Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 26 lutego 2014

Wspolne dzierganie i czytanie i... choroba ;)

Dzis bardzo szybko, gdyz dopadlo mnie przeziebienie, ledwo co zyje i zupelnie nie nadaje sie do blogowej "egzystencji" ;) Przeziebienia nie opuszczaja mnie jakos z krotkimi przerwami od polowy grudnia, ale tak to jest, jak sie ma dwojke maluchow ;) Stale ktorys jest chory, albo obaj na raz, a ja wraz z nimi ;) Byle do wiosny ;) Zaleglosci mam wam do pokazania rozne, ale to nastepnym razem, bo dzis jestem na zupelnie zwolnionych obrotach, tabletkach itp.  ;) Tutaj dzisiejsze zdjecie do akcji u Maknety z nieodzowna ciepla herbatka ;)


Tak wlasnie wyglada moja kamizelka na bazie kola. Wciaz jakby przypomina spora serwete, co? Ale musicie mi uwierzyc na slowo, ze po wlozeniu rak w "dziury na rece" (jedna widzicie po lewej stronie), ta "serweta" uklada sie na ciele ;) Do konca jeszcze troche pozostalo... Zielona wloczka bedzie przerobiona na ocieplacz do imbryka w wersji wiosennej- zaczne dzierac juz w marcu. A jesli macie ochote na udzial w zimowej to zapraszam tutaj Ksiazke tez zaczelam juz nowa- przeczytalam jakies 30 stron. Traktuje o Chinach w ostatnim wieku- w czasach zacieklego komunizmu. Lube czytac o innych kulturach, a chinska jest zupelnie inna od europejskiej. Zapowiada sie ciekawie. Jedna z moich nowych zakladek, ktore wam niedawno pokazywalam tez juz znalazla zastosowanie, jak widac :)


A tutaj aktualne zdjecie mojego azurowego szala ze wspolnego dziergania:



Musze troche pryzspieszyc, bo musi byc jeszcze sporo, sporo dluzszy. 

Wszystkich uczestniczacych we wspolnym dzierganiu szala zachecam do dodania najnowszych linkow do wpisow z postepami waszej pracy u konca posta.

Serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowia dzisiaj w szczegolnym wymiarze i ilosciach ;) Duzo, duzo, duzo! :)


poniedziałek, 24 lutego 2014

Jeszcze o resztkach

Tym razem naprawde o resztkach resztek, ktore przechowuje w takim sloiku:


Mialam zamiar wziac udzial w tusalowej zabawie, ale sie spoznilam, a sloik pozostal. Potem uznalam, ze to przeciez moze sie przydac ;) Np. jako wypelnienie do zabawek- wloczki sa naprawde mieciutkie i mysle, ze by sie nadaly. Ciekawe, czy uda sie wprowadzic ten pomysl w zycie.

W weekend postanowilam jednak wyjac te wloczki i pobawic sie z dzieciakami. Mlodszy tylko sie bawil wloczkami i po swojemu ukladal spowrotem w sloiku. Starszy synus wykonal taki rysunek:


Dodatkowo ozdobil wstazka i kawalkiem materialu, to chyba maszyna produkujaca materialy, cos a`la warsztat tkacki ;) Te prace zglaszam do wyzwania Klubu Tworczych Mam (Na obrazku zobaczycie nawet skrot- KTM) ;)


A tutaj moje "wypociny"- rozne kartki, przewaznie o tematyce wielkanocnej:


Kartka z jajkiem:


Kartka z zajaczkami:


A ta z serduszkami dla wielbicieli mojego bloga ;)


Byc moze ktos z was dostanie taka kartke? ;) To moja propozycja do wyzwania Klubu Tworczych Mam:



Jak widac nie nudzilismy sie w weekend. Jesli chodzi o weekend to wczoraj tez wystepowal nasz chory i spiewalismy min., to:


Ogromnie mi sie ta msza Antona Brucknera podoba, jest po prostu niesamowicie ujmujaca... A wy co myslicie? Zycze wam udanego, kreatywnego tygodnia! I serdecznie pozdrawiam!

piątek, 21 lutego 2014

O wykorzystaniu resztek

Raz na jakis czas podejmuje szalechetne i szalencze proby zmniejszenia zasobow w moich pudlach z wloczkami. Tym razem padlo na resztki melanzowej brazowej wloczki. Powstala z niej chusta. Wykonczenie zas zrobilam czerwone.






