Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2017

Wspólne czytanie i dzierganie. Czerwony komin.

Witajcie! Dziś u mnie wspólne czytanie i haftowanie, bo chcialabym wyrobić się z terminem do 25 lutego w swobodnym haftowaniu u splocika.





Za kanwę i mulinke dziekuję serdecznie Asi z bloga Moje hafciki.

Książka tez nowa, calkiem znośne romansidło, choc od dwóch dni, chyba nie przeżuciłam żadnej kartki. Jutro nadrobie w poczekalni u dentysty ;)

Wspólne czytanie, jak co środę u maknety. Mam nadzieję, ze tym razem pokomentuję was trochę.


Porapokazać czerwony komin. Mój aparat ma jak zwykle problem z uchwyceniem kooru czerwonego. Wzór z Dropsa, druty nr 7, starsznie grubaśne. No i ciekawy detal w postaci guzików.



Komin jest częscią kompletu z czapką, którą pokazywałam wam tutaj.


Mam takze do pokazania prace inspiracyjna moich synków do wyzwania w Klubie Twórczych Mam- Zrobione z mamą "Kraina Lodu"



Przypominam, ze macie jeszcze kilka dni, zeby zapisać się do mojego candy: tutaj.


Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Dla babci i dla dziadka

Trochę ostatnio przycichłam... Przepraszam, że do waszych blogów nie zaglądam... Dziekuje za życzenia sylwestrowe i nowroczne... A ja... Sylwestra spędzilam z zapaleniem ucha, jazda po doktorach i aptekach. A miło nie było, deszcz marznący, slisko, ble. Dostałam jakąs końską dawkę antybiotyku. Kilka ostatnich dni prawie wyłacznie przespałam. Choć w Sylwestra dosiedziałam do końca. Starszy synek też wytrzymał i fajerwerki z tatusiem puszczał, mniejszy padł o 11stej. Też nieźle, prawda? Mam nadzieję, że w nowym roku juz lepiej będzie.

Na lepszy poczatek chciłabym pokazać wam moje prace inspiracyjne do wyzywania na blogu, który współtworzę: D.I.Y... czyli Zrób TO Sam...



Tym razem zapraszamy was do zrobienia prezentów dla babć i dziadków- ich świeto wszak całkiem niebawem. Do wygrania bon o wartości 25 zł do zrealizowania w sklepie Skarpkowo.pl

Ja zrobilam dla mojej mamy (czyli babci dla moich chłopców) na drutach chustę w kolorze fuksjowego różu. Prezent już dotarł do niej i się spodobał nawet bardzo.





Natomiast prezent dla dziadka to butelka wina musującego... zapakowana w jedwabiu. ten sposob pakowania prezentów w Japoni znany jest pod nazwa furoshiki.


Myśle, że czarno-białe wydanie prezentuje sie męsko? ;) Już niebawem na blogu D.I.Y... czyli Zrób TO sam... moj wpis dotyczący tej sztuki pakowania prezentów. Zapraszam zatem na tego bloga do wzięcia udziału w wyzwaniu i do ciekawych wpisów i innych akcji.

Poydrawiam serdecznie w nowym roku :)

czwartek, 18 czerwca 2015

Zolto-czarny szaliczek na lato

Taki maly zarcik. Bo ja sama nie wiem, jak nazwac to dzielo ;) Taka zamotka sluzaca glownie do ozdoby. Szyi nie ugrzeje ;)







 
W kolorach zolci cytrynowej i czerni. Kwiatki maja nieco inny odcien zolci- bananowy.

