Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

piątek, 30 września 2016

Buciki dla niemowlęcia

Witajcie!
Na koniec tygodnia i miesiąca chciałabym pokazać wam buciki dla niemowlęcia wydzierganie szydełkiem. Sąsiadka, którą bardzo lubię niedawno urodzila córeczkę. Butki okazały się już nieco za małe, ale można je przecież zachowac na pamiątkę, a coreczce zrobic nowe :)



Jak zrobić takie baletki możecie dowiedzieć się z mojego kursu na blogu D.I.Y czyli Zrób TO Sam.



Dziś więcej nie bedzie, bo ostatnio mam wrazenie, że ledwo ciągnę :) Ale nowy miesiąc przed nami i nowy, podarowany nam czas.
Pozdrawiam!

poniedziałek, 26 września 2016

Kartka z sową

Witajcie! Dzis w bardzo szybkim tempie wrzucam minimalistyczna kartke z sowa i centkami, ktora powstala specjalnie do zabawy Artystek Kolorystek u Danusi. Miesiac sie konczy, wiec musi byc szybko ;) Mam nadzieje, ze zaakceptowana zostanie. Sowa tez ma jakby centki na piorkach. ;)
 

 
 
 
Czy to w stylu CaS? Sowe narysowalam piorem na podst. kursu dostepnego na pinterescie. Mysle, ze mozna ja podarowac na Dzien Nauczyciela :)
 
Centki sa ok! Tylko w wersji miodowo- zoltej sa kompletnie nie dla mnie. O ile sie nie myle to mam w szafie dwie chustki z centakami. Jedna mozecie nawet zobaczyc tutaj. A druga to mimo, ze jest w centki, to jest niebieska.
 
Zmykam kochani! Milego tygodnia!

sobota, 24 września 2016

Zielona kartka

Wczoraj udąło mi się zmontowac taka kartke w zieleniach z kropla pomarańczu.



Coż, nie bardzo wychodza mi takie na bogato...  Ciągles ięstaram i nie wiem, co z tych staran wychodzi...

Die Karte melde ich bei der Challenge No. 143 bei Match the Sketch.




Na koniec jeszcze zdjęcie z urodzinowym tortem mojego małego synka, który wczoraj skończył 5 lat. Usmeichnięta buzia od razu wyczarowała usmiech u zaproszonych na przyjęcie dzieci. I tego wam równiez życzę ;)

Wszystkiego dobrego!

Zum Schluss noch ein Blid von der Torte von meinem kleinem Sohn, der gestern 5 geworden ist. Das lachende Gesicht hat bei den zur Geburstagsparty eingeladenen Kinder auch gleich ein Lächeln ins Gesicht gezaubert. Das will ich euch auch auf den Weg geben ;)

Alles Gute!


środa, 21 września 2016

Jesiennie.../ Herbstlich...

Jeszcze tydzień temu o tej porze były upały po 30 stopni i miałam wrażenie, że lato się nigdy nie skończy... ;) a dziś już musiałam czapkę założyć i ciepłe poncho! Jesiennie się zrobiło, coraz więcej dostrzegam drzew w jesiennych barwach, śliwki są, pyszne, noce chłodne...
Co do jesiennych barw to zrobiłam z małych elmentów takie podkładki:

Noch vor einer Woche um die gleiche Zeit hatten wir eine Hitze von 30 Grad und ich dachte, Sommer geht nie zu Ende... ;) und heute musste ich schon eine Mütze und ein warmes Poncho anziehen! Es wurde herbstlich, ich sehe immer mehr Bäume in Herbstfarben, es gibt Zweschgen, lecker, kalte Nächte... Wenn es um die Herbstfarben geht, habe ich aus kleinen Elementen diese Untersetzer gehäkelt:







Ponieważ skojarzyły mi się barwnie też nagietkami to zgłaszam je do kwiatowego wyzwania u Agatki.



Die herbsstlichen Untersetzer melde ich zu der Challenge No. 19- Herbst  bei Krativ Durcheinander



A tu jeszcze jedna prac w jesiennym klimacie. Kartka z liskiem w deszczu.
 
Und noch eine Arbeit in Herbststimmung. Eine Karte mit einem Fuchs im Regen.


(grafika z netu)

Jak widać liski mna owładnęly ostatnio ;) Efekt deszczowych strug powstał przy uzyciu srebrnego pearlmarkera.
 
Wie schon wohl gemerkt, haben mich Fuchse in der letzten Zeit voll erobert ;) Die Regenstreifen entstanden mit einem Pearlmarker.

Ta kartka to poropozycja do zabawy u Ewy


Die Karte melde ich zu der Challenge bei Paperminutes # 453- Mit Hut


I jeszcze, na koniec tym razem moje jesienne dziergołki i czytanie.
 
Und, diesemal zum Schluss noch meine Herbsthäkeleien und Lektüre.


