Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 31 października 2016

Trochę halloweenowo, trochę kocio

Witajcie!
Jak wam weekend długi mija?
Myśmy wczoraj z chłopakami postanowili upiec halloweenowe ciasteczka Paluchy Wiedźmy.
Oto kilka fotek z naszego pieczenia.




A oto efekty naszych kuchennych działań.



Paluchy Wiedźmy oczywiście znikają błyskawicznie w buziach dzieci, a ile zabawy przy tym. :)
Po przepis zapraszam wieczorem na mój blog kulinarny.

Die Hexenfinger melde ich zu der Challenge #22 Halloween bei Kreativ durcheinander.



A teraz pora na temat koci.

Namalowałam ostatnio taki obrazek z kotkami.



(technika: akwarele, pisaki akwarelowe)

Jak widać Halloween to również temat koci. Choć te akurat to raczej wesołe i mało halloweenowe są ;) Obrazek jest kopią jednego z obrazów znanej austriackiej malarki Rosiny Wachtmeister.

Obrazek z kotkami zgłaszam do wyzwania w Art Piaskownicy- Kot.


Pozdrowienia kochani! Liebe Grüsse!

piątek, 28 października 2016

Troszkę kwiatków

Witajcie!
Dziś mam do pokazania dwie prace z motywem kwiatów. Wiem, wiem, lato i sezon na kwiatki sie skończyły już dawno. No ale rzeczywiście te prace nieco odleżały. Zawłaszcza moje wyszywane woreczki musiały swoje odczekać. Haftem zajmowałam sie praktycznie całe lato. Potem leżał i czekał na użycie i na zeszycie. Czy to już ufok, czy jeszcze nie? Jak widać wielkimi przyjaciółkami z moja maszyną jeszcze nie jesteśmy. Do szycia robiłam kilka podejść, kilka pruć, kila fastryg i myślenia w głowie, jak to złożyć  spodnia stroną na wierzch, żeby po wywróceniu, było tak, jak trzeba... Ale w końcu haft sie doczekał i zamieszkał na woreczkach. Miały to być woreczki na lawendę, ale lawendy dawno już nie ma, więc poczekać musza do przyszłego roku, jak na razie to są w nich miękkie skarpetki, takie z siateczki, jak rajstopy. No dobra, oto moje dzieła:



W stanie spoczynku.

I napakowane.






Zbliżenie na hafciki.



Haft płaski, łańcuszkowy i margaretkowy. Kiedyś calkiem sporo haftem płaskim haftowałam, oj dawno, dawno temu, jeszcze jako nastolatka... ;) Co do woreczków to chciałam takie bieliźniane z bawełnianej surówki, zupełnie proste, nieco retro.

I jeszcze zaproszenie do wydziergania razem ze mną szydełkowych motywów- słoneczników. Z moich po połączeniu powstała taka zakładka do książki. W sam raz na dlugie jesienne i zimowe wieczory z ksiazka.



Jesli macie uchote dolaczyc do wspolnego dziergania, to na blogu DIY czyli Zrob to Sam znajdziecie moj kursik z tymi elementami.

 
A teraz juz zmykam, bo wieczory niby dlugie, ale juiz sie calkiem pozno zrobilo. Udanego dlugiego weekendu!

wtorek, 25 października 2016

Biała kartka/ Eine weisse Karte

Am Anfang möchte ich mich bedanken für alle netten Worte in den Komentaren unter dem letztem Eintrag, die an  meine malerische "Werke" anknüpfen. Das bedeutet mir wirklich sehr viel.

Na początku chciałabym podziekować za wszystkie miłe słowa w komentarzach pod poprzednim postem dotyczące mojej "tworczości" plastycznej. Naprawdę dużo dla mnie znaczą.
A teraz kartka.
W rzeczywistości kartka nie jest całkowicie biała, ale biel w niej przeważa. I, jak dla mnie, bardzo mocno kojarzy się ze sniegiem.

Und jetzt die Karte.
In Wirklichkeit ist die Karte nicht ganz weiss, aber die weisse Farbe ist sehr markant. Und erinnert mich an den Schnee.






Przecież te gwiazdki na białym czerpanym papierze wyglądaja, jak odciśnięte na śniegu, prawda?



Pozdrawiam serdecznie!

