Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2025

Prosta czapka.

Słuchajcie, zachciało mi się prostej czapki w kolorze czarnym. Oczywiście najłatwiej sobie samemu wydzierać. Tak prostej czapki nigdy nie robiłam.

Na blogu DIY czyli zrób to Sam zapraszam na opis wykonania.

https://diytozts.blogspot.com/2025/12/moj-projekt-na-druty-prosta-czapka.html?m=0

 


A to moja skromna osoba w tej czapce. 


Odkąd się dowiedziałam, że jestem typem kolorystycznym zima z chęcią sięgam po czerń. 

Pozdrawiam Was serdecznie!

Ela


piątek, 14 marca 2025

Beret i kolejna relacja z podróży.

 Witajcie kochani!

Dziś chciałabym pokazać beret jaki powstał do kompletu z mitenkami, które pokazywałam w styczniu. 





Jak taki beret wykonać możecie się dowiedzieć na blogu DIY- Zrób to sam.


A teraz pora pokazać kolejną podróż z dzierganiem w tle.




Postanowiłam wziąć udział we wspólnym dzierganiu w Klubie Twórczych Mam i wydziergać sobie chustę z paczworkowych kwadratów.

Po więcej informacji zapraszam tutaj:




A ja wybrałam się do Innsbrucka w Austrii.

Oto alpejska panorama.




Innsbruck jest zapewne najbardziej znany z Turnieju 4 skoczni. 

A to już sama skocznia o nazwie Bergisel.



To naprawdę robi wrażenie i zdjęcia w zupełności nie oddają tego co jest w rzeczywistości.

Nawet na pokrywach kanałów ściekowych można znaleźć obrazek ze skocznią :)


W Innsbrucku odbyła się także dwa razy zimowa olimpiada.






Piękne alpejskie miasteczko.

W drodze powrotnej zahaczyłam o moje ulubione miasto z przeszłości, czyli Monachium. 




Plac Mariacki.


Bazylika NMP.

To na pewno nie ostatnia moja podróż. 🧳 

Pozdrawiam 
Ela

poniedziałek, 15 października 2018

W październiku

Witajcie!

Październik już właśnie w połowie, a ja chciałabym zaprosić was do dwóch październikowych zabaw.

Na początek wyzwanie Ogrzej się w Klubie Twórczych Mam, w którym inspiruję moimi pracami. Ogrzewacze na jajka:


Kartka, której bohaterką jest gorąca kawa.




A tu moja akwarela z jarzębiną. O jarzębinie możecie poczytać w Klubie Twórczych Mam tutaj.


Na koniec jeszcze LO z przewagą różu. A wszystko dlatego, że październik jest miesiącem walki z rakiem piersi, czego symbolem jest kolor różowy i różowa wstążeczka. Wyzwanie na blogu Lasting memories dotyczy właśnie tego tematu... Pamiętajmy kochane o badaniu piersi...




LO zgłaszam także dop wyzwania w Scrap and Me- Użyj Różu.



Pozdrawiam październikowo!

środa, 4 stycznia 2017

Wszystko inne/Alles andere

No prawie wszystko... Ale dzis postaram się pokazać jak najwięcej różnych prac, które ostatnio powstały, świąteczne kartki i paczkę, portret, wyróżnienie, wspólne czytanie i dzierganie... Troche tego będzię, więc dalej nie ględzę tylko zaczynam! ;)

Bałwanek zrobiony na drurach otulony szalikiem, który jest także ogrzewaczem na jajko, a więc otula jajko niejako.



Balwanek jest inspiracją w wyzwaniu "Otuleni zimą" na blogu D.I.Y czyli Zrób To Sam. Muszę wam napisać, ze to juz ostatnia moja propozycja na tym blogu, ponieważ już zakończylam współpracę... Dziękuję koleżankom z zespołu DIYa za wspólnie spędzony czas, będzie mi was brakować...



A teraz pokażę kartki świąteczne od moich blogowych kolezanek:


Od lewej u góry:

Kartka od Wioli, kartka od Darii (Etoile), kartka od splocik, kartka od Diany.

Natomiast od tej pani dostałam paczkę.







Aguśka31- serdecznie dziękuję. :) W paczce byly jeszcze cudowne pierniczki, ale dziecięce paluszki szybko się z nimi "rozprawiły" ;)

A tutaj najnowszy udzierg: Czapka z dropsowego wzoru.




Wzorek wygląda, jak warkocze, ale warkocze to nie są. Mój aparat, jak zwyle ma problemy ze sfotografowaniem koloru czerwonego...

Wracając do dziergania to wracam do Wspólnego czytania i dziergania u maknety, dość długo pauzowałam...


Na zdjęciu ksiązka, nowa, lubie tego autora, ale na razie od tygodnia przeczytalam tylko 40 stron.... Sweter resztkowiec mial przerwę, bo robilam czapkę, no ale wyciągnęłam go znowu i mam zamiar zrobić coś znowu z koronki brugijskiej, dawno nic nie robilam...





Dobra zmykam, post długaśny wyszedl mi tym razem, ale... nie pokazalam jeszcze wszystkiego, do nastepnego razu zatem :)

Die deutsche Version morgen ;)