Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 29 czerwca 2016

Wspólne czytanie i dzierganie. Ośmiorniczki

Dobry wieczór!

Jak wyżej wspólne czytanie i dzierganie prezentuje się tak, choc ostatnio bardzo mało dziergam:


Na zdjęciu haft płaski- majato być haftowane woreczki na lawendę. Kłębek niebeiskiej włóczki od sweterka, w którym właśnie skończyłam tył noi i mam zamiar zrobić prawy przód, no a potem lewy oczywiście... Książka p[arwie skończona, zostało jakieś 10 stron, które mam zamiar skończyć przed zaśnięciem dzisiaj.

Wpis dodaje do akcji u maknety.


Z dziergania to wydziergałam 3 ośmiorniczki w ramach akcji Ośmiorniczki dla wcześniaków.



Może kiedy nareszcie cos wiecej się podzierga, co? Dziś zaliczyłam też zajęcia w kole plastycznym, a 18 lipca jest zbiorcza wystawa dorosłych i dzieci.

Pozdrowienia kochani  :)

wtorek, 28 czerwca 2016

Scrapuję

No, powiedzmy, ze nadal próbuję scrapować i to oczywiście w większości metodą prób i błędów. Właśnie w ten sposób powstała tak przestrzenna karteczka:



Jak widac sklada się z otwieranej ramki i obrazka w tle. Po złożeniu wygląda tak:


Teoretycznie można ją sklejic i wtedy przestanie być przestrzenna, ale po prostu wymyśliłam sobie, że tak będzie ciekawiej. Co o tym pomyśle myślicie? Może rzeczywiście lepiej skleć?

W pracy wykorzystalam sporo mediów: moje ukochane akwarele, pisaki, a także pearlmarker. Nie wiem, czy to medium, ale uzyłam też gruboziarnistej soli morskiej do zrobienia w tle na łące bardzo lekkich płynnych przejśc poszczególnych kolorów, dodatkowo papier potraktowany solą zyskuję nieco bardziej porowatą strukturę, czego nie da sie niestety pokazac na zdjęciach. Kwiatki zostały zrobione przeze mnie z papieru akwarelowego uprzednio pomalowanego akwarelą na lekki koralowy kolor. Korzystałam min. z kursiku Szymki na blogu D.I.Y.  czyli Zrób To Sam... Dodatkowo wykorzystalam kilka mniej spotykanych elementów: pióra i drut papierowy. Stempel sciągnięty z internetu.

A teraz jeszcze kilka zbliżeń na szczegóły:






I co o tym wszystkim myślicie? Wykoncypowanie i zrobienie tej kartki zajęło mi trzy dni. Z jednej strony to zawsze mi sie wydawalo, żę to takie łatwe ponaklejać trochę elementów na papier... Sęk jednak w tym, JAK to zrobić. Z drugiej strony to, jak widac mało mam czasu osttanio, zeby przysiąć i zrobic coś za jednym zamachem. Zwykle najpierw wybieram kolory. Prawie zawsze zwykle ląduję przy akwarelach. Lubię media, ale tak czy owak najbardziej ciągnie mnie do akwarel ;) Pewne doświadczenie w rysowaniu i w malowaniu akwarel pewnie też pomaga w cardmakingu i scrapowaniu.

Kartka wędruje do zabawy skrapowej u Ewy.


A także do wyzwań

Projekt wagi ciężkiej- Czuję miętę do... w moim przypadku do awarel i papieru akwarelowego :)






Uff! 

Ciekawe, jak sie potoczą dalsze losy mojego scrapowania? Ewa, dziękuję za pozytywne implusy do tworzenia :)

Pozdrawiam wtorkowo!

piątek, 24 czerwca 2016

Jagodowy sernik na zimno

Witajcie, chyba troche znowu mnie nie bylo? No ale, rozchorowalam sie... Powiem wam, ze takie przeziebienie u progu lata nie jest zbyt ciekawe... Robotki poszly w kat, bo nadawalam sie tylko do lezenia plackiem, dzis powiedzmy, ze jest lepiej nieco...
 
Mam za to do pokazania jagodowy deser, ktory zrobilam jeszcze przed choroba.
Nie jestem specjalistką od deserów z żelatyną. Czasem uda mi sie przegapic moment zsiadania sie żelatyny i deser sie nie udaje. Albo mam te nieestetyczne grudki z zelatyny. Ale temu przepisowi nie mogłam sie oprzec i... wszystko się udało! Bylo pysznie!