Liebe Grüsse!

niedziela, 23 października 2016

Kurs rysunku, rysunki i ramka

Dobry wieczór!
Dzis post poswięcony ostatnim rysunkom. Wczoraj zaliczyłam kurs rysunku w kole plastycznym, który dostałam w ramach prezentu na urodziny. Kurs był dla zaawansowanych i dotyczył aktu, oraz ogólnie rysunku ludzkiej postaci. Kurs prowadził rosyjski artysta Wladimir Chubov (czt. Szubow). W ramach kursu powstał ten rysunek:



(technika: ołówek 6B na kartonie A3)

Zaczęłam też na zajęciach kolejny akt, ale na razie to na nim wiele nie ma. W opini rosyjskiego mistrza talentu mi nie brak, no ale brak wykształcenia i ćwiczenia, więc powinnam sie tym koniecznie zająć, bo szkoda marnować potencjał... hmm... 

A tu jeszcze rysunki wszystkich uczestników kursu zebrane razem:


I jeszcze jeden rysunek. O tematyce jesiennej, wykonany już dobre parę tygodni temu.






(technika: kredki akwarelowe)

Ciekawostką jest, że ramkę do tego rysunku po części sama zrobiłam: tj. pomalowałam ramkę z surowego drewna farbami akrylowymi. Najpierw jedną warstwa niebieskiej farby, następnie zieloną. Powstał efekt lekkiego przetracia, który był zamierzony. Dodatkowo na ramkę naklejiłam drewnianą wiewiórkę od Eko Deco.

Wraz z tym rysunkiem chcialabym też zaprosić was do Wyzwania Kolorystycznego#16 na blogu Klubu Twórczych Mam.


Zapisałam się tam również na fajną Wymiankę Świąteczną.


Zajrzyjcie tam , bo naprawdę warto.

A teraz uciekam, pozdrawiam serdecznie!

środa, 19 października 2016

Wspólne czytanie i dzierganie w jesiennych barwach/ Gemeinsam lesen und stricken/häkeln in Herbstarben

Witajcie kochani!
Hallo ihr Lieben!
 
Co do czytania i dziergania to wyglada ono tak:

Häkeln und Lesen sieht so aus:
 

 
Ksiazka nowa, swietnie sie czyta, choc jedna mocna scena dosc mocno mna zachwiala, dlugo nie dawala spokoju. Autor juz mi zany, bo kilka lat temu czytalam "Tysiac wspanialych slonc", naparwde mozna polecic. W tle cos, co zeszyc musze i lezy juz od tygodnia i czeka. W czasie pierwszej szyciowej proby wychodzilo wszystko na opak, wiec prulam, w tle nawet prujke widac. Wreszcie chcialam uszyc woreczki, do ktorych haft cale lato meczylam, a szkoda, zeby ten haft zmarnowal sie teraz przez belejakie szycie. No i robotka dyzurna, czyli top, jak zwykle w tempie powolnym, ale skoncze kiedys przeciez ;)
 
Das Buch ist neu, ist super zum Lesen, aber eine strake Scene hat mich erschüttert, lange konnte ich keine Ruhe finden.
 
Wpis uczestniczy w zabawie u maknety.
 
 
Wczoraj zmontowalam taka kartke:


 
Jesienne kolorki z kropelka haloweenowej czerni ;)
 
Herbstfarben mit Halloween schwarz und orange ;)
 
 
 
 
Kartke zglaszam do wyzwan
 
 
 
Skarbnica Pomyslow- Bingo z lisciem w lini: pomaranczowy, liscie, sznurek.
 
 
 
A tu juz dzielo moje i mojego starszaka, kore dzielnie trzyma do obiektywu. Jak widac spodobalo mu sie decou.

 
Strona prawa:
 
 
Strona lewa

 
Jak widac wzorek na stronie prawej dopasowal sie idealnie, a na lewej juz nie. Ale jak na 9ciolatka to spory wyczyn, prawda?
 
 
Z mlodszym nazbieralismy kolorowych lisci do nowego wazonu.


Jesli macie ochote z waszymi dzeiciakmi pobawic sie kolorami jesieni to zapraszamy was do wyzwania w Klubie Tworczych Mam- Zrobione z Mama "Kolorowa jesien."
 
 
 
A jesien przyszla i jest... ;)
 
Wszystkeigo dobrego kochani!