Dzis aktualny kolczykowy obrazek ;) Kolczykowy obrazek z lekkim poslizgiem. W sobote bylismy nad jeziorkiem sie kapac i oczywiscie chodzilam na boska... az uzadlila mnie pszczola dokladnie w stope. Niby nie spuchlo zbyt wiele, ale w polaczeniu z innymi alergiami mojego organizmu czulam sie po prostu fatalnie. Bylo mi niedobrze, mialam dreszcze, zbieralo mi sie na wymioty, krecilo w glowie, do tego bolala mnie glowa i wszystkie kosci. Cala niedziele doslownie przespalam. Szczescie w nieszczesciu, ze to weekend byl, wiec maz mogl dzieciaki przejac. Nie obylo sie bez masci i tabletek z kortizonem. :( Moj starszy synek w czasie, gdy ja sobie polegiwalam wykonal cala "mase" zakladek do ksiazek, wg wlasnego projektu:
Wszystkie sa prezentem dla mnie, po pierwsze, dlatego ze bardzo lubie czytac, dalej, to zawsze w ksiazce mam zakladke. No i na dodatek sa spersonalizowane ;) Tylko dla mnie :)
A potem jeszcze chlopaki z tatusiem byli na zlocie zabytkowych samochodow (zdjecia synka)
Zaczelam niby od kolczykowego obrazka, a tym czasem znalazl sie na koncu:
1. Poniedzialek- plecione biale perelki. Bardzo lubie perly. Zakup wlasny. Gdzie? Nie pamietam.
2. Wtorek- kolczyki z rozowymi plecionymi kulkami od Magdy z bloga Magda bez bloga, nagroda w blogowej zabawie. Jaka szkoda, ze Magda zaprzestala pisania bloga...
3. Sroda- kolczyki biale gwiazdki od Kasi z bloga Coral Amour. Dostalam w Mikolajkowej wymiance w 2013 r.
4. Czwartek- morskie kolczyki od Diany z bloga Diana Art. Dostalam w jednej z moich pierwszych wymianek w 2012 r.
5. Piatek- duze kolczyki z rozowych muszelek. Zakup wlasny, chyba Orsay. Nie pamietam.
6. Sobota- teczowe kostki od Ani z Gdanska.
7. Niedziela- to chyba moje ulubione. Srebrne sloneczka z bursztynami kupione na Jarmarku Dominikanskim w Gdansku w 2005 r. Emanuja cudowna, pozytywna, sloneczna energia.
Kolejny tydzien kolczykowej zabawy u majaleny.
Pozdrawiam. Zycze udanego tygodnia :)









Oj kochana, współczuję weekendu. Synuś za to umilił Ci czytanie :)
OdpowiedzUsuńOjć ..mam nadzieje że już wszystko dobrze i noga nie boli. A kolczyki świetne. Wspaniałe te rozgwiazdy od Coral Amour, zresztą wszystkie są piękne. Dziękuję i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFatalnie z tą pszczołą... Mam nadzieję, że już jest lepiej:) Zakładki synka świetne, a samochody fajne:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńOjej, z pszczołami trzeba uważać, współczuję. Piękne kolczyki, sama bym założyła :-)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że już wszystko dobrze...zakładki piękne, uzdolniony ten synuś!!!
OdpowiedzUsuń