Kolorystycznie chusta wpasowala mi sie do wyzwania w Klubie Tworczych Mam

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2014/01/wyzwanie-kolorystyczne-1.html


Natomiast ze wzgledu na technike wkonania (sporo, sporo dziur) chuste zglaszam do wyzwania siodemkowego u Danusi:

http://danutka38.blogspot.de/2014/02/ogaszam-pierwszy-temat-wyzwania.html

Chuste dzieragalo sie szybko- bardzo latwy wzor. Juz kiedys robilam z tego wzorku szal. Jest leciutka, mieciutka i ciepla :)

A zebyscie nie pomysleli, ze mam niedomiar wloczek teraz to oto zakupilam calkiem niedawno taka tweedowa welenke- ma byc z tego tunika:


Porozmawialam z pania w sklepie i nawet dostalam rabat! :) Cos juz z tej wloczki zrobilam, ale pokaze w terminie pozniejszym ;)
Ciekawe ile bedzie musiala odlezec "w kolejce" ;) na tunike.

Zycze wam milego weekendu kochani :)

środa, 19 lutego 2014

Srodowe spotkanie z dzierganiem i czytaniem i o tym, jak w siebie zwatpilam...

Dzis sroda i pokazuje moje zdjecie z dzierganiem i czytaniem:



Na zdjeciu widziecie postepy w dzierganiu azurowego szala i poczatek pracy nad kamizelka z kola. Dziergam te kamizelke z przeroznych resztek, bo cos ostatnio moje dwa pudla z wloczkami sie nie domykaja, zaczynam upychac wloczki w szafie, wiec postanowilam ten fakt zmienic. W weekend mam  zamiar tez cos jeszcze z resztek wloczek z maluchami poczynic w ramach recykingu. No zobaczymy ;) Ksiazke przeczytalam juz wiecej niz do polowy- bardzo mi odpowiada.

Zapraszam was do tej akcji u Maknety :)


Pora tez pokazac, co powstalo z czarnej wloczki z zdejcia z poprzedniej srody. Zrobilam kolejna czesc do mojego kompletu. Chusta i czapka doczekaly sie mitenek! Tak sie teraz prezentuje komplet:


A tak juz same mitenki:



To ostatnie zdjecie zrobil moj 6,5-ciolatek :) Prawda, ze zdolny fotograf z niego?
Ale teraz pora juz zakonczyc nieustajce odcinki dziergania czarnego kompletu. Wloczka naprawde juz sie wyczerpala ;) Inwencja tez ;)

Rowniez u maknety zapalilam sie do akcji olimpijskie dzierganie, gdzie celem bylo wspolne wydzieragnie na  drutach polokraglej chusty. Niestety w polowie drugiego etapu odpadlam. Medalu nie otrzymam ;( Albo ja jestem za glupia do tej chusty, albo jeszcze za malo przecwiczylam na drutach, albo jeszcze nie nadszedl czas, ze rozumiem instrukcje wykonania... Dosc, ze dzieragnie tej chusty niestety w ogole mnie nie odprezalo, denerwowalam sie jedynie, liczba oczek wcale, a wcale sie nie zgadzala, kilka razy z rzedu bylo o jedno za malo, potem duzo o dwa... Nie mam pojecia, co by z tego mialo wyjsc... Spasowalam i... sprulam. przepraszam, ale naprawde nie dalam rady. Moze, jak na razie, poszukam mniej wymagajacego modelu na druty... Instrukcje odlozylam na lepsze czasy ;) gdy juz bede "rozumniejsza", albo przynajmniej spokojniejsza... Kiedys tam... 