Szaliczek zglaszam do czerwcowych kolorkow Danutki

 
Co do zoltego to bardzo go lubie, ale w tym odpowiednim odcieniu- tj. chlodnym cytrynowym. Ewentualnie wpadajacym w limonke czy khaki, albo tez taki nieco przyszarzaly zolty. Wszelkie sloneczne, bananowe, waniliowe, piaskowe, ochra, zonkilowy, kolor kukurydzy, morelowy czy inne w cieplych odcieniach to nie moja bajka. Mam sporo zoltych rzeczy, najbardziej lubie odcienie rozbielone, pastelowe, choc bawia mnie tez te ostre zolcie, ktore swietnie pasuja do moich ciemnych, zgaszonych wlosow i ciemnej oprawy oczu. Mam sporo zoltych koszulek i sweterkow. A nawet zolte baleriny :) Nie wiem, czy u was tez tak jest, ale moje zolte rzeczy szybko szarzeja w praniu i nie sa juz takie wyraznie slicznie zolte :( Moze macie jakis sposob na to? Jesli chodzi o rekodzielo, to okazuje sie, ze zolta wloczka zawsze musi byc w koszyku (obok niebieskiej), bo jakos te dwie najszybciej schodza. Lubie tez zolte kwiaty: nagietki, sloneczniki, forsycje (ach te wspaniale zolte chmury z forsycji na wiosne :) ), rudbiekie, zonkile, astry, roze... Lubie zolte warzywa: kartofle (;) ), fasolke, kabaczek...
O zoltym mozna by pisac bez konca, kojarzy sie ze sloncem i cieplem. Niemniej jednak ma tez czasem negatywne znaczenie. Zolty jest kolorem zazdrosci i nieswiezosci. Mowi sie, ze cos jest pozolkle, stare, albo ktos ma zzolkiniete zeby. Kogos zolc zalewa, gdy jest zly ;) Jedno jest pewne: to na pewno bardzo wyrazisty kolor, obok ktorego nie da sie przejsc obojetnie.
 
I to by bylo dzis na tyle, kochani umykam moim chorowitkom jakies rozrywki zapewnic ;)
 
Pozdrawiam!

środa, 26 listopada 2014

Wspolne dzierganie i czytanie, malinowy szaliczek

Co porabiacie w srodku tygodnia? U mnie sie czyta i dzierga, o to:


Bezrekawnik z alpaki poszedl calkiem ladnie do przodu, a kwadraty na rozpinany sweter tez :) Bezrekawnik chcialbym skonczyc przed swietami, zeby w swieta go zalozyc. Ksiazke tze chcialabym skonczyc przed swietami, ale nie wiem, czy sie uda, choc tez calkiem sporo poszla do przodu ;)

Srodowa akcje dla czytajacych i dziergajacych organizuje makneta


A teraz pora pokazac moj malinowy szaliczek, wyszedl z niego niezly waz, wloczki zostalo jeszcze troche, ale uznalam, ze juz mu wystarczy dlugosci.



Szyji on za bardzo on nie grzeje, najczesciej jest noszony jako ozdoba- cos a´la krawat:


Kurcze gdzies mam wzorek na prawdziwy, dziergany krawat, moze by zrobic, co? W prezencie dla meza pod choinke?... Choc nie sadze, zeby moja druga polowa chciala w czyms takim chodzic ;)

Niebawem pokaze ogrzewacz na imbryk i bedzie to tez podsumowanie mojej calorocznej zabawy Cztery pory imbryka- edycja jesienna trwa jeszcze do konca listopada. Natomiast prace do Sniadania w Hiszpanii mozna zglaszac jeszcze do 3 grudnia.

Serdecznie pozdrawiam, dziekuje za mile wizytyty tutaj i komentarze :)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Galeria szali- Wspolne dzierganie 10.02-10.04.2014

10 kwietnia zakonczylo sie nasze wspolne dzierganie pod moja egida. Dzieraglysmy razem przez dwa miesiace, od 10 lutego, azurowy szal. Na poczatku zglosilo sie 12 osob, potem dolaczyla jeszcze jedna. Kilka osob bylo niezdecydowanych. Wynik koncowy: "do celu dotarlo" 6 osob, co uwazam za swietny wynik :) Dziekuje wam kochane :) "Spisalyscie sie" doskonale :) Staralam sie wybrac niezbyt skomplikowany, uniwersalny model, ktory dawal by jednak pole do popisu i indwidualnych rozwiazan. Mysle, ze ten szal to byl dobry wybor- wszystkie szale sa po prostu przepiekne, nie umialabym naparwde wybrac najlepszego. Dziekuje rowniez za wzajemne wsparcie podczas dziergania, zagladanie na blogi, mile slowa, pozytywne dopingowanie do pracy. Dziekuje tez za mile slowa pod moim adresem. A teraz juz zapraszam do ogladania naszych szali i podziwiania oczywiscie ;) Moze ktos nabierze ochoty na kolejne wspolne dzierganie? ;)

  Szal Krysi (CreaDiva) z bloga CreaDiva:


Szal Julii (Julia Pernix) z bloga Pernixowa kraina szydlakow:


