A teraz, pokaze wam ciag dalszy prezentow dla mnie. Te nadeszly w wigilie wraz z paczka od rodzicow. To dalszy ciag mojej prywatnej wymianki z tynka, ktora prowadzi bloga Przez krotka chwile..., jak tez wygrana w Candy na Dzien Matki w Klubie Tworcyzch Mam.
Podkladki pod napoje od Justynki.
Bizuteria od Tynki i Wioli:
Dinus dla mojego synka:
Serdecznei wam dziekuje dziewczyny za wspaniale prezenty! :))) Synus dziekuje w sposob wyjatkowy :)
Jak wiesc niesie to jeszcze nie koniec prezentow... Wszystko skrupulatnie pokaze, jak tylko dostane ;)A tutaj sprawca calego prezentowego zamieszanai sportretowany przez mojego starszego synka:
Troche powycinal i przykleil, troche dorysowal i Mikolaj, jak zywy ;)
Moja osobista tradycja od kilku lat jest to, ze tuz przed Swietami i w same swieta robie szydelkowe sniezynki. Rozdaje potem po wszystkich znajomych i rodzinie- np. jako zakladki do ksiazki. Oto tegoroczna edycja:A teraz ide sie dalej kurowac, coby w nowy rok w pelni sil wstapic ;) Zdradze wam, ze niebawem po nowym roku bedzie u mnie candy...
Pozdrawaim poswiatecznie kochani :)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)