Wszystkie te przygody (prawie calkiem tak, jak w tytule mojego bloga, tyle, ze drutowe) dosc mnie zasmucily, zwatpilam i marazm mnie ogarnal robotkowy. Kilka dni, oprocz dziergania szala ze wspolnego dziergania nie mialam pomyslu na cokolwiek. Potem juz chwcilam, za stare, dobre wyprobowane szydelko i zaczelam dwie nowe prace. I znowu jest fajnie i robie jak zwykle 3-4 prace na raz, a w przyplywie weny cos co nadchodzi zupelnie nieoczekiwanie ;) Nie, nie, na druty sie nie obrazilam. Wszakze te mitenki powyzej zrobialm po czesci na drutach, a po czesci szydelkiem. Niejako na pocieszenie dla siebie, ze jeszcze potrafie cos drutami machac... I na pocieszenie zglaszam je do innej blogowej zabawy u maknety. Ktora dotyczy wlasnie dzieragania mitenek ;) Link tutaj: Zabawa mitenkowa



Milo mi poinformowac, ze do grona dziergajacych dolaczyla Julia Pernix http://szydelkowiczowo.blogspot.com/ - witam serdecznie i zycze powodzenia!

Na dole wpisu mozecie dolozyc swoje posty i zdjecia z szalami. Oczywiscie na zaden nie glosujemy, musze jeszce nieco rozgryc ten guzik z dodawaniem zdjec, bo na razie ejszcze nie za bardzo umiem... Przepraszam. 

A wszystkim wam dziekuje za mile slowa, wasza obecnosc tutaj, zycze milego tygodnia i serdecznie pozdrawiam! :))




sobota, 15 lutego 2014

Kolorowe zakladki do ksiazek

Wczoraj postanowilam wykorzystac filc, zakupiony juz jakis czas temu i powstaly takie zakladki do ksiazek:


Zakladki sa nieco grubsze, bowiem za podbite fizelina i wata. Poniewaz kolekcjonuje zakladki do ksiazek, to oczywiscie zaraz znajda wykoryzstanie :) A tutaj zakladki w szczegole.
Zakladka "pawie oko":


Pawie oczko i piora przykleilam klejem do tkanin.

Zakladka uczestniczy w wyzwaniu Szuflady:


Zakladka z motylkiem:


Tutaj motylek w szczegole, machajacy skrzydalmi, z glowka z perelki:


Te zakladke zglaszam do cyklicznego wyzwania z motywem u modrak.


Na trzecia zakladke braklo mi juz nieco pomyslu, przykleilam zatem klejem do tkanin kawalek koronki kleckowej, nazwijmy ja zatem zakladka koronkowa:



Wszystkie trzy zakladki chcialam zglosic do zabawy u Diany:


Uff!!! No to sie u mnie wyzwaniowo dzisiaj zrobilo ;) Ciekawa jestem, czy jeszcze cos z tego filcu powstanie. Kilka pomyslow juz mam na zakladki i nie tylko...

Pozdrowienia Kochani :)

piątek, 14 lutego 2014

Woreczek w serduszka

A moze torebka? Umowmy sie, ze to woreczek. Zobaczylam ten model i od razu sie w nim zakochalam. Dzis zatem w Walentynki chcialam wam pokazac moja najnowsza "wielka milosc" ;) Foreczkek z fioletowego kordonka zrobiony technika siatkowa, zaopatrzony w podszewke i satynowa wstazke.
Woreczek otwarty:


Zamkniety:


I z zawartoscia:


A jak widac zamieszkalo w nim to, co najbardziej kocham: czyli rozne wloczki, kordonki itp. Docelowo ma to by woreczek na rozne podroze,. zebym mogla wziac ze soba co nieco i stylowo wyjac sobie gdzies tam, np. w samolocie, albo w kawiarnii, albo, kto to wie jeszcze? Na placu zabaw? Dziergac mozna w sumie wszedzie. O, wlasnie widze, wiec zgalszam do wyzwania w Szufladzie:



Zycze wam udanych Walentynek kochani i milego weekendu. Dzieki za wszykie slowa wsparcia w moim blogu i wiecie co? KOCHAM WAS! ;) ;) ;) ;)