Szal Karoliny (Nitkowy Swiat) z bloga Pracownia Nitkowy Swiat:


Szal Pauliny (Izzy) z bloga Zarazona pasja


Szal Joli (Szydelkowa mama) z bloga Szydelkowa Mama:


I moj dzielo czyli Eli (karto_flana) z bloga Moje szydelkowe przygody



































A teraz zmykam do cieplego lozeczka kochani, moze przysni mi sie jakis azurowy sen? Pozdrowienia kochani, milego przyszlego tygodnia z perspektywa Swiat :)

sobota, 29 marca 2014

Moj szaro-rozowy szal

Przyszedl czas, zeby pokazac wam moj szal z poprzedniego wpisu z calej okazalosci. Dlugosc 180 cm, szerokosc 50 cm, szydelko nr 2,5. Szal dziergalam w ramach Wspolnego Dziergania. Mozna jeszcze dolaczyc! Informacje o warunkach uczestnictwa tutaj. Ostateczny termin ukonczenia 10 kwietnia. A teraz szal- uprzedzam bedzie duzo zdjec :) Najpierw we wnetrzach:





w plenerze:





oraz kilka na modelce wykonanych, przez nieletniego fotografa ;) (prosze o wybaczenie w kwestii doboru tla, kompozycji i ostrosci ;) )




Sporo tych zdjec, ale nie moglam sie zdecydowac- szal mi sie ogromnie podoba ;) Po 10 kwietnia zapraszam was do galerii szali, gdzie bedziecie mogli zobaczyc szale innych uczestniczek zabawy. W glowie juz tysiace nowych projektow czeka ;) 
Szal mozecie zobaczyc w blogu Galeryjka za miastem w zabawie Afirmacje.

Jutro zas w mojej miejscowosci odbywa sie Jarmark Sw. Jozefa (19 marca byl imieniny) patrona rzemieslnikow- zatem bedzie mozna zobaczyc sporo rekodziela, jak tez zaopatrzyc sie w polprodukty.- Mam  zamiar kupic... welne, wloczki oczywiscie, oraz welne do filcowania. Pewnie tez ze 100 innych "bardzo potrzebnych " rzeczy ;) Po niedzieli zapraszam was na fotorelacje z tego wydarzenia :) A teraz zycze wam udanej soboty i niedzieli i wszystkiego dobrego. Dziekuje za wszystkie mile slowa i wasza obecnosc tutaj :) Pozdrowienia!

środa, 26 marca 2014

Malo do przodu

W dzisiejszym dzierganiu i czytaniu nie posunelam sie za wiele do przodu. Ksiazka ta sama, co poprzednio- nader ciekawa i przeczytalam juz ok. 200 stron, jednak cala liczy sobie ponad 500, wiec jeszcze pewnie do konca mi sie zejdzie ;) Choc czyta sie wysmienicie, naprawde! Akcja toczy sie w latach 60tych na poludniu USA. Bohaterkami sa rownolegle trzy kobiety- mloda panienka Skeeter i dwie murzynskie sluzace w srednim wieku. Co je laczy? Warto sie przekonac i... przeczytac ksiazke! Robotkowo nie poszlam za bardzo do przodu- brunatna tunika idzie mi jakos powoli, w zasadzie nie wiem, czemu, bo szydlo grubasne i wzor z duzych slupkow, ale tak jakos uwazac musze mocno, gdzie szydelko wbijam, zeby rowno bylo. Na zdjeciu zaplatal sie tez klebek rozowego kordonka, z ktorego ostatnio robilam male elementy do zupelnie innego projektu ;)



Choc i tak ostatnio glownie zajmowalam sie tym:


I chcialam wam oznajmic, ze skonczylam moj szal ze wspolnego dziergania! Co na powyzszym zdjeciu widac. Tak mi sie spodobal, ze od razu zalozylam, jeszcze przed prasownaiem i naciaganiem. Jest dosc szeroki, jak widac, a czego nie widac to lekki i bardzo cieplutki. Przyjemnie grzeje w czasie wiosennych chlodow ;) Niebawem sesja zdjeciowa w pelnej krasie :) A jak moje wspoltowarzyyszki dziergajace? Wiem, ze kilka osob juz ukonczylo :) jesli juz mozecie, to nadeslijcie zdjecia przez formularz kontaktowy w moim blogu :) Juz sie nie moge doczekac naszej galerii szali :)