Na małą foremkę o średnicy 20 cm:
100 g herbatnikow z ząbkami
100 g masła
50 g posiekanych migdałów
sok z półowy cytryny
400 g kremowego serka
150 g jogurtu naturalnego
100 g śmietany kremowej
150 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
6 płatów zelatyny (lub 6 łyżeczek żelatyny w proszku)
300 g jagód
2 łyżki cukru
Żelatyne namoczyć w zimnej wodzie, aby napęczniala. W jednej misce 5 płatów a w innej tylko jeden (podobnie poostępujemy z żelatyną w proszku)Herbatniki pokruszyć na miałki proszek np. w misce. Masło rozpuścić i wymieszać z herbatnikami i migdałami, masę przełożyć do naoliwionej foremki. Śmietne ubić na sztywno i odstawić do lodówki. Serek wymieszac z sokiem z cytryny, cukrem, cukrem waniliowym i jogurtem na gładką masę. Kilka łyżek ogrzać, ale nie gotować i wymieszać z odcisniętymi 5cioma platami żelatyny lub żelatyną w proszku, szybko wymiesszać z pozostała masą serową, dodac bitą smietane i wymieszac. Przełożyć do foremki i wygładzic, odstawić do lodówki. Jagody umyć i zmiksować z dwoma łyżkami cukr., Kilka łyżek ogrzac nie gotując i wymieszać z odcisnietym jednym platem żelatyny. Przełożyć do pozostałych jagód i szybko wymieszać. Posmarowac wierzch sernika. Odstawić do lodówki na 3-4 godziny.
 
Jesli ktos jest zainteresowany moim pieczeniem i gotowaniem to wiecej tego jest w moim kulinarnym blogu.
 
Sernik wrzucam na pozarcie Stefanii, co by sie dziewczyna nie odchudzila za bardzo ;)  u Artystek Kolorystek u Danutki.
 
 
Powiemk wam, ze lubie desery z jagodami, a ten sernik szczerze polecam. Jagodowy kolor bardziej tu wpada w fiolet niz w granat, jak widac. Ale mam nadzieje, ze Stefania spozyje i nie wypluje ;)
 
Pozdrawiam i zycze udanego weekendu :)


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Rysujemy

Rysujemy i rysunki pokazujemy :) Ja i moj starszak ostatnio tak dzialamy.
Oto kot mojego synka narysowany tuszem.


To kot z bajki "Kot w butach", no jeszcze bez przebrania ;)

Jeśli macie wasze pociechy mają ochotę sportretować ulubioną zabawkę/ postać z bajki to zapraszam Was do wyzwania w Klubie Twórczych Mam.


A ja natomiast "bawilam sie" olowkami 2B i 6B.




Ta pani to Karin Slaughter- amerykańska autorka popularnych kryminałów. No mam nadzieję, że choc troche podobna jest. 
W planach znów akwarele, bo dawno nie było ;)

Pozdrawiam Was na początku tygodnia :)

środa, 15 czerwca 2016

Wspólne czytanie i dzierganie i znowu zbiorczo

Witajcie w środowy wieczor. Mam nadzieję, że się dziś z wpisem wyrobię.
Oto, co się dzierga i czyta ostatnio.


Jak widac książka nieskonczona. Fajnie się czyta, ale dość grubaśna jest. Jak się juz raz wciągnie do stylu Larssona, to czyta się afjnie. Ciekawa jestem, jak się rozwinie, bo na razie strona 200 i wciąż jestem przy wprowadzeniu do akcji. Podobał mi się jakby osobny zupnie rozdział na początku książki- mógłby być pewnie samodzielnym opowiadaniem. A dzierga się ośmirniczka w ramach akcji Ośmiorniczki dla wcześniaków. Potrzebne informacje znajdziecie na plakacie poniżej.


Wspólne czytanie i dzierganie zaś znajdziecie u maknety.


A teraz jeszcze kilka drobiazgów powstałych w ostatnim czasie. 

Listki wydziergane na drutach:


Były one widoczne np. na kartce, która pokazywalam tutaj.


Zostały także doszyte do dzierganej na drutach róży.

Jeśli macie razem ze mną na blogu D.I.Y... czyli zrób TO Samzyrobić tam takie listki to zapraszam was do drugiego spotkania z cyklu Mój projekt na druty.


Serwetka- rozgwiazda w kolorze koralowym.



Serwetkę zgłaszam do wyzwania Gościnnej Projektantki Głębia Oceanu w Szufladzie.Wszak rozgwiadzy w oceanach pływaja i to jesze w kolorze koralowca ;) 


Zakładka do ksiązki z gałązkami kwitnącej magnolii.





Magnolie i tło zostały namalowane farbami akrylowymi. Niezbyt za nimi przepadam, ale do niektórych motywów są, jak znalazł.

Zakładka wędruje do:






No to udało sie dotrzeć do końca wpisu :) Jutro mecz! Pozdrawiam!

sobota, 11 czerwca 2016

Światowy dzień dziergania w miejscach publicznych

To już za tydzień. choć niektóre źródła podaja, ze to dziś, więc rozpoczęłam przygotowania już dziś. Wzięłam robótkę do... pracy. 



Za dużo zrobic się nie udało, bo w sobotę to jednak dużo ludzi przychodzi. Na przyszłą sobotę moze wymyslę coś innego, może gdzieś jest jakieś robótkowe spotkanie? Muszę się rozejrzeć.


I jeszcze mam do pokazania zakładkę xxx w soczystych, żywych kolorach.






Jak widać na załączonych zdjęciach to ostatnio książkę o wyszywaniu studiuję. Powstał tez pomysł, zeby wyszyć woreczki na lawędę z ogródka, tylko kiedy? :) Projekt goni projekt, a czasu nie przybywa...

Jeśli macie ochotę wykonac coś wtakich kolrach to zapraszam do



Pozdrawiam, zyczę miłego sobotniego wieczoru :)