Książka nowa, nieźle się czyta, choc dostrzegam w niej jakąś maniere, coś mnie drażni, nie wiem, co...
Dzierga się czerwono- biały top, który nie osiągnął jeszcze koloru białego, babcine kwadraty w tonacji pierz i sól, które mam potem połączyć w chustę oraz miseczka na drutach, tyle, ze dopiero jedynie narzuciłam oczka.
 
Das Buch ist neu, ich kann es echt gut lesen, aber ich sehe da irgendwie eine Maniere, etwas stimmt nicht, ich weiss nicht, was...
Ich häkele einen rot-weissen Top, aber das Weisse habe ich noch nicht erreicht, Grannysqueres in Salz-Pfeffer, die werden dann zu einem Dreieckstuch verbunden werden und eine Schüssel wird gestrickt, aber bis jetzt habe ich nur die Maschen aufgenommen.

Wpis uczestniczy w akcji u maknety.


To na dzisiaj tyle. Powiem wam, ze czasu to mi na razie nie przybyło...
Das wärs für heute. Ich sag euch, Zeit habe ich irgendwie nicht mehr, wie sonst...

Pozdrawiam! Liebe Grüsse!

niedziela, 18 września 2016

Kartka z liskami / Eine Karte mit Fuchsen

Witajcie! Wczoraj zrobiłam taką kartkę.

Hallo! Gestern habe ich diese Karte gemacht.




Bardzo mnie te zakochane liski ujęły, więc postanowiłam jakoś wykorzystać.

Ich war von den verliebten Fuchsen sehr angetan, also habe ich beschlossen die irgendwie einzubauen.

Die Karte melde ich zu der Challenge bei Match the Sketch No. 142






O! I nawet mój dig już jesienny, a ja już pelna jestem zadumy jesiennej, niedługo kolejne urodziny mojego jesiennego chłopczyka... Czas mija i wcale go nie przybywa... Jeszcze jakieś prace do pokazania... Kolejnym razem...

O! Und mein Dig auch schon herbstlich, und ich bin voll von Hersbtnachdenklichkeit, bald hat bein Herbstbub wieder Geburtstag... Die Zeit vergeht und es kommt keine neue dazu... neue Sachen gibt's zum Zeigen... Beim nächsten Mal...

Pozdrawiam!

Liebe Grüsse!

piątek, 16 września 2016

Różności i moje pierwsze decou.

Witajcie! Trochę różności mam do pokazania.

Truskawka zrobiona na drutach.




Muszę się wam pochwalić, ze tez pierwszy raz robiłam takie zdjęcie z nakładanym na nie szablonem, jak powyżej, oj łatwo nie było.... ;) Dziekuję za pomoc Magdzie i Ani- moim koleżankom z zezpołu DIY-a :)

Chciałabym was tez zaprosić do wyzwania w Klubie Twórczych Mam Zrobione z mamą- Witaj szkoło/ Witaj przedszkole. Piekłam z synkami przekąski dobre do szkoły, czy do zjadania podczas odrabiania lekcji.





No a tak moje pierwsze w zyciu decou wygląda:










Te czarno- biale wytworki to na życzenie mojego synka. Czarno-bialą skrzynkę juz zagarnął do swojego pokoju i pochował jakieś słodycze, którymi pociesza się po rozpoczęciu roku szkolnego. 

Wiem, że decoupage jeszcze nie jest tak doskonały, jak powinien, ale, jak poćwiczę, będzie lepiej, co? 

A tu jeszcze jedno zdjęcie, na ktorym widac butelkę z dyniami (wszystko suszyło się na tarasie). Butelka niestety się potłukła, wię chyba zrobię, nowa? ;)


Bardzo chciałabym  podziękować mojej tymczasowej sąsiadce Pani Loli oraz Justynce za pomoc w zdobywaniu nowych umiejetności.

Pozdrawiam i życzę udanego weekendu! :)

czwartek, 15 września 2016

Wspolne czytanie i dzierganie. Lata 50-te, 60-te.

Witajcie kochani!

Jakoś nadal czasu brak. Tez tak macie? Zdaje sie, ze moj komputer sie zepsul wczoraj, dlatego pisze teraz dzien pozniej z komputera meza...


Na tym zdjęciu widać moje robótki i lekturę, choć ksiązke to ja już skończyłam, ale jak znam siebie to na rozpoczęcie na dobre nowej potrzebuje 2-3 dni. Na początku czytam zaledwie po kilka stron. Dziergolki tez jakby staly w miejscu... Hmm...
 
Wspolne czytanie i dzierganie u maknety.
 
 
 
Powstaly za to takie dwie prace. Kartka z wbudowana koperta na prezent pieniezny dla najlepszej przyjaciolki, ktora dzieli z nami pasje zakupow.
 


 
(grafika z netu)
 
 
 
A takze podobny w esetyce obraz w stylu pop-art.



 
(wykonany akwarelami oraz pisakami wodnymi waterpen Marabu)
 
Jesli macie ochote pobawic sie w stylu lat 50tych i 60tych to zapraszam do wyzwania w Klubie Tworczych Mam.

 
Pozdrawiam! Ciekawe kiedy uda mi sie teraz cos napisac...