli, to zrobię jeszcze jedną :)
OdpowiedzUsuńTorbę też chętnie zobaczę w całej okazałości.
Pozdrawiam
Super:) Będzie piękna:)
OdpowiedzUsuń