środa, 12 lutego 2014

Niebieska chusta i wspolne dzierganie

Ukonczylam moja niebieska chuste na drutach. Fajnie sie prezentuje, choc nie ustrzeglam sie bledow. Jak widac dzielnie sie trzymam postanowienia, aby sie bardziej "zadrutowac" ;) Troche bedzie zdjec, bo bardzo mi sie ten moj najnowszy wytworek podoba, najpierw nieco zdjec w plenerze:



A tutaj juz zdjecia we wnetrzach i z modelka, czyli ze mna ;)






Zblizenie na sliczny wzor chusty, ogromnie mi sie on podoba- jest plastyczny- wkleslo- wypukly:



Jesli ktos jest zaintersowany tym wzorem to podaje wykonanie:
1. rzad. kazde oczko podwoic dziergajac najpierw oczko lewe, a potem z tego samego oczka prawe
2. rzad: pierwsze oczko podwoic tak jak w pierwszym rzedzie, nastepnie przerabiac po *dwa oczka na prawo i 1 narzut* powtarzac od * do * , ostanie oczko przerobic tak jak w pierwszym rzedzie
3 rzad: oczka ktore sa na parwo przerobic na prawo, a wryzstkie narzuty spuscic bez przerabiania, oczko poczatkowe i koncowe przerobic tak jak w pierwszym rzedzie.
Do wykonania chusty narzucic dwa oczka i postepowac wedlug opisu wzoru.

Wzor wykonania zaczerpnelam z gazetki "Sabrina. Ponchos, Tücher, Taschen" nr 2011

A teraz podaje, kto zglosil sie do naszego wspolnego dziergania szala, znak zapytania to osoby jeszcze niezdecydowane lub dzieragajace nieoficjalnie ;)

1. ja czyli karto_flana www.mojeszydelkoweprzygody.blogspot.com
2. szydelkowa mama http://szydelkowamama.blogspot.com/
3.Nitkowy swiat http://nitkowyswiat.blogspot.com/
4. Magdalena Aneta (?) http://robotkimaknety.blogspot.com/
5. dorota (?) http://dzianinydorociak.blogspot.com/
6. KonKata http://konkata.blogspot.com/
7. madebymali http://madebymalii.blogspot.com/
8. amiranka (?)http://amiranka.blogspot.com/
9. Izzy http://zarazona-pasja.blogspot.com/ 
10.Magda Isinska (?) http://maagdas.blox.pl/html
11.CreaDiva http://creadivvva.blogspot.com/
Calkiem nas sporo parwda?



Moj szal juz sie dzierga, ale jak na razie to jest go niewiele.


Znow pozostalam przy autorce tej samej, za to tytul nowy i zupelny zupelny poczatek, przeczytalam zaledwie kilka stron, ale mam zamiar sie wciagnac ;)


Jest to zarazem zdjecie do srodowej Akcji u Maknety:


A to jeszcze jedno zdjecie do akcji dziergania chusty rowniez u Maknety, zakonczylam dopiero 1szy etap.


I to na dzisiaj tyle. A moze az tyle? ;) Wszytskiego dobrego kochani :)

sobota, 8 lutego 2014

Serwetka z serduszkami

Dzis pora pokazac cos w walentynkowym klimacie- serwetka z motywem serduszek, w delikatnym odcieniu rozu:




Srewetka byla z bardzo cieniuskiego kordonka (co zaraz zobaczycie na nastepnym zdjeciu) Dolaczylam ja w ramach wymianki organizowanej przez t-renie Kartka na imieniny. Prezent powedrowal do Agaty
http://burana25.blogspot.com/, a w calosci wygladal tak:


Jeszcze mam wam do pokazania w najblizszym czasie jedna prace z motywem serc- tym razem koronka siatkowa, ale o tym innym razem. No i mysle nad koronka brugijska z motywem serc. Nie mam pojecia, kiedy sie za to wezme ;) Milego sobotniego wieczoru i weekendu zycze wszystkim zagladajacym do mnie ;) Pozdrawiam!